Tylko życie ma przyszłość!

Wyznaczanie dni płodnych

Wyznaczanie dni płodnych. Fot.: unsplash.com / Sarah Dorweiler

Dni płod­ne są zwią­za­ne z wy­stę­po­wa­niem prze­zro­czy­ste­go, bar­dzo roz­cią­gli­we­go i da­ją­ce­go od­czu­cie śli­sko­ści ślu­zu. War­to jed­nak wie­dzieć, że u więk­szo­ści ko­biet tak­że śluz nie­prze­zro­czy­sty, ma­ło roz­cią­gli­wy, pap­ko­wa­ty jest zwią­za­ny z płod­no­ścią i po­dej­mo­wa­nie współ­ży­cia w dniach je­go wy­stę­po­wa­nia mo­że skut­ko­wać poczęciem.

Płod­ność ko­bie­ty w cią­gu jed­ne­go cy­klu trwa krót­ko. Do za­płod­nie­nia mo­że dojść wy­łącz­nie w cią­gu 24 godz. po owu­la­cji. Póź­niej ko­mór­ka ja­jo­wa ob­umie­ra. Wy­zna­cze­nie dnia owu­la­cji me­to­da­mi do­mo­wy­mi jest obar­czo­ne spo­rym błę­dem, więc gdy­by tyl­ko ta jed­na do­ba by­ła cza­sem płod­no­ści, za­pew­ne nie­wie­lu z nas mia­ło­by dzieci.

Na szczę­ście tak nie jest! Do płod­no­ści wy­ni­ka­ją­cej z cza­su prze­ży­cia ko­mór­ki ja­jo­wej mo­że­my do­li­czyć 5 – 7 dni, któ­re plem­nik prze­trwa w ślu­zie ko­bie­ty. W cią­gu kil­ku dni przed owu­la­cją or­ga­nizm ko­bie­ty pro­du­ku­je do­brej ja­ko­ści śluz. Jest to bez­po­śred­nio zwią­za­ne z hor­mo­na­mi – es­tro­ge­na­mi, któ­re są w tym cza­sie uwal­nia­ne. Je­śli więc do współ­ży­cia doj­dzie kil­ka dni przed ja­jecz­ko­wa­niem, plem­ni­ki mo­gą w ślu­zie prze­cze­kać ten czas i kie­dy wresz­cie ko­mór­ka ja­jo­wa zo­sta­nie uwol­nio­na z jaj­ni­ka, plem­ni­ki roz­po­czy­na­ją wy­ścig, aby jak naj­szyb­ciej do niej dotrzeć.

Naj­więk­sza płodność

Dni naj­bar­dziej płod­ne są zwią­za­ne z wy­stę­po­wa­niem ślu­zu do­brej ja­ko­ści. Śluz ten jest prze­zro­czy­sty, bar­dzo roz­cią­gli­wy, da­je od­czu­cie śli­sko­ści (nie­ko­niecz­nie mu­szą wy­stę­po­wać wszyst­kie te ce­chy na­raz), mo­że przy­po­mi­nać su­ro­we biał­ko ja­ja. Ko­bie­ta mo­że go ob­ser­wo­wać przy każ­dym ko­rzy­sta­niu z to­a­le­ty, gdyż za­zwy­czaj jest za­uwa­żal­ny na pa­pie­rze to­a­le­to­wym. Cza­sem przez ca­ły dzień przy po­ru­sza­niu się czu­je się śli­skość u uj­ścia po­chwy. To tak­że bę­dzie ob­jaw zwią­za­ny z du­żą płod­no­ścią. Współ­ży­cie w dni, w któ­rych ob­ser­wu­je­my ta­kie symp­to­my, z du­żym praw­do­po­do­bień­stwem za­owo­cu­je ciążą.

Trze­ba jed­nak pa­mię­tać, że u więk­szo­ści ko­biet każ­dy śluz jest zwią­za­ny z płod­no­ścią, rów­nież nie­prze­zro­czy­sty, ma­ło roz­cią­gli­wy, pap­ko­wa­ty itp. Jest on mniej płod­ny, ale współ­ży­cie w dni, w któ­re wy­stę­pu­je, tak­że mo­że skut­ko­wać poczęciem.

U więk­szo­ści ko­biet każ­dy śluz jest zwią­za­ny z płod­no­ścią, rów­nież nie­prze­zro­czy­sty, ma­ło roz­cią­gli­wy, pap­ko­wa­ty itp.

Co nas mo­że zmylić?

Nie­jed­no­krot­nie moż­na spo­tkać się z opi­nią, iż śro­dek cy­klu to dni płod­ne. Cza­sem sły­szy się, że owu­la­cja wy­stę­pu­je w 14. dniu cy­klu. Są też apli­ka­cje, któ­re na pod­sta­wie dłu­go­ści cy­kli ko­bie­ty wy­li­cza­ją, kie­dy wy­stę­pu­ją u niej dni płod­ne. Me­to­dy te bę­dą się za­zwy­czaj spraw­dza­ły u zdro­wych ko­biet z re­gu­lar­ny­mi cy­kla­mi trwa­ją­cy­mi 26 – 29 dni. Jed­nak każ­da z tych me­tod jest zde­cy­do­wa­nie mniej pre­cy­zyj­na niż ob­ser­wa­cja ślu­zu. Co wię­cej, każ­de za­bu­rze­nie cy­klu spra­wi, że „wy­li­czan­ki” wpro­wa­dzą nas w błąd! Na­to­miast ob­ser­wa­cja ślu­zu, któ­re­go pro­duk­cja jest zwią­za­na z rze­czy­wi­stym wy­stę­po­wa­niem hor­mo­nów w fa­zie przed­owu­la­cyj­nej, bę­dzie nie­ja­ko po­dą­ża­ła za zmia­na­mi, któ­re w za­bu­rzo­nym cy­klu mo­gą wystąpić.

Dłu­gie cykle

Je­śli u ko­bie­ty wy­stę­pu­ją cy­kle dłuż­sze niż 35 dni, czę­sto zda­rza się, że wy­stę­pu­ją dwie fa­zy ślu­zu (lub na­wet wię­cej). Cza­sem jest to wy­dzie­li­na mniej płod­na, ale cza­sem we wszyst­kich „ła­tach” wy­stę­pu­je śluz naj­lep­szej ja­ko­ści. Każ­dy ta­ki śluz mu­si­my trak­to­wać ja­ko płod­ny. Je­śli jed­nak chce­my okre­ślić, któ­ra fa­za by­ła fak­tycz­nie zwią­za­na z owu­la­cją, mu­si­my wspo­móc się mie­rze­niem temperatury.

Sta­ły mo­del niepłodności

Je­śli ko­bie­ta każ­de­go dnia ob­ser­wu­je nie­zmie­nia­ją­cy się śluz (naj­czę­ściej gor­szej ja­ko­ści), mo­że uznać to za ob­jaw nie­zwią­za­ny z płod­no­ścią (tzw. sta­ły mo­del nie­płod­no­ści) i ja­ko płod­ną trak­to­wać tyl­ko każ­dą zmia­nę te­go sta­łe­go mo­de­lu. Cza­sem ta­ki stan spra­wia du­żo pro­ble­mów i po­wo­du­je nie­pew­ność. Wte­dy war­to kon­tak­to­wać się z do­świad­czo­nym na­uczy­cie­lem metody.

 

Iza­be­la Salata

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj