
Piekary Śląskie: Dziewczynka znaleziona w oknie życia
Ulica Przyjaźni 229 w Piekarach Śląskich. To w tamtejszym oknie życia, w środę, 30 lipca 2025 roku, rozległ się alarm. W kołysce leżała nowo narodzona dziewczynka.

Ulica Przyjaźni 229 w Piekarach Śląskich. To w tamtejszym oknie życia, w środę, 30 lipca 2025 roku, rozległ się alarm. W kołysce leżała nowo narodzona dziewczynka.

Każdego roku w Polsce nawet 30 tysięcy kobiet doświadcza poronienia. Do tej pory, jeśli kobieta chciała skorzystać ze skróconego urlopu macierzyńskiego czy zasiłku pogrzebowego, musiała poznać płeć dziecka, co nie zawsze było możliwe. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało zmiany w tym zakresie.

Gizela Jagielska złożyła rezygnację ze stanowiska wicedyrektora ds. lecznictwa w szpitalu w Oleśnicy. To przełomowa decyzja – przez lata była bowiem jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy środowiska aborcyjnego w Polsce. Jej nazwisko kojarzyło się z miejscem, gdzie dokonywano aborcji nawet w zaawansowanych miesiącach ciąży.

Ponad tysiąc lekarzy wystąpiło z jednoznacznym apelem do parlamentarzystów: odrzućcie ustawę o wspomaganym samobójstwie. To nie tylko głos środowiska medycznego, ale przede wszystkim głos sumienia.

Szefowa komisji nadzwyczajnej ds. rozpatrzenia projektów aborcyjnych, Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej, podkreśliła w wywiadzie dla Studia PAP, że losy czterech inicjatyw legislacyjnych dotyczących aborcji w Polsce zależą obecnie od wyników kluczowych rozmów koalicyjnych.

Poruszającym świadectwem ocalenia przed aborcją podzielił się ks. dr Jacek Kędzierski, założyciel Centrum Opieki Perinatalnej im. bł. Rodziny Ulmów w Sieradzu, podczas VIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodzin Dzieci Utraconych, która odbyła się 7 czerwca 2025 roku w krakowskich Łagiewnikach.

250 tys. zł kary dla Pabianickiego Centrum Medycznego – nie za błąd medyczny, nie za brak opieki, lecz za próbę rzetelnej diagnostyki i ostrożności w sprawie, w której stawką było ludzkie życie.

Minister zdrowia Izabela Leszczyna zapowiedziała zmiany w prawie aborcyjnym, nazywając obecne przepisy „niedopuszczalnymi” i „przyczyną dramatów kobiet”. Jej wypowiedź padła tuż przed pierwszą turą wyborów prezydenckich.

W ostatnich dniach Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podejmuje istotne działania w zakresie wsparcia rodziców konfrontujących się z traumatyczną utratą ciąży lub śmiercią dziecka tuż po urodzeniu.

Wydział Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II wydał jednoznaczne oświadczenie potępiające praktykę aborcji motywowanej stanem psychicznym kobiety w ciąży.

Z opublikowanego raportu ministerstwa zdrowia wynika, że jeśli nowe prawo wejdzie w życie, już w pierwszym roku może z niego skorzystać nawet 1300 osób.

Od ponad miesiąca żyjemy sprawą lekarki Gizeli Jagielskiej. Gizela Jagielska jest ginekologiem, która pracuje w szpitalu powiatowym w Oleśnicy. Publicznie i bez wahania przyznaje, że w swojej praktyce przeprowadziła około tysiąca aborcji – dokonanych w oparciu o okoliczności, które tylko ona zna. Dziś cała Polska mówi o tym, że Gizela Jagielska w 37. tygodniu ciąży odebrała życie dziecku, które mogło się urodzić.

Środowiska medyczne i etyczne w Polsce coraz głośniej wyrażają zaniepokojenie w związku z nowymi zapisami dotyczącymi opieki nad pacjentami paliatywnymi.

Rodzice, którzy nie chcą, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach z edukacji zdrowotnej, muszą pamiętać, że do 25 września należy złożyć w szkole pisemną rezygnację. Po tej dacie dziecko będzie automatycznie przypisane do zajęć.

Środowiska proaborcyjne otwierają w Warszawie tzw. „przychodnię aborcyjną”, tuż obok polskiego parlamentu. Oficjalne otwarcie było 8 marca, w Dzień Kobiet. Inicjatywa jest politycznym manifestem wymierzonym w ochronę życia, a jednocześnie próbą normalizacji aborcji wbrew obowiązującemu prawu.

Decyzja Okręgowego Sądu Lekarskiego w Katowicach nie pozostawia wątpliwości – lekarze, którzy opiekowali się ciężarną Izabelą z Pszczyny, ponoszą odpowiedzialność za rażące zaniedbania.

Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które wprowadza zakaz tzw. „opieki afirmującej płeć” dla osób poniżej 19. roku życia. Obejmuje ono zarówno zakaz stosowania blokerów hormonów, jak i przeprowadzania chirurgicznych operacji zmiany płci u dzieci i młodzieży.

Portugalscy parlamentarzyści odrzucili propozycje zmian w przepisach dotyczących aborcji, które miały umożliwić jej wykonywanie do 14. tygodnia ciąży. Najbardziej skrajny projekt przedstawiła lewicowa partia Livre.