Tylko życie ma przyszłość!

dr inż. Antoni Zięba

Wybory w USA a kwestia aborcji

Kapitol. Fot.: wikipedia.org

8 li­sto­pa­da Ame­ry­ka­nie wy­bra­li swo­ich przed­sta­wi­cie­li do Izby Re­pre­zen­tan­tów oraz część se­na­to­rów w wy­bo­rach „mid­term elec­tions”. To hi­sto­rycz­ne zna­cze­nie w obro­nie ży­cia nie tyl­ko Ame­ry­ki, ale ca­łe­go świata.

Wy­bo­ry za­wsze przy­pa­da­ją w oko­li­cach po­ło­wy ka­den­cji urzę­du­ją­ce­go pre­zy­den­ta USA. Ich roz­strzy­gnię­cie ma ogrom­ne zna­cze­nie dla je­go dal­sze­go spra­wo­wa­nia wła­dzy. Na­dal jesz­cze trwa li­cze­nie gło­sów. Ze wstęp­nych wy­ni­ków wy­ni­ka, że gło­sy są bar­dziej wy­rów­na­ne, niż prze­wi­dy­wa­no. Je­że­li Par­tia Re­pu­bli­kań­ska zwy­cię­ży w li­sto­pa­do­wych wy­bo­rach do Kon­gre­su, to bę­dzie dą­ży­ła do ochro­ny ży­cia dzie­ci nie­na­ro­dzo­nych. Po uchy­le­niu przez Sąd Naj­wyż­szy USA do­pusz­cza­ją­ce­go abor­cję orze­cze­nia Roe prze­ciw­ko Wa­de z ro­ku 1973, re­gu­lo­wa­nie pra­wa do prze­ry­wa­nia cią­ży le­ży w ge­stii władz sta­no­wych. Nie­któ­re sta­ny już cał­ko­wi­cie wy­eli­mi­no­wa­ły pra­wo do abor­cji a in­ne za­po­wia­da­ją, że zro­bią to wkrótce.

De­mo­kra­ci nie chcie­li roz­ma­wiać o po­waż­nych pro­ble­mach go­spo­dar­czych czy in­fla­cji tyl­ko upo­rczy­wie trzy­ma­li się te­ma­tu abor­cji. Od dzie­się­cio­le­ci mó­wią, że każ­dy, kto jest w obro­nie ży­cia, nie­na­wi­dzi ko­bie­ty. Wy­da­li oni po­nad 320 mi­lio­nów do­la­rów na re­kla­my pro­mu­ją­ce abor­cję na żą­da­nie, co mia­ło za­stą­pić roz­mo­wy o rze­czy­wi­stych pro­ble­mach. De­mo­kra­cji bar­dzo umie­jęt­nie każ­dy po­waż­ny te­mat spro­wa­dza­li do kwe­stii do­stę­pu do abor­cji, któ­rą na­zy­wa­li opie­ką zdrowotną.

Gu­ber­na­tor sta­nu Mi­chi­gan, Gret­chen Whit­mer, po­wie­dzia­ła: „Ca­ły czas sły­szę od przed­się­bior­ców, że cię­żar „re­ce­sji” jest ol­brzy­mim pro­ble­mem, a to ozna­cza, że ​​ko­bie­ty opusz­cza­ją miej­sce pra­cy pod­czas Co­vid. Je­że­li chce­my, aby ko­bie­ty wró­ci­ły do ​​pra­cy w Mi­chi­gan, le­piej nie od­bie­raj­my im pra­wa do by­cia peł­no­praw­ny­mi oby­wa­tel­ka­mi oraz do po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji do­ty­czą­cych wła­snej opie­ki zdrowotnej.”

Ostat­nio opu­bli­ko­wa­ne wy­ni­ki ba­dań opi­nii pu­blicz­nej wy­ka­za­ły, że więk­szość bia­łych ko­biet, miesz­ka­ją­cych na przed­mie­ściach du­żych miast, któ­re wcze­śniej z re­gu­ły gło­so­wa­ły na De­mo­kra­tów, obec­nie za­mie­rza po­przeć Re­pu­bli­ka­nów. Nie spodo­ba­ło się to Son­ny Ho­stin z The View, któ­ra przy­rów­na­ła ko­bie­ty gło­su­ją­ce na Re­pu­bli­ka­nów do ka­ra­lu­chów: „To pra­wie tak, jak­by ka­ra­lu­chy gło­so­wa­ły na Ra­id, praw­da? Je­stem bar­dzo za­sko­czo­na, że bia­łe re­pu­bli­kań­skie ko­bie­ty z przed­mie­ścia gło­su­ją prze­ciw­ko wła­snej opie­ce zdrowotnej.”

Pre­zy­dent Bi­den już wie­lo­krot­nie źle in­ter­pre­to­wał za­kaz za­bi­ja­nia dzie­ci w ło­nach ma­tek mó­wiąc, że to utrud­nie­nie jest dra­ma­tycz­nym za­gro­że­niem dla de­mo­kra­cji i by­tu na­ro­du. Nie­ste­ty na­ra­sta tak­że agre­sja wo­bec obroń­ców ży­cia czło­wie­ka przez ce­lo­wo pod­sy­ca­ną przez De­mo­kra­tów pogardę.

Miej­my na­dzie­ję, że ta­ka tak­ty­ka nie przy­nie­sie zwy­cię­stwa. Jak wy­ni­ka z ba­dań opi­nii pu­blicz­nej, Ame­ry­ka­nie w więk­szo­ści są za obro­ną ży­cia. Chcą też od­wró­ce­nia ka­ta­stro­fal­nej po­li­ty­ki go­spo­dar­czej i za­gra­nicz­nej. Wy­gra­na de­mo­kra­tów ozna­czać bę­dzie in­dok­try­na­cję mło­dzie­ży w szko­łach przez „kry­tycz­ną teo­rię ras”, oraz „ide­olo­gię LGBT”.

 

JB
Źró­dło: lifenews.com

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj