Puk, puk! Baw się ze mną!

W 22. tygodniu życia Twoje dziecko zajmuje już prawie całą jamę macicy. Wyraźnie czujesz jego ruchy. Możesz nawet pró­bować odgadnąć, którą częścią ciała dotyka brzucha.

W tym tygodniu dziecko może mierzyć nawet 30 cm (jak mały arbuz) i ważyć 600 g. W jego mózgu nie­ustannie gęst­nieje sieć połączeń ner­wowych i wzrasta szybkość prze­biegu impulsów.

Co się dzieje w 22. tygodniu ciąży?

Wzmacnia się układ kostny – szkielet kost­nieje, powstają wię­zadła stawowe.

Narządy zmysłów są coraz wraż­liwsze. Dziecko nie ma jeszcze odpo­wiednio dużo tkanki tłusz­czowej, dlatego mocno odczuwa zmiany tem­pe­ratury. Gdy bie­rzesz prysznic, zbyt zimna lub zbyt gorąca woda mogą powo­dować dys­komfort u dziecka. Jest ono wrażliwe na ból i dotyk. Reaguje na doznania smakowe. Słodkie wody zachęcają je do picia i przyj­mo­wania w ten sposób sub­stancji odżyw­czych. Wody o smaku gorzkim, słonym lub kwaśnym mogą je znie­chęcać.

Na głowie dziecka wyra­stają włosy. W ciągu naj­bliż­szego mie­siąca pro­porcje jego ciała będą już podobne jak u nowo­rodka.

Dziecko jest od samego początku nie­po­wta­rzalną indy­wi­du­al­nością. Już teraz ma swoją ulu­bioną pozycję, w której śpi. Być może udało Ci się to zauważyć w czasie badania USG. Te pre­fe­rencje nie zmie­niają się po uro­dzeniu – nadal będzie to naj­częstsze wybierane do snu i odpo­czynku uło­żenie ciała.

Z ruchów dziecka można wywnio­skować, w jakim jest nastroju. Ruchy gwał­towne, dyna­miczne, nie­re­gu­larne mogą świadczyć o złości i nie­pokoju. Deli­katne wysta­wianie kończyn może oznaczać zado­wo­lenie i spokój.

Mowa ciała

Dziecko w dalszym ciągu ćwiczy mięśnie. Jego ruchy stają się coraz bar­dziej celowe. Można z nich wywnio­skować, w jakim jest nastroju. I tak ruchy gwał­towne, dyna­miczne, nie­re­gu­larne mogą świadczyć o złości i nie­pokoju. Deli­katne wysta­wianie kończyn może oznaczać zado­wo­lenie i spokój. Radość i zabawa to ruchy mocne i dyna­miczne, ale ryt­miczne, regu­larne. Łagodne ruchy takie jak wypi­nanie pupki czy lekkie bok­so­wanie mogą znaczyć, że dziecko ćwiczy lub prze­ciąga się. To oczy­wiście tylko pod­po­wiedź – każde dziecko jest inne. Obser­wując ruchy dziecka, sama naj­lepiej nauczysz się odczy­tywać, czy jest ono czymś zanie­po­kojone, czy po prostu ener­gicznie się bawi. Możesz też nawią­zywać z nim kontakt, deli­katnie pukając w jego plecki. Jeśli czujesz ruchy jego rąk lub nóg, możesz tam zapukać. Bardzo możliwe, że dziecko odpowie – w tym samym albo innym miejscu. Zaproś do zabawy tatę!

Jak się czujesz, mamo?

Widoczny brzuch nie powinien Ci jeszcze prze­szkadzać w codziennej aktyw­ności. To raczej czas, kiedy dobrze się czujesz sama ze sobą. Rosnący brzuszek sprawia, że dla postronnych osób obecność Twojego dziecka staje się bar­dziej realna. Nie­którzy mają ochotę wyrazić to doty­kaniem Twojego brzucha. Pomyśl, czy dobrze się z tym czujesz – a jeśli nie, jak zare­agować, by kul­tu­ralnie lecz sta­nowczo zaznaczyć swoje granice.

Twoje dziecko uczy się od ciebie rytmu dnia i nocy. Pamiętaj o higie­nicznym trybie życia – w tym o odpo­wiedniej ilości snu i odpo­czynku. Pamiętaj o nie­for­su­jącej aktyw­ności. Twoje dziecko uwielbia spacery! Jest wtedy deli­katnie kołysane, co je relaksuje i pobudza rozwój mózgu. Pamiętaj o zbi­lan­so­wanej diecie i bada­niach. To czas na połówkowe USG. Mogą to być cudowne chwile kon­taktu z dzieckiem. W zależ­ności od dokład­ności aparatu, możesz zobaczyć rysy jego twarzy czy pozycję, w której odpo­czywa. To nie­za­po­mniane chwile zwłaszcza dla taty, który nie czuje dziecka tak jak Ty.

Jaka szkoła rodzenia

22. tydzień ciąży to dobry czas, by pomyśleć o szkole rodzenia. Dowiesz się tam wielu prak­tycznych infor­macji i poznasz osoby, które wyczer­pująco odpo­wiedzą na Twoje pytania doty­czące porodu. Na przykład: kiedy jechać do szpitala i do czego masz prawo jako pacjentka. Warto, by w zaję­ciach wziął udział także tata. Zyska umie­jęt­ności, dzięki którym łatwiej mu będzie stać się dla ciebie wsparciem w trakcie porodu i opieki nad nowo­rodkiem. Często szkoły rodzenia działają przy szpi­talach, co pomaga oswoić się i zapoznać ze szpi­talnym oto­czeniem. Zwłaszcza jeśli boisz się porodu, warto się do niego przy­go­tować. Wybierz szkołę rodzenia, która wzmocni Twoją wiarę we własne siły!

Wiek Twojego dziecka może się nie­znacznie różnić od wyli­czonego w gabi­necie lekarskim. Lekarz liczy od daty Twojej ostatniej mie­siączki. My liczymy od poczęcia. Między tymi dwoma datami może być około dwóch tygodni różnicy.

 

Mag­dalena i Marek Urli­chowie

 

Biblio­grafia:

  1. Fijał­kowski, Jestem od poczęcia. Pamiętnik dziecka w pierwszej fazie życia, Czę­sto­chowa 2002
  2. Koń­czewska-Murdzek, M. Murdzek-Wierz­bicka, Kochane od poczęcia. Rozwój dziecka w łonie matki, Lublin 2018
  3. Karolczuk-Kędzierska i in., Matka i dziecko, wyd. Klusz­czyński, Kraków 2006

 

Może zainteresują Cię także inne poruszane przez nas zagadnienia?

%d bloggers like this: