Tylko życie ma przyszłość!

ONZ promuje aborcję

Sesja ONZ. Fot.: wikimedia.org

Do­bie­gły koń­ca ne­go­cja­cje w spra­wie re­zo­lu­cji ONZ pro­mu­ją­cej abor­cję ja­ko pra­wo czło­wie­ka. Je­dy­nym pań­stwem, któ­re sta­nę­ło po stro­nie obro­ny ży­cia, by­ła Ni­ge­ria. Pol­ska nie wzię­ła udzia­łu w głosowaniu.

Pod­czas po­sie­dze­nia ple­nar­ne­go Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go Or­ga­ni­za­cji Na­ro­dów Zjed­no­czo­nych prze­gło­so­wa­no re­zo­lu­cję „Współ­pra­ca mię­dzy­na­ro­do­wa w za­kre­sie do­stę­pu do wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści, środ­ków za­rad­czych i po­mo­cy dla ofiar prze­mo­cy sek­su­al­nej”. Zgro­ma­dze­nie we­zwa­ło pań­stwa do pil­ne­go za­pew­nie­nia pro­mo­wa­nia i ochro­ny „praw sek­su­al­nych i re­pro­duk­cyj­nych” oraz „bez­piecz­nej aborcji”.

Pod­czas de­ba­ty na po­sie­dze­niu tyl­ko Ni­ge­ria wy­stą­pi­ła ze swo­im sprze­ci­wem: „Każ­dy kraj po­wi­nien sam de­cy­do­wać o pra­wach do­ty­czą­cych abor­cji na po­zio­mie kra­jo­wym bez in­ge­ren­cji z ze­wnątrz! (…) Kra­je po­win­ny po­ma­gać ko­bie­tom w uni­ka­niu abor­cji oraz za­pew­niać mat­kom i ich dzie­ciom opie­kę zdro­wot­ną i wspar­cie spo­łecz­ne” – po­wie­dział de­le­gat Nigerii.

Ni­ge­ria wspie­ra­na przez po­nad 30 de­le­ga­cji, głow­nie z Afry­ki i Bli­skie­go Wscho­du, za­pro­po­no­wa­ła po­praw­ki usu­wa­ją­ce pro­mo­cję abor­cji i ide­olo­gię gen­der. Ini­cja­ty­wa ta osta­tecz­nie za­koń­czy­ła się niepowodzeniem.

Naj­bar­dziej kon­tro­wer­syj­nym te­ma­tem jest uzna­nie abor­cji ja­ko pra­wo czło­wie­ka, mi­mo że nie ma w tej spra­wie mię­dzy­na­ro­do­we­go po­ro­zu­mie­nia ani wią­żą­ce­go ak­tu, któ­ry by to po­twier­dzał. W prze­for­so­wa­nym do­ku­men­cie uży­ty zo­stał „no­wy ję­zyk” wo­bec abor­cji. No­wo­cze­sność jest wy­ra­żo­na ja­ko bez­piecz­na abor­cja i abor­cja ja­ko pra­wo czło­wie­ka. Jej przy­ję­cie da­je man­dat agen­dom ONZ do pro­mo­wa­nia abor­cji w imię wal­ki o pra­wa czło­wie­ka. Za pro­abor­cyj­nym ję­zy­kiem sto­ją za­chod­nie kra­je na­le­żą­ce do Unii Eu­ro­pej­skiej, a tak­że USA na cze­le z ad­mi­ni­stra­cją Bidena.

Na­le­ży przy­po­mnieć, że „no­wy ję­zyk” uzna­no za kon­tro­wer­syj­ny pod­czas lip­co­we­go gło­so­wa­nia nad re­zo­lu­cją Ra­dy Praw Czło­wie­ka w Ge­ne­wie. Pro­mo­wa­nie abor­cji ja­ko pra­wo czło­wie­ka to pod­wa­ża­nie kon­sen­su­su Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go, okre­ślo­ne­go w 1994 r. na Mię­dzy­na­ro­do­wej Kon­fe­ren­cji na te­mat Lud­no­ści i Roz­wo­ju, któ­ra od­by­ła się w Kairze.

Sta­ły Przed­sta­wi­ciel Re­pu­bli­ki Cze­skiej, w imie­niu kra­jów człon­kow­skich Unii Eu­ro­pej­skiej (w tym Pol­ski), po przy­ję­ciu pro­jek­tu do­pre­cy­zo­wał, że „w re­zo­lu­cji na­kre­ślo­no sze­reg kon­kret­nych dzia­łań, któ­re pań­stwa człon­kow­skie po­win­ny pod­jąć w ce­lu usta­no­wie­nia sku­tecz­nych me­cha­ni­zmów roz­li­czal­no­ści i po­mo­cy, za­rów­no na po­zio­mie kra­jo­wym i mię­dzy­na­ro­do­wym”. Po­nad­to przed­sta­wi­ciel po­twier­dził zo­bo­wią­za­nie UE do „pro­mo­wa­nia, ochro­ny i re­ali­za­cji pra­wa każ­de­go do peł­nej kon­tro­li oraz swo­bod­ne­go i od­po­wie­dzial­ne­go de­cy­do­wa­nia w spra­wach do­ty­czą­cych ich sek­su­al­no­ści oraz zdro­wia sek­su­al­ne­go i re­pro­duk­cyj­ne­go, bez dys­kry­mi­na­cji, przy­mu­su lub prze­mo­cy”. Za­zna­czył rów­nież, że „UE pod­kre­śla rów­nież po­trze­bę po­wszech­ne­go do­stę­pu do wy­so­kiej ja­ko­ści i przy­stęp­nych ce­no­wo in­for­ma­cji na te­mat zdro­wia sek­su­al­ne­go i re­pro­duk­cyj­ne­go, edu­ka­cji, w tym kom­plek­so­wej edu­ka­cji sek­su­al­nej, oraz usług zdrowotnych”.

De­ba­ta na te­mat abor­cji, ho­mo­sek­su­ali­zmu i płci spo­łecz­ne­go-kul­tu­ro­wej na po­sie­dze­niu Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go ONZ jed­no­znacz­nie po­twier­dza, że agen­da gen­de­ro­wa speł­nia z nad­dat­kiem kry­te­ria ide­olo­gii, dą­żąc do pe­ne­tra­cji i ab­so­lut­ne­go zdo­mi­no­wa­nia wszyst­kich prze­strze­ni ży­cia po­li­tycz­ne­go, spo­łecz­ne­go i ro­dzin­ne­go, nie tyl­ko na po­zio­mie in­sty­tu­cjo­nal­nym i gru­po­wym, ale rów­nież w wy­mia­rze de­kon­struk­cji toż­sa­mo­ści oso­bo­wej i sek­su­ali­za­cji po­szcze­gól­nych jednostek.

W obec­nej fa­zie ob­ser­wu­je­my pró­bę glo­bal­ne­go na­rzu­ce­nia tej ide­olo­gii przez struk­tu­ry ONZ, co prze­kra­cza hi­sto­rycz­ny za­sięg po­li­tycz­ne­go od­dzia­ły­wa­nia mark­si­zmu so­wiec­kie­go i sta­no­wi speł­nie­nie w for­mie neo­mark­si­zmu za­mie­rzeń, ja­kie sta­wia­li so­bie bol­sze­wic­cy pro­ta­go­ni­ści re­wo­lu­cji świa­to­wej. To, cze­go przed la­ty nie uda­ło się im osią­gnąć na dro­dze zbroj­nej, pro­ta­go­ni­ści neo­mark­si­zmu za­mie­rza­ją obec­nie zre­ali­zo­wać przy wy­ko­rzy­sta­niu Or­ga­ni­za­cji Na­ro­do­wej Zjed­no­czo­nych, ide­olo­gi­za­cji kul­tu­ro­wej i pra­wa mię­dzy­na­ro­do­we­go. Sprze­ciw wnie­sio­ny przez po­szcze­gól­ne kra­je Afry­ki i Bli­skie­go Wscho­du na po­sie­dze­niu Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go ONZ, nie­któ­re z nich ma­ją w swo­jej hi­sto­rii do­świad­cze­nia ko­lo­nial­ne, jest for­mą wal­ki o su­we­ren­ność kul­tu­ro­wą i praw­ną państw na­ro­do­wych. Ochro­na przed ide­olo­gią gen­der sta­je się za­tem ra­cją su­we­ren­no­ści kul­tu­ro­wej wspól­not narodowych.

 

JB, PG
Źró­dło: KAI, Nasz Dziennik

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj