Tylko życie ma przyszłość!

Teksas chroni dzieci od momentu bicia serca

W Tek­sa­sie we­szła w ży­cie usta­wa za­ka­zu­ją­ca abor­cji po wy­kry­ciu bi­cia ser­ca u nie­na­ro­dzo­ne­go dziec­ka tj. od 6. ty­go­dnia cią­ży. Usta­wa ta ro­ku­je prze­łom w do­tych­cza­so­wym pra­wie do­ty­czą­cym abor­cji w USA.

1 wrze­śnia tuż przed pół­no­cą, więk­szo­ścią gło­sów 5–4 Sad Naj­wyż­szy Sta­nów Zjed­no­czo­nych po­parł pra­wo sta­nu Tek­sas za­bra­nia­ją­ce do­ko­ny­wa­nia abor­cji „od mo­men­tu kie­dy moż­na roz­po­znać ak­tyw­ność ser­ca (pło­du)”, czy­li od mniej wię­cej 6 ty­go­dnia cią­ży. (Ta­kie pra­wo obo­wią­zu­je też w kil­ku­na­stu sta­nach rzą­dzo­nych przez re­pu­bli­ka­nów, ale w Tek­sa­sie sta­ło się przed­mio­tem de­ba­ty). Usta­wa po­zwa­la tak­że na wy­cią­ga­nie kon­se­kwen­cji wo­bec le­ka­rzy, któ­rzy nie­zgod­nie z pra­wem do­ko­nu­ją aborcji.

Agen­cja Reu­te­ra na­zwa­ła to orze­cze­nie „wiel­kim cio­sem w pra­wa abor­cyj­ne, co za­ra­zem stwa­rza prze­strzeń na dal­sze pra­wa za­bra­nia­ją­ce więk­szość abor­cji… Jest to ka­mień mi­lo­wy, na któ­ry od dzie­się­cio­le­ci cze­ka­li prze­ciw­ni­cy abor­cji.” Pra­wo to po­zwa­la na­wet zwy­kłym oby­wa­te­lom za­skar­żyć kli­ni­ki, le­ka­rzy, kon­sul­tan­tów a na­wet „szo­fe­rów do­wo­żą­cych do kli­ni­ki abor­cyj­nej.” We­dług or­ga­ni­za­cji „Te­xas Ri­ght to Li­fe” de­cy­zja ta ozna­cza, że „w Tek­sa­sie prak­tycz­nie już nie do­ko­nu­je się aborcji.”

Dzien­nik New York Ti­mes (NYT) w ob­szer­nym ar­ty­ku­le pi­sze, że zmie­nił się „kra­jo­braz sta­nu”: kli­ni­ki abor­cyj­ne za­no­to­wa­ły dra­ma­tycz­ny spa­dek zgło­szeń. A od­wrot­nie – „Cen­tra Po­mo­cy Mat­kom w kry­zy­sie” re­je­stru­ją zwięk­szo­ną ilość po­rad te­le­fo­nicz­nych i wi­zyt za­in­te­re­so­wa­nych osób. Z dru­giej stro­ny nie prze­sta­ją dzia­łać fun­da­cje abor­cyj­ne, któ­re fi­nan­su­ją abor­cję po­za Tek­sa­sem. No­wo­jor­ska ga­ze­ta cy­tu­je Ja­nę Pin­son, z „Cen­trum Po­mo­cy Mat­kom, któ­re­go 4 ośrod­ki znaj­du­ją się w oko­li­cach mia­sta Cor­pus Chri­sti. Mó­wi ona, że te ośrod­ki są te­raz „za­le­wa­ne” du­żą ilo­ścią za­in­e­re­so­wa­nych ko­biet. „Ni­gdy nie są­dzi­łam, że to się wy­da­rzy w mo­im ży­ciu”- wy­zna­ła. Pin­son wraz z 17 współ­pra­cow­ni­ka­mi na­le­żą do chrze­ści­jań­skiej or­ga­ni­za­cji „Ca­re Net”.

Par­tia De­mo­kra­tycz­na – wręcz prze­ciw­nie, chce da­lej przy­wró­ce­nia abor­cji w Tek­sa­sie. Pre­zy­dent Bi­den, któ­ry za­pew­niał że jest ka­to­li­kiem uwa­ża, że tam­tej­sze pra­wa są „w spo­sób za­sad­ni­czy sprzecz­ne z kon­struk­cyj­nym pra­wem do abor­cji” usta­no­wio­nym w związ­ku z tzw. spra­wą Roe v. Wa­de w 1973 r.

Tym­cza­sem me­dia wska­zu­ją już na na­stęp­ną wzbu­dza­ją­cą wie­le emo­cji spra­wę, któ­rą zaj­mie się Sąd Naj­wyż­szy w paź­dzier­ni­ku b.r. Tym ra­zem cho­dzi o stan Mis­sis­si­pi i je­go pra­wa, któ­re za­bra­nia­ją abor­cji po 15 ty­go­dniu ży­cia. Mo­że tu dojść bo­wiem do uchy­le­nia kon­sty­tu­cyj­ne­go „pra­wa do aborcji”.

Przy tej oka­zji war­to wspo­mnieć, że gu­ber­na­to­rem Tek­sa­su jest od 20 stycz­nia 2015 ka­to­lik Gre­go­ry Way­ne Ab­bott (ur. 13 li­sto­pa­da 1957), któ­ry od 1984 jest spa­ra­li­żo­wa­ny od pa­sa w dół w wy­ni­ku wy­pad­ku i po­ru­sza się na wóz­ku in­wa­lidz­kim. Jest on po­wszech­nie zna­ny ja­ko prze­ciw­nik po­li­ty­ki pro­wa­dzo­nej przez pre­zy­den­ta Ba­rac­ka Oba­mę, a zwłasz­cza je­go gło­śnej usta­wy zdro­wot­nej, zwa­nej po­tocz­nie Oba­ma­ca­re. Jej ce­lem by­ło zwięk­sze­nie licz­by osób ma­ją­cych ubez­pie­cze­nie zdro­wot­ne i ob­ni­że­nie kosz­tów opie­ki zdro­wot­nej, za­ra­zem jed­nak uła­twia­ła ona m.in. do­stęp­ność abor­cji, co bu­dzi­ło sil­ne sprze­ci­wy śro­do­wisk re­li­gij­nych i obroń­ców życia.

Tek­sań­ska usta­wa, jest jed­ną z kil­ku po­dob­nych uchwa­lo­nych przez wła­dze sta­nów, jed­nak wszyst­kie po­zo­sta­łe by­ły do­tąd blo­ko­wa­ne przez są­dy, nim za­czę­ły obo­wią­zy­wać. Tym ra­zem Sąd Naj­wyż­szy USA po­parł pra­wo sta­nu Tek­sas i za­bro­nił do­ko­ny­wa­nia abor­cji. Nie­ste­ty to no­we pra­wo na­dal nie ra­tu­je wszyst­kich dzie­ci. Na­le­ży przy­po­mnieć, że nie­na­ro­dzo­ne dziec­ko ma wszyst­kie pra­wa przy­słu­gu­ją­ce oso­bom. Em­brion po­wi­nien być uwa­ża­ny za oso­bę od po­czę­cia, po­win­no się bro­nić je­go in­te­gral­no­ści, trosz­czyć się o nie­go i le­czyć go jak każ­dą in­ną isto­tę ludz­ką. Dziec­ko od po­cząt­ku swe­go ist­nie­nia ma przede wszyst­kim pra­wo do ży­cia, któ­re­go ni­ko­mu nie wol­no naruszać.

 

JB

Źró­dło: KAI

 

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on print
Wydrukuj