Tylko życie ma przyszłość!

[kdmfi_featured_image id="featured-image-2" size="full"]

Ży­cie jest da­rem. Bez­cen­nym, choć kru­chym. Naj­pięk­niej­szym, choć cza­sem trud­nym do przy­ję­cia. Hoj­nym, choć cza­sem mo­że wy­da­wać się nie w po­rę. To dar od Bo­ga dla czło­wie­ka. Dla­te­go po raz dru­gi za­pra­sza­my Pań­stwa na mo­dli­tew­ne spo­tka­nie pod­czas Ty­go­dnia Mo­dlitw o Ochro­nę Życia.

Na­szą mo­dli­twą chce­my w nim ob­jąć wszyst­kie dzie­ci nie­na­ro­dzo­ne i ich ro­dzi­ców, szcze­gól­nie gdy otrzy­mu­ją trud­ną dia­gno­zę pre­na­tal­ną. Bę­dzie­my się mo­dlić za mło­dzież, by by­ła wier­na chrze­ści­jań­skim war­to­ściom, za pie­lę­gniar­ki, po­łoż­ne, le­ka­rzy i far­ma­ceu­tów, a tak­że za po­li­ty­ków i dzien­ni­ka­rzy. Chce­my po­le­cać Pa­nu Bo­gu bar­dzo kon­kret­ne spra­wy, dla­te­go bę­dzie­my się też mo­dlić o spra­wie­dli­wość spo­łecz­ną, prze­ja­wia­ją­cą się w zwięk­sze­niu wspar­cia fi­nan­so­we­go dla ro­dzi­ców dzie­ci z nie­peł­no­spraw­no­ścią.

Ty­dzień Mo­dlitw o Ochro­nę Ży­cia to też za­pro­sze­nie do czyn­ne­go włą­cze­nia się w dzia­ła­nia pro-li­fe na mia­rę na­szych moż­li­wo­ści. To oka­zja, by sie­bie sa­mych za­py­tać, czy po­mo­gli­śmy in­nym ro­dzi­com po­ko­chać ich dzieci.

  • Co zro­bi­li­śmy, kie­dy w ich oczach wi­dzie­li­śmy strach?
  • Czy by­li­śmy opar­ciem dla swo­jej ko­le­żan­ki, zna­jo­mej z pra­cy, są­siad­ki, któ­ra zo­sta­ła mat­ką, choć te­go nie planowała?
  • Czy by­li­śmy życz­li­wi dla ro­dzin wie­lo­dziet­nych? Czy za­ofe­ro­wa­li­śmy choć­by naj­mniej­sze wspar­cie or­ga­ni­za­cyj­ne lub fi­nan­so­we ro­dzi­com, któ­rzy wy­cho­wu­ją dziec­ko z nie­peł­no­spraw­no­ścią, bo na­wet ta naj­mniej­sza po­moc jest lep­sza od naj­więk­sze­go współczucia?

De­kla­ra­cja: „Ni­gdy nie do­ko­nam abor­cji” to za ma­ło. Na­szym za­da­niem jest po­móc wszyst­kim ro­dzi­com w przy­ję­ciu ich dziec­ka ta­kim, ja­kie jest. Na­wet je­śli z ludz­kie­go punk­tu wi­dze­nia wy­da­je nam się, że po­czę­ło się nie w porę.

Ty­dzień Mo­dlitw o Ochro­nę Ży­cia roz­pocz­nie się w li­tur­gicz­ne wspo­mnie­nie św. Jó­ze­fa (19 mar­ca), a za­koń­czy w Dzień Świę­to­ści Ży­cia (25 mar­ca). Co­dzien­nie bę­dzie­my od­ma­wiać li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny, mo­dli­twę uło­żo­ną przez św. Ja­na Paw­ła II i za­czerp­nię­tą z en­cy­kli­ki Evan­ge­lium vi­tae oraz krót­kie rozważanie.

Za­chę­ca­my, aby za­pro­sić do wspól­nej mo­dli­twy człon­ków Ro­dzi­ny, Przy­ja­ciół, Zna­jo­mych ze wspól­not. W świe­cie, któ­ry dzie­li dzie­ci na „chcia­ne” i „nie­chcia­ne”; w świe­cie, w któ­rym za­bi­ja obo­jęt­ność i fał­szy­wa li­tość, po­trze­bu­je­my na no­wo usły­szeć Ewan­ge­lię ży­cia.

Mag­da­le­na Gu­ziak-No­wak
dy­rek­tor ds. edu­ka­cji, se­kre­tarz za­rzą­du PSOŻC

Woj­ciech Zię­ba
pre­zes za­rzą­du PSOŻC

Do­łącz do „Ty­go­dnia Mo­dlitw o Ochro­nę Życia!”

Przy­po­mni­my Ci o mo­dli­twie i prze­śle­my ma­te­ria­ły na Two­ją skrzyn­kę e‑mail!

Mo­żesz tak­że za­mó­wić bez­płat­ne ma­te­ria­ły dru­ko­wa­ne – bro­szu­ry. Wy­peł­nij wów­czas rów­nież dru­gi for­mu­larz poniżej:

Za­mów bez­płat­ne bro­szu­ry na Ty­dzień Mo­dlitw o Ochro­nę Życia!
 
Za­ma­wiam bez­płat­ne bro­szu­ry o „Ty­go­dniu mo­dlitw o ochro­nę ży­cia”. W przy­pad­ku więk­szej licz­by eg­zem­pla­rzy, pro­si­my o kon­takt te­le­fo­nicz­ny: 12 421–08-43.

19 mar­ca – Dzień 1. Za ro­dzi­ców i wy­cho­waw­ców – o przy­ję­cie każ­de­go dziec­ka z mi­ło­ścią, o mą­dre na­śla­do­wa­nie Świę­tej Ro­dzi­ny z Na­za­re­tu: Ma­ryi i Jó­ze­fa oraz o go­to­wość szu­ka­nia u Nich ra­dy w trud­no­ściach wychowawczych.

Ma­ria Ko­wal, red. nacz. Mie­sięcz­ni­ka Na­uczy­cie­li i Wy­cho­waw­ców Ka­to­lic­kich „Wy­cho­waw­ca”

20 mar­ca – Dzień 2. Za dzie­ci i mło­dzież – o do­bre ży­cio­we de­cy­zje, wier­ność chrze­ści­jań­skim war­to­ściom i umie­jęt­ność od­róż­nia­nia praw­dy, do­bra i pięk­na od te­go, co jest ich zaprzeczeniem.

Ma­ria Chod­kie­wicz, pre­zes Sto­wa­rzy­sze­nia Przy­ja­ciół Szkół Katolickich

21 mar­ca – Dzień 3. Za mat­ki i oj­ców spo­dzie­wa­ją­cych się na­ro­dzin dziec­ka – o przy­ję­cie go z mi­ło­ścią tak­że wte­dy, gdy z ludz­kie­go punk­tu wi­dze­nia po­ja­wi­ło się nie w porę.

Mag­da­le­na Gu­ziak-No­wak, dy­rek­tor ds. edu­ka­cji, se­kre­tarz za­rzą­du Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Człowieka

22 mar­ca – Dzień 4. Za le­ka­rzy i far­ma­ceu­tów – o wier­ność za­sa­dom ety­ki chrze­ści­jań­skiej, by swo­ją wie­dzę i do­świad­cze­nie za­wsze wy­ko­rzy­sty­wa­li dla służ­by życiu.

dr n. med. Elż­bie­ta Kor­tycz­ko, spe­cja­li­sta pe­dia­tra, spe­cja­li­sta neonatolog

23 mar­ca – Dzień 5. Za po­li­ty­ków, aby sta­no­wio­ne przez nich pra­wo sta­ło na stra­ży god­no­ści mał­żeń­stwa i ro­dzi­ny oraz sza­no­wa­ło nie­na­ru­szal­ność i świę­tość ludz­kie­go życia.

An­na i Zbi­gniew Ka­sprzy­ko­wie, ro­dzi­ce Ka­ro­la, Zo­si i Aniel­ki, lau­re­aci na­gro­dy „Przy­ja­ciel ży­cia 2018”

24 mar­ca – Dzień 6. O spra­wie­dli­wość spo­łecz­ną, któ­ra prze­ja­wia się m.in. w re­al­nej po­mo­cy pań­stwa oso­bom nie­peł­no­spraw­nym, a tak­że o roz­wój i pro­mo­cję ho­spi­cjów perinatalnych.

Woj­ciech Zię­ba, pre­zes Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Człowieka

25 mar­ca – Dzień 7. Za dzien­ni­ka­rzy i lu­dzi me­diów – o to, by do­stęp­ne im na­rzę­dzia wy­ko­rzy­sty­wa­li do od­waż­ne­go gło­sze­nia praw­dy o ży­ciu i god­no­ści człowieka.

red. Bar­tło­miej Gry­sa, Ka­to­lic­ki Dwu­mie­sięcz­nik Ewan­ge­li­za­cyj­ny „Mi­łuj­cie się!”

Mu­zy­kę do Li­ta­nii do Świę­tej Ro­dzi­ny skom­po­no­wał Piotr Pał­ka. Wy­ko­nu­je go Chór Sank­tu­arium Św. Ja­na Paw­ła II w Kra­ko­wie „Nie lę­kaj­cie się!” i Chór Vo­ce An­ge­li pod ba­tu­tą dy­ry­gen­ta Mar­ka Klu­zy. Aku­styk – Ro­bert Kulma.

Li­sty na­de­sła­ne przez Księ­ży Biskupów:

Tydzień modlitw o ochronę życia

Mo­dli­twa na każ­dy dzień:
  1. Roz­wa­ża­nie na każ­dy dzień
  2. Li­ta­nia do Świę­tej Rodziny
  3. Mo­dli­twa z en­cy­kli­ki Evan­ge­lium vitae
Dzień 1.
Za ro­dzi­ców i wy­cho­waw­ców – o przy­ję­cie każ­de­go dziec­ka z mi­ło­ścią, o mą­dre na­śla­do­wa­nie Świę­tej Ro­dzi­ny z Na­za­re­tu: Ma­ryi i Jó­ze­fa oraz o go­to­wość szu­ka­nia u Nich ra­dy w trud­no­ściach wychowawczych.

Z ad­hor­ta­cji Amo­ris la­eti­tia pa­pie­ża Fran­cisz­ka: „[Ro­dzi­na] Mu­si wziąć pod uwa­gę, na co mo­gą być na­ra­żo­ne jej dzie­ci. W tym ce­lu nie mo­że uni­kać py­tań o to, kim są ci, któ­rzy zaj­mu­ją się za­pew­nia­niem im za­ba­wy i roz­ryw­ki, któ­rzy wcho­dzą do ich do­mów przez ekra­ny, kim są ci, któ­rym je po­wie­rza, aby je pro­wa­dzi­li w wol­nym cza­sie. Tyl­ko chwi­le, ja­kie z ni­mi spę­dza­my, roz­ma­wia­jąc z pro­sto­tą i mi­ło­ścią o rze­czach waż­nych i stwa­rza­nie przez nas god­nych moż­li­wo­ści, któ­re mo­gły­by wy­peł­nić ich czas wol­ny, po­zwa­la­ją na unik­nię­cie szko­dli­wej in­wa­zji. (…) Czy sta­ra­my się zro­zu­mieć, «gdzie» na­praw­dę są dzie­ci w swo­jej wę­drów­ce? Gdzie na­praw­dę jest ich du­sza, czy wie­my? A przede wszyst­kim – czy chce­my to wiedzieć?”.

Mó­dl­my się za ro­dzi­ców, by na wzór Świę­tej Ro­dzi­ny pra­gnę­li bu­do­wać swo­je ro­dzi­ny ja­ko prze­strzeń mi­ło­ści Bo­ga i sie­bie na­wza­jem. Wspo­móż ich, Pa­nie Bo­że, w prze­zwy­cię­ża­niu wszel­kich trud­no­ści. Wspie­raj swo­ją ła­ską szcze­gól­nie wte­dy, kie­dy bo­ją się, że nie po­do­ła­ją wy­cho­wa­niu ko­lej­ne­go dziec­ka. Umac­niaj w mi­ło­ści mał­żeń­stwa bo­ry­ka­ją­ce się z pro­ble­mem nie­płod­no­ści i utra­ty dziec­ka. Niech szu­ka­ją otu­chy i in­spi­ra­cji w mo­dli­twie, zwra­ca­jąc się do Ma­ryi i św. Jó­ze­fa. Mó­dl­my się tak­że za wy­cho­waw­ców, aby swo­ją wie­dzą i do­świad­cze­niem sku­tecz­nie wspie­ra­li ro­dzi­ców, a swo­im wy­cho­wan­kom przy­bli­ża­li Bo­ga, któ­ry mi­łu­je życie.

(Po roz­wa­ża­niu od­ma­wia­my Li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny oraz mo­dli­twę św. Ja­na Paw­ła II).

Dzień 2.
Za dzie­ci i mło­dzież – o do­bre ży­cio­we de­cy­zje, wier­ność chrze­ści­jań­skim war­to­ściom i umie­jęt­ność od­róż­nia­nia praw­dy, do­bra i pięk­na od te­go, co jest ich zaprzeczeniem.

Z ad­hor­ta­cji Amo­ris la­eti­tia pa­pie­ża Fran­cisz­ka: „For­ma­cja etycz­na cza­sa­mi bu­dzi wzgar­dę z po­wo­du do­świad­czeń po­rzu­ce­nia, roz­cza­ro­wa­nia, bra­ków emo­cjo­nal­nych lub złe­go ob­ra­zu ro­dzi­ców. (…) Dla­te­go trze­ba po­móc mło­dzie­ży (…) Ro­dzi­ce, któ­rzy chcą wspo­ma­gać wia­rę swo­ich dzie­ci po­win­ni do­strze­gać za­cho­dzą­ce w nich zmia­ny, wie­dząc, że do­świad­cze­nie du­cho­we nie mo­że być na­rzu­co­ne, ale po­win­no być za­pro­po­no­wa­ne ich wol­no­ści. Istot­ne zna­cze­nie ma to, aby dzie­ci wi­dzia­ły w kon­kret­ny spo­sób, że dla ich ro­dzi­ców mo­dli­twa jest na­praw­dę waż­na. Dla­te­go chwi­le mo­dli­twy ro­dzin­nej i prze­ja­wy po­boż­no­ści lu­do­wej mo­gą mieć więk­szą si­łę ewan­ge­li­za­cyj­ną od wszel­kich ka­te­chez i wszyst­kich prze­mó­wień. Pra­gnę wy­ra­zić szcze­gól­ną wdzięcz­ność wszyst­kim mat­kom, któ­re mo­dlą się nie­ustan­nie, po­dob­nie jak św. Mo­ni­ka, za dzie­ci, któ­re od­da­li­ły się od Chrystusa”.

Mó­dl­my się za dzie­ci i mło­dzież, aby nie ule­ga­li złym przy­kła­dom i zgor­sze­niom, ale umie­li roz­po­znać praw­dzi­we do­bro i pięk­no. Pa­nie Bo­że, po­móż mło­dym lu­dziom wy­trwać w do­brych po­sta­no­wie­niach. Niech z sa­kra­men­tu po­ku­ty i po­jed­na­nia, Eu­cha­ry­stii oraz sa­kra­men­tu bierz­mo­wa­nia czer­pią na co dzień od­wa­gę, by z ra­do­ścią przy­zna­wać się do wia­ry i męż­nie bro­nić ży­cia dzie­ci nie­na­ro­dzo­nych. Pro­śmy też świę­tych pa­tro­nów – tych, któ­rym już w mło­do­ści uda­ło się zre­ali­zo­wać do­sko­na­łość ewan­ge­licz­ną – aby by­li dla pol­skiej mło­dzie­ży po­cią­ga­ją­cym wzorem.

(Po roz­wa­ża­niu od­ma­wia­my Li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny oraz mo­dli­twę św. Ja­na Paw­ła II).

Dzień 3.
Za mat­ki i oj­ców spo­dzie­wa­ją­cych się na­ro­dzin dziec­ka – o przy­ję­cie go z mi­ło­ścią tak­że wte­dy, gdy z ludz­kie­go punk­tu wi­dze­nia po­ja­wi­ło się nie w porę.

Z ad­hor­ta­cji Amo­ris la­eti­tia pa­pie­ża Fran­cisz­ka: „Każ­de no­we ży­cie po­zwa­la nam od­kryć naj­bar­dziej bez­in­te­re­sow­ny wy­miar mi­ło­ści, nie­ustan­nie nas za­dzi­wia­ją­cy. To pięk­no by­cia ko­cha­ny­mi naj­pierw: dzie­ci są ko­cha­ne, za­nim przyj­dą na świat. (…) Jed­nak wie­le dzie­ci od po­cząt­ku jest od­rzu­ca­nych, są opusz­cza­ne, okra­da­ne z dzie­ciń­stwa i przy­szło­ści. Nie­któ­rzy – jak­by na uspra­wie­dli­wie­nie – ośmie­la­ją się mó­wić, że błę­dem by­ło wy­da­nie ich na świat. To ha­nieb­ne! (…) Na co nam uro­czy­ste de­kla­ra­cje praw czło­wie­ka i praw dziec­ka, je­śli po­tem ka­rze­my dzie­ci za błę­dy do­ro­słych? Je­śli dziec­ko przy­cho­dzi na świat w nie­chcia­nych oko­licz­no­ściach, to ro­dzi­ce lub in­ni człon­ko­wie ro­dzi­ny po­win­ni uczy­nić wszyst­ko, co w ich mo­cy, aby je przy­jąć ja­ko dar Bo­ga i pod­jąć od­po­wie­dzial­ność, aby je przy­jąć z otwar­to­ścią i mi­ło­ścią. Bo kie­dy cho­dzi o dzie­ci, któ­re przy­cho­dzą na świat, żad­ne po­świę­ce­nie do­ro­słych nie bę­dzie uwa­ża­ne za zbyt kosz­tow­ne lub zbyt wiel­kie, aby nie do­pu­ścić do te­go, by ja­kieś dziec­ko my­śla­ło, że jest po­mył­ką, że nie jest nic war­te i że zo­sta­ło wy­sta­wio­ne na zra­nie­nia ży­cio­we i prze­moc lu­dzi. (…) Każ­dą ko­bie­tę w cią­ży pra­gnę z mi­ło­ścią pro­sić: dbaj o swo­ją ra­dość, niech nic ci nie od­bie­ra we­wnętrz­nej ra­do­ści ma­cie­rzyń­stwa. To dziec­ko za­słu­gu­je na two­ją ra­dość. Nie po­zwól, aby lę­ki, oba­wy, ko­men­ta­rze in­nych osób lub pro­ble­my przy­ga­si­ły szczę­ście by­cia na­rzę­dziem Bo­ga, aby wnieść na świat no­we życie”.

Mó­dl­my się za ro­dzi­ców spo­dzie­wa­ją­cych się na­ro­dzin dziec­ka, aby bez wzglę­du na oko­licz­no­ści po­czę­cia wi­dzie­li w nim wy­raz hoj­nej mi­ło­ści Bo­ga. Pro­śmy dla nich o ra­dość i po­kój ser­ca, by trud­ne wa­run­ki ma­te­rial­ne, cho­ro­ba czy osa­mot­nie­nie nie przy­ćmi­ły na­dziei, któ­rą przy­no­si cud po­czę­cia. Mó­dl­my się też za na­sze wspól­no­ty pa­ra­fial­ne o mą­dre to­wa­rzy­sze­nie ro­dzi­com ocze­ku­ją­cym na­ro­dzin dziec­ka i o od­wa­gę nie­sie­nia im po­mo­cy, by ni­gdy nie czu­li się po­zo­sta­wie­ni sa­mi sobie.

(Po roz­wa­ża­niu od­ma­wia­my Li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny oraz mo­dli­twę św. Ja­na Paw­ła II).

Dzień 4.
Za le­ka­rzy i far­ma­ceu­tów – o wier­ność za­sa­dom ety­ki chrze­ści­jań­skiej, by swo­ją wie­dzę i do­świad­cze­nie za­wsze wy­ko­rzy­sty­wa­li dla służ­by życiu.

Z ad­hor­ta­cji Amo­ris la­eti­tia pa­pie­ża Fran­cisz­ka: „War­tość ży­cia ludz­kie­go jest tak wiel­ka, tak nie­zby­wal­ne jest pra­wo do ży­cia nie­win­ne­go dziec­ka roz­wi­ja­ją­ce­go się w ło­nie swo­jej mat­ki, że w ża­den spo­sób nie moż­na przed­sta­wiać moż­li­wo­ści po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji w od­nie­sie­niu do te­go ży­cia, jak­by cho­dzi­ło o pra­wo do wła­sne­go cia­ła. Ży­cie to jest ce­lem sa­mym w so­bie i żad­ną mia­rą nie mo­że być przed­mio­tem do­mi­na­cji ze stro­ny in­nej isto­ty ludz­kiej. Ro­dzi­na chro­ni ży­cie na wszyst­kich je­go eta­pach, a tak­że u je­go kre­su. Tak więc tym, któ­rzy pra­cu­ją w pla­ców­kach służ­by zdro­wia przy­po­mi­na się o mo­ral­nym obo­wiąz­ku sprze­ci­wu sumienia”.

Mó­dl­my się za pra­cow­ni­ków służ­by zdro­wia, aby wy­ko­nu­jąc za­wód bę­dą­cy po­wo­ła­niem w spo­sób szcze­gól­ny czu­li się we­zwa­ni do ochro­ny ludz­kie­go ży­cia od po­czę­cia do na­tu­ral­nej śmier­ci. Pa­nie Bo­że, daj im pra­we su­mie­nie i cno­tę mę­stwa, aby mo­gli prze­ciw­sta­wić się błęd­nym opi­niom na te­mat ży­cia człowieka.

(Po roz­wa­ża­niu od­ma­wia­my Li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny oraz mo­dli­twę św. Ja­na Paw­ła II).

Dzień 5.
Za po­li­ty­ków, aby sta­no­wio­ne przez nich pra­wo sta­ło na stra­ży god­no­ści mał­żeń­stwa i ro­dzi­ny oraz sza­no­wa­ło nie­na­ru­szal­ność i świę­tość ludz­kie­go życia.

Z ad­hor­ta­cji Amo­ris la­eti­tia pa­pie­ża Fran­cisz­ka: „Spa­dek licz­by lud­no­ści, spo­wo­do­wa­ny men­tal­no­ścią an­ty­na­ta­li­stycz­ną i krze­wio­ny przez glo­bal­ne po­li­ty­ki «zdro­wia re­pro­duk­cyj­ne­go», nie tyl­ko de­ter­mi­nu­je sy­tu­ację, w któ­rej nie jest już za­pew­nio­na za­stę­po­wal­ność po­ko­leń, ale z cza­sem gro­zi do­pro­wa­dze­niem do zu­bo­że­nia go­spo­dar­cze­go i utra­ty na­dziei na przy­szłość. (…) Spo­łe­czeń­stwo kon­sump­cyj­ne mo­że rów­nież znie­chę­cać lu­dzi do po­sia­da­nia dzie­ci, aby tyl­ko za­cho­wać swo­ją wol­ność i wła­sny styl ży­cia. Praw­dą jest, że pra­we su­mie­nie mał­żon­ków, je­śli by­li do­tąd bar­dzo hoj­ni w prze­ka­zy­wa­niu ży­cia, mo­że pro­wa­dzić do de­cy­zji o ogra­ni­cze­niu licz­by dzie­ci z wy­star­cza­ją­co po­waż­nych po­wo­dów, ale tak­że praw­dą jest, że ze wzglę­du na umi­ło­wa­nie tej god­no­ści su­mie­nia Ko­ściół od­rzu­ca ze wszyst­kich sił dzia­ła­nia pań­stwa przy­mu­sza­ją­ce do an­ty­kon­cep­cji, ste­ry­li­za­cji, czy wręcz abor­cji. Środ­ki te są nie do przy­ję­cia tak­że w miej­scach o wy­so­kim przy­ro­ście na­tu­ral­nym, ale trze­ba zwró­cić uwa­gę, że po­li­ty­cy za­chę­ca­ją do nich tak­że w nie­któ­rych kra­jach prze­ży­wa­ją­cych dra­mat bar­dzo ni­skie­go wskaź­ni­ka uro­dzeń… Jest to dzia­ła­nie nie­kon­se­kwent­ne i sprzecz­ne z ich zadaniem”.

Mó­dl­my się za po­li­ty­ków, aby pa­mię­ta­li, że wy­ko­ny­wa­ny za­wód nie zwal­nia ich z obo­wiąz­ku prze­strze­ga­nia przy­ka­zań Bo­żych i wska­zań pra­we­go su­mie­nia. Pa­nie Bo­że, na­tchnij wie­lu z nich, aby w szcze­gól­ny spo­sób po­świę­ci­li się mi­sji ochro­ny ludz­kie­go ży­cia. Po­zwól im kie­dyś sta­nąć przed To­bą z czy­stym su­mie­niem i ra­do­ścią, że swo­ją pra­cą przy­czy­ni­li się do ra­to­wa­nia dzie­ci przed aborcją.

(Po roz­wa­ża­niu od­ma­wia­my Li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny oraz mo­dli­twę św. Ja­na Paw­ła II).

Dzień 6.
O spra­wie­dli­wość spo­łecz­ną, któ­ra prze­ja­wia się m.in. w re­al­nej po­mo­cy pań­stwa oso­bom nie­peł­no­spraw­nym, a tak­że o roz­wój i pro­mo­cję ho­spi­cjów perinatalnych.

Z ad­hor­ta­cji Amo­ris la­eti­tia pa­pie­ża Fran­cisz­ka: „Mu­si­my do­ma­gać się praw ro­dzi­ny, a nie tyl­ko praw jed­nost­ki. Ro­dzi­na jest do­brem, bez któ­re­go spo­łe­czeń­stwo nie mo­że się obejść, któ­re mu­si być chro­nio­ne. (…) Nie­kie­dy ro­dzi­ny prze­ży­wa­ją dra­ma­tycz­ne cier­pie­nia, kie­dy w ob­li­czu cho­ro­by oso­by bli­skiej, nie ma­ją do­stę­pu do od­po­wied­niej opie­ki zdro­wot­nej, lub gdy wy­dłu­ża się czas bez do­stę­pu do god­nej pra­cy… Na wiel­ki po­dziw za­słu­gu­ją ro­dzi­ny, któ­re z mi­ło­ścią ak­cep­tu­ją trud­ne do­świad­cze­nie dziec­ka nie­peł­no­spraw­ne­go. Da­ją one Ko­ścio­ło­wi i spo­łe­czeń­stwu cen­ne świa­dec­two wier­no­ści wo­bec da­ru ży­cia. (…) Ro­dzi­na, któ­ra ak­cep­tu­je w du­chu wia­ry obec­ność osób nie­peł­no­spraw­nych, bę­dzie w sta­nie roz­po­znać i za­gwa­ran­to­wać ja­kość i war­tość każ­de­go ży­cia, z je­go po­trze­ba­mi, pra­wa­mi i moż­li­wo­ścia­mi. Bę­dzie ona po­bu­dzać do opie­ki i tro­ski oraz bę­dzie pro­mo­wać to­wa­rzy­sze­nie i mi­łość na każ­dym eta­pie życia”.

Mó­dl­my się o do­bre ro­ze­zna­nie i wraż­li­wość dla osób od­po­wie­dzial­nych za dys­try­bu­cję dóbr spo­łecz­nych. Oby ni­gdy nie za­bra­kło środ­ków dla i ro­dzin naj­bar­dziej po­trze­bu­ją­cych oraz dla in­sty­tu­cji słu­żą­cych cięż­ko do­świad­czo­nym przez oko­licz­no­ści ży­cia. W szcze­gól­ny spo­sób pro­si­my Cię, Pa­nie Bo­że, za le­ka­rzy i pie­lę­gniar­ki pra­cu­ją­ce w ho­spi­cjach per­ina­tal­nych, gdzie dzie­ci uro­dzo­ne z wa­da­mi le­tal­ny­mi, oto­czo­ne mi­ło­ścią, mo­gą god­nie prze­żyć swo­je krót­kie ży­cie, któ­re Ty sam im ofia­ro­wa­łeś. Pro­si­my o roz­wój ho­spi­cjów, aby z ich czu­łej i pro­fe­sjo­nal­nej po­mo­cy mo­gli sko­rzy­stać wszy­scy ro­dzi­ce, któ­rzy te­go potrzebują.

(Po roz­wa­ża­niu od­ma­wia­my Li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny oraz mo­dli­twę św. Ja­na Paw­ła II).

Dzień 7.
Za dzien­ni­ka­rzy i lu­dzi me­diów – o to, by do­stęp­ne im na­rzę­dzia wy­ko­rzy­sty­wa­li do od­waż­ne­go gło­sze­nia praw­dy o ży­ciu i god­no­ści człowieka.

Z ad­hor­ta­cji Amo­ris la­eti­tia pa­pie­ża Fran­cisz­ka: „Nie­ste­ty, czę­sto wpływ pro­gra­mów te­le­wi­zyj­nych lub pew­nych form re­kla­my od­dzia­łu­je ne­ga­tyw­nie i osła­bia war­to­ści otrzy­ma­ne w ży­ciu ro­dzin­nym… Spo­tka­nie edu­ka­cyj­ne mię­dzy ro­dzi­ca­mi a dzieć­mi mo­że być uła­twio­ne lub utrud­nio­ne przez co­raz bar­dziej za­awan­so­wa­ne tech­no­lo­gie ko­mu­ni­ka­cji i roz­ryw­ki. (…) Wie­my, że cza­sa­mi te środ­ki od­da­la­ją, a nie zbli­ża­ją, jak na przy­kład, kie­dy w po­rze po­sił­ku każ­dy zaj­mu­je się swo­im te­le­fo­nem ko­mór­ko­wym lub kie­dy jed­no z mał­żon­ków za­sy­pia cze­ka­jąc na dru­gie­go, któ­ry spę­dza ca­łe go­dzi­ny przy ja­kimś urzą­dze­niu elek­tro­nicz­nym. (…) [Dzie­ci i mło­dzież] cza­sem sta­ją się bez­wol­ne, wy­rwa­ne z re­al­ne­go świa­ta. Ten «au­tyzm tech­no­lo­gicz­ny» ła­twiej na­ra­ża je na ma­ni­pu­la­cje tych, któ­rzy chcą wejść w głę­bię ich ży­cia z ego­istycz­ny­mi interesami”.

Mó­dl­my się, aby dzien­ni­ka­rze i lu­dzie me­diów słu­ży­li praw­dzie, nie prze­mil­cza­jąc tej o ludz­kim ży­ciu. Niech wy­wie­ra­ją za­wsze do­bry wpływ na ludz­kie opi­nie, nie pro­pa­gu­ją po­staw nie­mo­ral­nych. Mó­dl­my się, aby nie przed­kła­da­li po­pu­lar­no­ści i ko­rzy­ści fi­nan­so­wych po­nad wy­mo­gi ety­ki dziennikarskiej.

(Po roz­wa­ża­niu od­ma­wia­my Li­ta­nię do Świę­tej Ro­dzi­ny oraz mo­dli­twę św. Ja­na Paw­ła II).

Li­ta­nia do Świę­tej Rodziny

Ky­rie elej­son – Chry­ste elej­son, Ky­rie elejson. 

Chry­ste, usłysz nas – Chry­ste, wy­słu­chaj nas.

Oj­cze z nie­ba, Bo­że, – zmi­łuj się nad nami.

Sy­nu, Od­ku­pi­cie­lu świa­ta, Boże,

Du­chu Świę­ty, Boże,

Świę­ta Trój­co, Je­dy­ny Boże,

Je­zu, Sy­nu Bo­ga ży­we­go, któ­ry sta­jąc się czło­wie­kiem z mi­ło­ści ku nam, uświę­ci­łeś wię­zy rodzinne,

Świę­ta Ro­dzi­no, ob­ra­zie Trój­cy Prze­naj­święt­szej na zie­mi – wspo­ma­gaj nas.

Świę­ta Ro­dzi­no, do­sko­na­ły wzo­rze wszel­kich cnót,

Świę­ta Ro­dzi­no, wzgar­dzo­na w Be­tle­jem od lu­dzi, ale uczczo­na śpie­wem aniołów,

Świę­ta Ro­dzi­no, od­bie­ra­ją­ca hołd pa­ste­rzy i mędrców,

Świę­ta Ro­dzi­no, wy­sła­wio­na przez star­ca Symeona,

Świę­ta Ro­dzi­no, prze­śla­do­wa­na i wy­gna­na do ob­cej ziemi,

Świę­ta Ro­dzi­no, ży­ją­ca w ukry­ciu i nieznana,

Świę­ta Ro­dzi­no, wier­na prze­pi­som pra­wa Pańskiego,

Świę­ta Ro­dzi­no, któ­rej Opie­kun jest wzo­rem mi­ło­ści ojcowskiej,

Świę­ta Ro­dzi­no, któ­rej Mat­ka jest wzo­rem mi­ło­ści macierzyńskiej,

Świę­ta Ro­dzi­no, któ­rej Dzie­cię jest wzo­rem po­słu­szeń­stwa i mi­ło­ści synowskiej,

Świę­ta Ro­dzi­no, pa­tron­ko i opie­kun­ko wszyst­kich rodzin,

Świę­ta Ro­dzi­no, uciecz­ko na­sza w ży­ciu i na­dzie­jo w go­dzi­nę śmierci,

Od wszyst­kie­go, co by mo­gło za­kłó­cać spo­kój i jed­ność serc – za­cho­waj nas Świę­ta Rodzino.

Od roz­pro­sze­nia umy­słu i serca,

Od ozię­bło­ści w służ­bie Bożej,

Od szu­ka­nia przy­jem­no­ści i wy­gód światowych,

Od przy­wią­za­nia do dóbr ziemskich,

Od pra­gnie­nia próż­nej chwały,

Od złej śmierci,

Przez naj­do­sko­nal­sze złą­cze­nie serc Wa­szych – wy­słu­chaj nas Świę­ta Rodzino.

Przez Wa­sze ubó­stwo i pokorę,

Przez Wa­sze do­sko­na­łe posłuszeństwo,

Przez smut­ki i bo­le­sne przej­ścia Wasze,

Przez pra­ce i tru­dy Wasze,

Przez mo­dli­twy i mil­cze­nie Wasze,

Przez do­sko­na­łość czy­nów Waszych,

Ba­ran­ku Bo­ży, któ­ry gła­dzisz grze­chy świa­ta, – prze­puść nam, Panie.

Ba­ran­ku Bo­ży, któ­ry gła­dzisz grze­chy świa­ta, – wy­słu­chaj nas, Panie.

Ba­ran­ku Bo­ży, któ­ry gła­dzisz grze­chy świa­ta, – zmi­łuj się nad nami.

K. Ro­dzi­no Świę­ta i czci­god­na, ucie­ka­my się do Cie­bie z mi­ło­ścią i nadzieją.

W. Daj nam po­znać skut­ki Twej zba­wien­nej opieki.

Mó­dl­my się: Bo­że, Ty w Świę­tej Ro­dzi­nie da­łeś nam wzór ży­cia, spraw, aby­śmy złą­cze­ni wza­jem­ną mi­ło­ścią na­śla­do­wa­li w na­szych ro­dzi­nach Jej cno­ty i do­szli do wiecz­nej ra­do­ści w Two­im do­mu. Przez Chry­stu­sa Pa­na na­sze­go. Amen.

Mo­dli­twa św. Ja­na Paw­ła II z en­cy­kli­ki Evan­ge­lium vitae

O Ma­ry­jo, ju­trzen­ko no­we­go świa­ta, Mat­ko ży­ją­cych, To­bie za­wie­rza­my spra­wę ży­cia: spójrz, o Mat­ko, na nie­zli­czo­ne rze­sze dzie­ci, któ­rym nie po­zwa­la się przyjść na świat, ubo­gich, któ­rzy zma­ga­ją się z trud­no­ścia­mi ży­cia, męż­czyzn i ko­biet – ofia­ry nie­ludz­kiej prze­mo­cy, star­ców i cho­rych za­bi­tych przez obo­jęt­ność al­bo fał­szy­wą li­tość. Spraw, aby wszy­scy wie­rzą­cy w Two­je­go Sy­na po­tra­fi­li otwar­cie i z mi­ło­ścią gło­sić lu­dziom na­szej epo­ki Ewan­ge­lię życia.

Wy­jed­naj im ła­skę przy­ję­cia jej ja­ko za­wsze no­we­go da­ru, ra­dość wy­sła­wia­nia jej z wdzięcz­no­ścią w ca­łym ży­ciu oraz od­wa­gę czyn­ne­go i wy­trwa­łe­go świad­cze­nia o niej, aby mo­gli bu­do­wać, wraz z wszyst­ki­mi ludź­mi do­brej wo­li, cy­wi­li­za­cję praw­dy i mi­ło­ści na cześć i chwa­łę Bo­ga Stwór­cy, któ­ry mi­łu­je ży­cie. Amen.

 

Roz­wa­ża­nia: Krzysz­tof Nie­wia­dom­ski OFM­Cap
Im­pri­ma­tur: Za ze­zwo­le­niem Ku­rii Me­tro­po­li­tal­nej w Kra­ko­wie z dnia 10 stycz­nia 2022 r. Nr 67/2022

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on print
Wydrukuj