Tylko życie ma przyszłość!

Holandia zalegalizowała eutanazję osób z demencją

Sąd Naj­wyż­szy Ho­lan­dii wy­dał szo­ku­ją­cy wer­dykt le­ga­li­zu­ją­cy eu­ta­na­zję osób z de­men­cją. Jest to ko­lej­ny krok w kie­run­ku pro­mo­wa­nia kul­tu­ry śmierci.

W oświad­cze­niu ho­len­der­skie­go try­bu­na­łu czy­ta­my: „Eu­ta­na­zja mo­że być prze­pro­wa­dzo­na tak­że w sy­tu­acji, gdy pa­cjent nie jest w sta­nie wy­ra­zić swo­jej wo­li”. Ta de­cy­zja Są­du zwią­za­na jest z gło­śną spra­wą 74-let­niej ko­bie­ty do­tknię­tej cho­ro­bą Al­zhe­ime­ra. Aby uła­twić wy­ko­na­nie eu­ta­na­zji w 2016 r. do ka­wy do­sy­pa­no jej środ­ki usy­pia­ją­ce po któ­rych stra­ci­ła przy­tom­ność. Po chwi­li się jed­nak ock­nę­ła i cór­ka mu­sia­ła ją przy­trzy­my­wać, by umoż­li­wić do­koń­cze­nie eu­ta­na­zji przez za­strzyk. Spra­wa wy­szła na jaw a le­kar­ka wy­ko­nu­ją­ca za­strzyk zo­sta­ła oskar­żo­na o za­bój­stwo. Sąd wów­czas stwier­dził, że pa­cjent, któ­ry chce umrzeć, mu­si po­twier­dzić wo­lę wy­ko­na­nia eu­ta­na­zji. W ko­lej­nych in­stan­cjach le­kar­ka zo­sta­ła unie­win­nio­na, a na­stęp­nie ten wy­rok pod­trzy­mał Sąd Naj­wyż­szy, uzna­jąc, że eu­ta­na­zja mo­że być prze­pro­wa­dzo­na w sy­tu­acji, gdy pa­cjent nie jest w sta­nie wy­ra­zić swo­jej woli.

Ho­lan­dia ma­ły­mi krocz­ka­mi po­su­wa się w stro­nę li­be­ra­li­za­cji prze­pi­sów do­ty­czą­cych eu­ta­na­zji. Dep­cze war­to­ści ludz­kie­go ży­cia i sta­je się kra­jem zbrod­ni­czym. Ho­len­der­skie sta­ty­sty­ki tzw. wspo­ma­ga­nych sa­mo­bójstw są prze­ra­ża­ją­ce. W ro­ku 2019 w Ho­lan­dii by­ło 3122 przy­pad­ków eu­ta­na­zji. To aż o 22 pro­cent wię­cej niż w ro­ku 2018. Na­wet dzie­ci, za zgo­dą ich ro­dzi­ców, w wie­ku 12 lat mo­gą pod­dać się eu­ta­na­zji. Wspo­ma­ga­ne sa­mo­bój­stwo jest le­gal­ne w Ho­lan­dii od 2002 ro­ku. Ten kto do­ma­ga się eu­ta­na­zji nisz­czy etos le­kar­ski, po­nie­waż wy­mu­sza na me­dy­kach by sta­li się za­bój­ca­mi. Każ­dy le­karz, jesz­cze przed pod­ję­ciem prak­ty­ki za­wo­do­wej zo­bo­wią­za­ny jest do zło­że­nia przy­się­gi Hi­po­kra­te­sa. Zgod­nie z nią pod­sta­wo­wą za­sa­dą jest sen­ten­cja: pri­mum non no­ce­re. W sa­mej przy­się­dze Hi­po­kra­te­sa na­pi­sa­ne jest: „ni­ko­mu, na­wet na żą­da­nie, nie dam śmier­cio­no­śnej tru­ci­zny, ani ni­ko­mu nie bę­dę jej do­ra­dzał”. Dla każ­de­go pań­stwa ży­cie ludz­kie po­win­no być war­to­ścią naj­waż­niej­szą. Ko­ściół ka­to­lic­ki twar­do stoi na sta­no­wi­sku, że eu­ta­na­zja na­ru­sza De­ka­log, a mia­no­wi­cie – V przy­ka­za­nie „Nie za­bi­jaj”. Ży­cie każ­de­go czło­wie­ka jest świę­to­ścią, bez wzglę­du na stan je­go zdro­wia fi­zycz­ne­go czy psy­chicz­ne­go. Wszel­kie pró­by war­to­ścio­wa­nia ży­cia ludz­kie­go, mo­gą je­dy­nie do­pro­wa­dzić do tra­gicz­nych konsekwencji.

 

JB
Źró­dło: dorzeczy.pl

 

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on print
Wydrukuj