Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Dramatyczny wzrost aborcji z „przesłanki zdrowotnej”

W szpitalu
W szpitalu. Fot.: [coco86]©123RF.COM

We­dług rzą­do­we­go spra­woz­da­nia z wy­ko­na­nia usta­wy o pla­no­wa­niu ro­dzi­ny i ochro­nie pło­du ludz­kie­go, w 2024 ro­ku w pol­skich szpi­ta­lach prze­pro­wa­dzo­no aż 885 abor­cji, nie­mal wszyst­kie ze wska­zań zdro­wot­nych. To nie­mal dwu­krot­ny wzrost w po­rów­na­niu z ro­kiem po­przed­nim i naj­wyż­szy wy­nik od cza­su zmian w pra­wie po wy­ro­ku Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go w 2020 roku.

Pod ko­niec grud­nia 2025 r. do Sej­mu wpły­nę­ło Spra­woz­da­nie Ra­dy Mi­ni­strów z wy­ko­ny­wa­nia usta­wy z dnia 7 stycz­nia 1993 r. (Dz. U. z 2022 r. poz. 1575). Do­ku­ment za­wie­ra mię­dzy in­ny­mi in­for­ma­cje o licz­bie abor­cji wy­ko­na­nych w 2024 r. oraz o przy­czy­nach ich przeprowadzenia.

Od wy­ro­ku TK w 2020 r. abor­cja w Pol­sce jest do­pusz­czal­na wy­łącz­nie w dwóch przypadkach:

  • gdy cią­ża sta­no­wi za­gro­że­nie dla ży­cia lub zdro­wia matki,
  • gdy za­cho­dzi uza­sad­nio­ne po­dej­rze­nie, że cią­ża po­wsta­ła w wy­ni­ku czy­nu zabronionego.

Jak po­ka­zu­ją da­ne z rzą­do­wych spra­woz­dań, licz­ba abor­cji z po­wo­du czy­nu za­bro­nio­ne­go utrzy­mu­je się od lat na po­zio­mie kil­ku przy­pad­ków rocz­nie. Zna­czą­co ro­śnie na­to­miast licz­ba abor­cji wy­ko­ny­wa­nych na pod­sta­wie tzw. prze­słan­ki zdro­wot­nej, któ­ra w 2024 r. osią­gnę­ła war­tość zbli­żo­ną do licz­by abor­cji wy­ko­ny­wa­nych wcze­śniej z po­wo­du prze­słan­ki eu­ge­nicz­nej. Wnio­sek jest pro­sty, prze­słan­ka za­gro­że­nia zdro­wia co­raz czę­ściej za­stę­pu­je uchy­lo­ną prze­słan­kę eu­ge­nicz­ną, a klu­czo­wą ro­lę w tym od­gry­wa Mi­ni­ster­stwo Zdrowia.

Po­tęż­ny wzrost licz­by za­bi­ja­nych dzie­ci nienarodzonych

Ze spra­woz­da­nia RM wy­ni­ka, że w 2024 r. w pol­skich szpi­ta­lach mia­ło miej­sce 882 przy­pad­ki abor­cji „gdy cią­ża sta­no­wi­ła za­gro­że­nie dla ży­cia lub zdro­wia ko­bie­ty cię­żar­nej”. Dla po­rów­na­nia: w 2023 r. by­ło ich 423, a w 2022 r. – 159.

Da­ne te po­ka­zu­ją, że od cza­su zmia­ny rzą­du ma­my do czy­nie­nia z wy­raź­nym wzro­stem abor­cji mo­ty­wo­wa­nych „za­gro­że­niem zdro­wia”. W prak­ty­ce do ta­kich za­bie­gów za­li­cza­ne są czę­sto de­kla­ro­wa­ne przez ko­bie­ty za­bu­rze­nia psy­chicz­ne, na pod­sta­wie któ­rych le­ka­rze psy­chia­trzy wy­sta­wia­ją za­świad­cze­nia umoż­li­wia­ją­ce abor­cję. Rzą­do­we spra­woz­da­nia nie po­da­ją szcze­gó­ło­wych przy­czyn, ogra­ni­cza­jąc się do ogól­nej ka­te­go­rii „za­gro­że­nie ży­cia lub zdrowia”.

Szpi­tal w Ole­śni­cy – przy­kład prak­ty­ki masowej

Przy­kła­dem mo­że być szpi­tal w Ole­śni­cy, gdzie w 2024 r. wy­ko­na­no 159 abor­cji ze wska­zań psy­chia­trycz­nych. Z te­go aż 144 pro­ce­du­ry do­ty­czy­ły dzie­ci z dia­gno­za­mi cho­rób lub wad. Pod­sta­wą za­bie­gów by­ły wy­łącz­nie skie­ro­wa­nia do po­rad­ni spe­cja­li­stycz­nych i za­świad­cze­nia le­kar­skie od psy­chia­trów z roz­po­zna­niem F.43.2 – za­bu­rze­nia ad­ap­ta­cyj­ne. Da­ne te po­ka­zu­ją, że prze­słan­ka zdro­wot­na, a w szcze­gól­no­ści pro­ble­my psy­chicz­ne ko­biet w cią­ży, sta­ły się do­mi­nu­ją­cym po­wo­dem wy­ko­ny­wa­nia abor­cji w nie­któ­rych placówkach.

Skut­ki po­li­ty­ki rządu

Na­gły wzrost abor­cji mo­ty­wo­wa­nych za­gro­że­niem zdro­wia psy­chicz­ne­go ko­biet wy­ni­ka m.in. z pro­abor­cyj­nej po­li­ty­ki Mi­ni­ster­stwa Zdro­wia. W 2024 r. wy­da­no „Wy­tycz­ne w spra­wie obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sów praw­nych do­ty­czą­cych do­stę­pu do pro­ce­du­ry prze­rwa­nia cią­ży”, któ­re su­ge­ro­wa­ły, że wy­star­cza­ją­cą pod­sta­wą do abor­cji jest za­świad­cze­nie od psy­chia­try, nie­za­leż­nie od ro­dza­ju scho­rze­nia. Wy­tycz­ne nie ma­ją mo­cy praw­nej, jed­nak groź­ba sank­cji fi­nan­so­wych skła­nia szpi­ta­le i le­ka­rzy do ich stosowania.

Zmia­na mi­ni­stra zdro­wia nie zmie­ni­ła sy­tu­acji, no­wa mi­ni­ster nie uchy­li­ła wy­tycz­nych, a w od­po­wie­dzi na apel praw­ni­ków Or­do Iu­ris re­sort zdro­wia po­wie­lił wcze­śniej­sze błęd­ne wska­za­nia, ogra­ni­cza­jąc się do po­wtó­rze­nia tez wytycznych.

Ska­la abor­cji prze­pro­wa­dza­nych w 2024 ro­ku na pod­sta­wie tzw. prze­słan­ki zdro­wot­nej ob­na­ża głę­bo­ką pa­to­lo­gię obec­ne­go sys­te­mu ochro­ny zdro­wia. W pań­stwie pra­wa ży­cie nie­na­ro­dzo­ne­go dziec­ka mo­że zo­stać ode­bra­ne na pod­sta­wie za­świad­cze­nia le­kar­skie­go, czę­sto do­ty­czą­ce­go przej­ścio­we­go lub po­ten­cjal­nie ule­czal­ne­go dys­kom­for­tu psy­chicz­ne­go. To sy­tu­acja, któ­ra nie ma nic wspól­ne­go ani z rze­tel­ną me­dy­cy­ną, ani z au­ten­tycz­ną tro­ską o kobietę.

Za­miast re­al­ne­go le­cze­nia, dłu­go­fa­lo­wej te­ra­pii i wspar­cia, sys­tem pro­po­nu­je naj­szyb­sze i naj­bar­dziej ra­dy­kal­ne „wyj­ście” – eli­mi­na­cję dziec­ka. Nie uzdra­wia się w ten spo­sób ko­biet, lecz po­głę­bia ich dra­mat, a jed­no­cze­śnie po­zba­wia ży­cia tych, któ­rzy są cał­ko­wi­cie bez­bron­ni. Abor­cja sta­je się sub­sty­tu­tem opie­ki zdro­wot­nej, a za­świad­cze­nie psy­chia­trycz­ne – na­rzę­dziem omi­ja­nia pra­wa i sumienia.

Ta­kie po­dej­ście jest za­prze­cze­niem au­ten­tycz­nej tro­ski o czło­wie­ka. Praw­dzi­wa po­moc po­le­ga na le­cze­niu, to­wa­rzy­sze­niu i ochro­nie ży­cia, a nie na za­da­wa­niu śmier­ci w imię fał­szy­wie ro­zu­mia­ne­go „kom­for­tu psy­chicz­ne­go”. Pań­stwo, któ­re po­zwa­la za­bi­jać dzie­ci nie­na­ro­dzo­ne za­miast in­we­sto­wać w re­al­ne wspar­cie dla ko­biet w kry­zy­sie, sa­mo wy­sta­wia so­bie świa­dec­two sys­te­mo­wej choroby.

Je­że­li ce­lem ma być rze­czy­wi­sta ochro­na zdro­wia ko­biet i ży­cia dzie­ci, ko­niecz­na jest grun­tow­na zmia­na my­śle­nia: wię­cej te­ra­pii, wię­cej po­mo­cy, wię­cej od­po­wie­dzial­no­ści, a nie wię­cej za­świad­czeń pro­wa­dzą­cych do śmierci.

 

jb
Źró­dło: ordoiuris.pl, niedziela.pl

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj