Dzięki ofiarności i wsparciu Darczyńców, w 2024 roku nieśliśmy wieloaspektową pomoc. Zadaniom, które zrealizowaliśmy, przyświecało jedno zdanie, a zarazem misja naszego Stowarzyszenia: Tylko życie ma przyszłość!
Pomoc. Wsparcie finansowe i nie tylko
W 2024 roku wspieraliśmy rodziny wychowujące dzieci z niepełnosprawnościami, a także matki w ciąży i po porodzie, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej.

Fundusz Ochrony Macierzyństwa – w tym roku niósł pomoc 6 kobietom. Objęte pomocą kobiety otrzymały przed porodem wsparcie w wysokości do 2 tys. zł, a po porodzie, do ukończenia przez dziecko 1. roku życia, 12 transz po 300 zł każda.
Fundusz Dziecka Chorego – objęliśmy wsparciem 85 dzieci. Rodziny wychowujące dzieci z niepełnosprawnościami lub kobiety z niepomyślną diagnozą prenatalną otrzymały wsparcie w wysokości 5 tys. zł, w transzach po 500 zł każda.
Fundusz „Mama nie sama” – najmłodszy z naszych funduszy. W minionym roku w jego ramach wypłacaliśmy wsparcie w kwocie 6 tys. zł, w 12 transzach po 500 zł każda.
Pomagaliśmy także na inne sposoby – około 1000 osób uzyskało od nas informacje na temat pomocy, jaką świadczymy jako Stowarzyszenie. Przekazywaliśmy także informacje na temat specjalistycznej pomocy lekarskiej i psychologicznej, a także na temat różnych instytucji pomocowych, takich jak np. domy samotnej matki czy okna życia.

Edukacja dzieci i dorosłych
Edukowaliśmy dzieci, młodzież i dorosłych, by prawdę o pięknie i godności życia każdego człowieka usłyszało jak najwięcej osób.
7 webinarów skierowanych m.in. do nauczycieli, katechetów, rodziców, doradców życia rodzinnego. Przeszkoliliśmy ponad 3 tysiące osób. Podczas webinarów poruszaliśmy tematy edukacji seksualnej, dojrzewania, aborcji, niechcianych ciąż, poronienia czy opieki nad osobami starszymi.
Letnia Akademia Pro-Life – w 2024 r. zorganizowaliśmy dwie edycje warsztatów: dla osób początkujących oraz dla uczestników poprzednich Akademii. Łącznie przeszkoliliśmy 38 osób. Tematy Akademii, przedstawione w formie wy- kładowej i warsztatowej, dotyczyły m.in. aborcji, antykoncepcji, zaburzeń tożsamości płciowej, wyzwań współczesnej medycyny, edukacji seksualnej i wielu innych. Poruszaliśmy także zagadnienia ze styku etyki i psychologii, w tym m.in. te dotyczące klauzuli sumienia.
Kluby Pro-Life – comiesięczne spotkania wokół encykliki Evangelium vitae, w których brało udział od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Uczestnicy zdobywali wiedzę i umiejętności z zakresu biologii, medycyny, etyki i wielu innych.
Oprócz tego wygłosiliśmy dziesiątki prelekcji na mniejszych i większych wydarzeniach środowisk pro-life i nie tylko.
Konkursy dla dzieci i młodzieży
- Zorganizowaliśmy XX edycję konkursu „Pomóż ocalić życie bezbronnemu”. Otrzymaliśmy ponad 1300 zgłoszeń prac konkursowych.
- Przeprowadziliśmy VI Ogólnopolski Konkurs Plastyczny dla Dzieci „Na początku była miłość – moja rodzina”. Nadesłano ponad 4 tysiące prac.

Wyróżnienia działaczy pro-life
- Przyznaliśmy Nagrodę im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego – Ojca Rodziny panu Piotrowi Wołochowiczowi (Fundacja Misja Służby Rodzinie), doceniając jego wkład i troskę o współczesne rodziny.
- Wręczyliśmy nagrodę „Przyjaciela Życia” pani doktor Ewie Ślizień-Kuczapskiej (ginekolog, położnik) w dowód uznania za profesjonalne podejście do pacjentów i troskę o ochronę każdego życia.
- Uhonorowaliśmy nagrodą „Cichego Bohatera” państwa Małgorzatę i Bogdana Dubanowiczów, w dowód uznania za prowadzenie przez nich pieczy adopcyjnej i zastępczej.
Działalność wydawnicza
Przygotowaliśmy, wydrukowaliśmy i rozprowadziliśmy kilkaset tysięcy ulotek, m.in. na temat aborcji, poronień i początków życia człowieka.
Rozpoczęliśmy ogólnopolską akcję „Aborcja nie jest OK!”. Jej celem jest uświadomienie (głownie młodzieży), że aborcja jest moralnym i społecznym złem, które zabija nienarodzonego człowieka i rujnuje życie jego rodzinie.

Zrealizowaliśmy i opublikowaliśmy:
- 52 odcinki „Akademii Pro-Life”, na temat aktualnych problemów w Polsce i na świecie dotyczących treści pro-life.
- 52 odcinki „Projektu Life” – publikowane w telewizji, radiu i Internecie. Wśród poruszanych tematów były m.in.: manipulacje wokół pigułki „dzień po”, dekryminalizacja aborcji, ograniczenie klauzuli sumienia, lewicowa rewolucja seksualna.
- 7 filmów na Tydzień Modlitw o Ochronę Życia oraz film „Maksimum miłości” opowiadający o rodzinie adopcyjnej i zastępczej.
Napisaliśmy:
- Kilkadziesiąt newsletterów o treści pro-life, które systematycznie trafiały do ponad 3 tysięcy osób.
- Kilkadziesiąt artykułów popularnonaukowych, komentarzy bioetycznych, komentarzy dot. bieżącej sytuacji politycznej.
- Udzieliliśmy setek wywiadów do prasy, radia i telewizji.
Modlitwa
Modlitwa w intencjach ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci
- W dalszym ciągu animujemy duchowe zaplecze poprzez Krucjatę Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci. W tym roku odświeżyliśmy stronę internetową i usprawniliśmy proces dołączania do dzieła Krucjaty.
- Zorganizowaliśmy 44. Pielgrzymkę Obrońców Życia na Jasną Górę – w tym czasie modliliśmy się za dobroczyńców oraz wszystkich zaangażowanych w dzieła prowadzone przez nasze Stowarzyszenie i dziękowaliśmy za każde ocalone ludzkie życie.
- Zorganizowaliśmy IV Tydzień Modlitw o Ochronę Życia (2–8 kwietnia), w którego obchody włączyło się ponad 30 tys. osób z całej Polski. Z tej okazji nagraliśmy 7 filmów, rozesłaliśmy okolicznościowe broszury oraz przeprowadziliśmy kampanię na Facebooku.
- Nagraliśmy Adwentowe rekolekcje pro-life, które wygłosił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr. Wyemitowaliśmy 5 odcinków, które stanowiły okazję do duchowego przygotowania się do świąt Narodzenia Pańskiego.
Troska o dzieci utracone i ich rodziny
- Współpracowaliśmy z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach i Duszpasterstwem Rodzin Dzieci Utraconych. Owocem naszych wspólnych działań były: VII Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych, Diecezjalny Dzień Dziecka Utraconego, rekolekcje dla rodziców w żałobie po śmierci dziecka.
- W Krakowie współorganizowaliśmy zbiorowy pogrzeb dzieci martwo urodzonych.
- Pomagaliśmy rodzicom w organizacji indywidualnych pochówków dzieci zmarłych przed narodzeniem.
- Wybudowaliśmy osiem nagrobków na mogiłach zbiorowych dzieci martwo urodzonych i konsultowaliśmy procedury organizacji zbiorowych pogrzebów dzieci martwo urodzonych.
Działalność naukowa
- Zorganizowaliśmy Ogólnopolską Konferencję Naukową pt. „Mama i tata od poczęcia! Rodzicielstwo prenatalne” (Włocławek, kwiecień 2024 r.).
- Wygłosiliśmy wykłady dla studenckich kół naukowych i słuchaczy studiów podyplomowych.
Protestowaliśmy: w odniesieniu do niektórych zapisów programu Ministerstwa Zdrowia „Świadoma, bezpieczna ja”, wobec planów wprowadzenia tzw. antykoncepcji awaryjnej, przeciw liberalizacji prawa dot. dostępności aborcji z przesłanki psychiatrycznej.
Sprzeciwialiśmy się kampanii „Bądź świadoma – pigułka »dzień po«”, która promowała pigułkę jako bezpieczną metodę antykoncepcji.
Rodzina Tadzia i Radka jest jedną z 174 rodzin, objętych w tym roku naszą pomocą w ramach Funduszu Dziecka Chorego. Wpłacając, pomagasz rodzinom i wspierasz ratowanie dzieci nienarodzonych.
Ten drugi, co nauczył się walczyć
Leżałam w szpitalu w 27. tygodniu ciąży, gdy przy badaniu KTG pielęgniarka nie usłyszała jednego z bliźniaków. Natychmiast pojawił się sztab lekarzy. Zadali pytanie: Czy poświęci pani jedno dziecko, żeby drugie się urodziło o czasie? Albo czy odejmuje pani większemu z bliźniaków tę szansę i ratujemy obojga?
Na pierwszych dwóch USG wychodziła ciąża pojedyncza – śmieje się pani Małgosia, mama Zosi i Tosi oraz czteroletnich bliźniaków: Tadzia i Radka. – Dopiero na badaniach prenatalnych w 15. tygodniu ciąży usłyszeliśmy: Wiecie państwo, że będą bliźniaki?
Nie słyszę jednego z bliźniaków
Już wtedy się dowiedziałam, że bliźniaki mają jedno łożysko. To jest niekorzystne, bo wartości odżywcze nierównomiernie się rozkładają. Przez to jeden bliźniak jest większy, a drugi mniejszy. Zaczęły się co chwilę badania, a w 25. tygodniu już mnie położyli w szpitalu.
Dwa tygodnie później, przy badaniu KTG pielęgniarka nie słyszała jednego z bliźniaków. Natychmiast pojawił się sztab lekarzy. Zadali pytanie: Czy poświęci pani jedno dziecko, żeby drugie się urodziło o czasie? Albo czy odejmuje pani większemu z bliźniaków tę szansę i ratujemy obojga?
I tak zaczęła się walka.
Dwie minuty, by zdążyć
Szybko mnie uśpili. Było mało czasu – na wyciągnięcie obu chłopców mieli dwie minuty. To były skrajne wcześniaki. Radka stan był bardzo ciężki, a Tadzia krytyczny. Ważył 500 gramów. Przy takiej wadze przeżywa jedno dziecko na dziesięć. Lub mniej.
Bardzo mało pamiętam z tego czasu. Pamiętam jednak dobrze przekonanie, że nie mogę się poddać, bo muszę walczyć nie tylko dla bliźniaków, ale i dla córek. Usłyszałam wtedy radę, żeby nie patrzeć w przyszłość, nie myśleć o konsekwencjach tak skrajnego wcześniactwa, tylko cieszyć się tym, że dzisiaj żyją.

Tadzio przy porodzie ważył zaledwie 500 gramów.
Jakby nitkę przetykać
W siódmej dobie życia Tadzio dostał sepsy, która zdewastowała jego organizm: doszło do wybuchu płuca – 9 tygodni był pod respiratorem, skleiły się jelita – lekarka mówiła, że ich udrażnianie było, jakby chcieć nitkę przetykać.
Spędził w szpitalu 8 miesięcy, wyjeżdżał tylko do innego szpitala na operacje oczu. Niestety, nie nauczył się jeść, nie był w stanie skoordynować oddychania i jedzenia. Do dziś jest odżywiany przez PEG, przez strzykawkę, prosto do żołądka.
Tadzio w szpitalu, Radek też – trzy miesiące, a w domu malutkie dziewczynki. Dzieliłam między wszystkich czas, ale konsekwencje tego okresu w zachowaniach dziewczynek widzę do dziś.
Radzia rokowania były dobre, nie było większych komplikacji – szybko zszedł z tlenu i gdy odpowiednio urósł, wrócił do domu. Kiedy Radzio wyszedł, to odciągałam pokarm, zostawiałam go w koszyku u mamy i jechałam do Tadzia.
Rezydent
Co do Tadzia, to część lekarzy kazała nastawiać się na najgorsze. A jeden profesor powiedział, że Tadzio jest silny, co widać w badaniach, ale też trzeba wziąć pod uwagę, że w brzuchu on był tym drugim – tym, który cały czas walczył. Tadzio swoją siłę bierze też z tego etapu życia.
W szpitalu nazywali go rezydent. Gdy wychodził – wszyscy się cieszyli. Zwykle dzieci po tak długim pobycie – jeśli opuszczały szpital, to tylko do hospicjum.
Po pandemii było już za późno
Do końca życia będzie cierpiał wskutek niedojrzałości całego organizmu, wszystkich organów. Wszystko miał chore: trzustkę, płuca, serce; miał przepuklinę, za wysoki cukier, tragiczną saturację. Niestety, stracił wzrok w jednym oku. Zachorował na zapalenie płuc, przez co minął nam termin u specjalisty, potem nadszedł covid i wszystkie gabinety zamknęli. Gdy wreszcie trafiliśmy do lekarza, było już za późno.
Są okresy, kiedy jest lepiej, ale potem znów się cofa. Zaczął jeść, ale przestał. Zaczął mówić mama i tata, ale przestał. Traci pamięć i różne umiejętności, które nabył.
Sześć operacji
Obaj chłopcy mieli silną dysplazję oskrzelowo-płucną, więc bardzo często chorowali. Rano kichnęli – a wieczorem już karetka i pod tlen. Teraz widzimy sporą poprawę, bo przeszli operacje usunięcia migdałków i drenaży usznych. Dla Tadzia to była szósta operacja.
Rehabilitacja czyni cuda – i w te cuda trzeba wierzyć. Tadzio chodzi do specjalnego przedszkola, w którym czyni wielkie postępy. Sześć razy w tygodniu jeździmy na rehabilitację. Chodzi do psychologa, na integrację sensoryczną, do neurologopedy i osteopaty. W przedszkolu ma dogoterapię, dźwiękoterapię i światłoterapię. Radzio ma integrację sensoryczną, neurologopedę i opiekę psychologa.
Bardzo duża zmiana
Większość badań, zabiegów i specjalistów opłacamy prywatnie. Podobnie jak turnusy zdrowotne, które dla dwóch osób potrafią kosztować kilkanaście tysięcy złotych. Po obecnych zmianach prawnych będzie lepiej.
Od 1 stycznia dostaniemy podwójne świadczenie pielęgnacyjne – i na Tadzia, i na Radka. Do tej pory było tylko jedno. To będzie dla nas duża zmiana. Bardzo duża.

Rodzinną pasją jest odkrywanie wodospadów. „Jednego dnia po górach przeszliśmy 12 kilometrów” – mówi z dumą tata.
Mąż sporo pracuje, często jest w trasie – wiadomo: żeby zarobić. Bardzo pomaga nam mama, ale i tak jeszcze do niedawna spałam maksymalnie cztery godziny dziennie. Późno w nocy jeszcze trzeba było chłopców inhalować, często się dusili. Po ostatnich operacjach jest lepiej. Chodzę spać po północy, a nie po drugiej.
„Zwyczajny” dzień
Zaczynam po szóstej, od karmienia Tadzia. Potem szykuję specjalne jedzenie dla Radka, wyprawiam dziewczynki do szkoły. Gdy jest mąż, to biorę Tadzia do przedszkola i tam czekam na niego do godziny 13. To spore odległości, bardzo duże koszty dojazdu i nie ma sensu wracać. Gorzej gdy zostaję sama i wtedy trzeba jeszcze Radka zawieźć na rehabilitację. Wtedy biorę Tadzia i czekamy pod budynkiem, aż Radek skończy.
Dziewczynki, niestety, mają na różne godziny do szkoły – jedna na rano, druga na południe. Wracają szkolnym autobusem. Kierowca zna naszą sytuację, więc odwozi je pod dom i czeka, aż wejdą do środka.
Gdy już wszyscy są w domu, jest mnóstwo zajęć przy dzieciach. Codziennie pracujemy, by udało się tyle zrobić, żeby zdrowym dzieciom było lżej z tymi chorymi, gdy nas zabraknie.
Wierzymy też, że medycyna idzie do przodu i znajdzie nowe możliwości np. dla oka Tadzia.
Coś dla siebie?
Tak szczerze? Cieszymy się, że jest, jak jest. Mogło w ogóle nie być Tadzia, albo byłby dzieckiem całe życie leżącym.
Staramy się tak wszystko zorganizować, żeby każdy miał coś dla siebie. Mąż – majsterkowanie, dziewczynki – malowanie, gimnastykę i robótki. A ja? Chciałabym wspierać inne chore dzieci. Marzę, by skończyć kurs integracji sensorycznej. To mnie trzyma, to bym chciała dla siebie zrobić. Skoro mojemu Tadziowi ktoś pomógł, to ja też chcę pomagać.
Jakie są przykładowe koszty opieki nad chorymi dziećmi?
- Gryzak ortopedyczny – około 58 zł;
- Godzina fizjoterapii – około 100 zł;
- Koszty miesięcznych dojazdów na terapię – około 1000 zł.

Przelew na telefon nr: 508 055 755

Wpłat na działalność statutową Stowarzyszenia można dokonywać na rachunek bankowy:
Bank Pekao SA Oddział w Krakowie 93 1240 4650 1111 0000 5150 8401
Rachunek bankowy pomocniczy:
Bank Pekao SA Oddział w Krakowie 43 1240 4650 1111 0010 3433 6484
Przelewy z zagranicy:
Bank Name: Bank Pekao SA Oddzial w Krakowie
Account Name: Polskie Stowarzyszenie Obroncow Zycia Czlowieka
Sort Code: 1240 4650
IBAN: PL 93 1240 4650 1111 0000 5150 8401
SWIFT Number: PKOPPLPW



