Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Czeska policja zatrzymała personel kliniki aborcyjnej

W kajdankach
W kajdankach. Fot.: [elnur]©123RF.COM

Po­li­cja w kra­ju mo­raw­sko-ślą­skim za­trzy­ma­ła trzech przed­sta­wi­cie­li per­so­ne­lu me­dycz­ne­go, któ­rym śled­czy za­rzu­ca­ją udział w nie­le­gal­nym prze­pro­wa­dza­niu abor­cji u ko­biet przy­jeż­dża­ją­cych z Pol­ski – po­dał cze­ski por­tal iDNES. 

Po­stę­po­wa­nie do­ty­czy pry­wat­nej kli­ni­ki gi­ne­ko­lo­gicz­nej w Bílo­vcu. We­dług or­ga­nów ści­ga­nia pla­ców­ka mia­ła funk­cjo­no­wać ja­ko ele­ment zor­ga­ni­zo­wa­ne­go me­cha­ni­zmu umoż­li­wia­ją­ce­go tzw. tu­ry­sty­kę abor­cyj­ną, z po­mi­nię­ciem obo­wią­zu­ją­cych w Cze­chach przepisów.

Za­trzy­ma­nym gro­zi ka­ra od dwóch do ośmiu lat po­zba­wie­nia wol­no­ści. Śled­czy wska­zu­ją na sys­te­ma­tycz­ny cha­rak­ter dzia­łal­no­ści oraz jej zor­ga­ni­zo­wa­ną for­mę, co mo­że skut­ko­wać su­row­szą od­po­wie­dzial­no­ścią karną.

Ofer­ta w ję­zy­ku pol­skim i „za­chę­ta” zza granicy

Jak wy­ni­ka z usta­leń, przy­chod­nia w Bílo­vcu przez dłuż­szy czas ofe­ro­wa­ła, za po­śred­nic­twem po­śred­ni­ka, za­rów­no abor­cję far­ma­ko­lo­gicz­ną, jak i chi­rur­gicz­ną ko­bie­tom z Pol­ski. Pla­ców­ka pro­wa­dzi­ła stro­nę in­ter­ne­to­wą w ję­zy­ku pol­skim, na któ­rej za­miesz­czo­no szcze­gó­ło­wy cen­nik usług oraz prak­tycz­ne in­for­ma­cje do­ty­czą­ce do­jaz­du. Wska­zy­wa­no m.in. od­le­głość od gra­ni­cy z Pol­ską i więk­szych pol­skich miast.

We­dług or­ga­nów ści­ga­nia dzia­łal­ność ta mia­ła na­ru­szać cze­skie prze­pi­sy re­gu­lu­ją­ce za­sa­dy aborcyjne.

Wśród za­trzy­ma­nych jest 62-let­ni le­karz, któ­ry de­cy­zją są­du tra­fił do aresz­tu. Jak uza­sad­nio­no, po­zo­sta­jąc na wol­no­ści mógł­by kon­ty­nu­ować nie­le­gal­ną dzia­łal­ność. Dwóch po­zo­sta­łych oskar­żo­nych, w tym in­ny gi­ne­ko­log, od­po­wia­da z wol­nej stopy.

Wo­bec jed­ne­go z za­trzy­ma­nych pro­ku­ra­tu­ra sfor­mu­ło­wa­ła rów­nież od­ręb­ny za­rzut, wska­zu­jąc, że miał osią­gnąć ko­rzyść ma­jąt­ko­wą po­przez wpro­wa­dze­nie in­nej oso­by w błąd bądź prze­mil­cze­nie istot­nych informacji.

Ja­kie prze­pi­sy obo­wią­zu­ją w Czechach?

Cze­skie prze­pi­sy do­pusz­cza­ją abor­cję do 12. ty­go­dnia, pod wa­run­kiem że zgo­dę wy­ra­zi le­karz pro­wa­dzą­cy, któ­ry jed­no­cze­śnie mu­si prze­ka­zać pa­cjent­ce in­for­ma­cje o po­ten­cjal­nych kon­se­kwen­cjach zdro­wot­nych. Usta­wo­daw­ca wpro­wa­dził tak­że za­sa­dę, zgod­nie z któ­rą mię­dzy ko­lej­ny­mi abor­cja­mi po­win­no upły­nąć mi­ni­mum pół ro­ku. Po prze­kro­cze­niu 12. ty­go­dnia in­ge­ren­cja jest moż­li­wa je­dy­nie w sy­tu­acjach ja­sno okre­ślo­nych me­dycz­nie, gdy za­gro­żo­ne jest zdro­wie ko­bie­ty lub dziec­ka w fa­zie prenatalnej.

W tej spra­wie or­ga­ny ści­ga­nia uzna­ły, że dzia­ła­nia po­dej­rza­nych wy­kra­cza­ły po­za ra­my wy­zna­czo­ne przez obo­wią­zu­ją­ce prawo.

Jak wi­dzi­my, kwe­stia ochro­ny ży­cia nie koń­czy się na gra­ni­cach pań­stwo­wych. Pra­wo jed­ne­go kra­ju mo­że być ob­cho­dzo­ne po­przez ofer­tę w in­nym. Pa­trzy­my na tę spra­wę nie tyl­ko przez pry­zmat pa­ra­gra­fów, lecz przede wszyst­kim przez pry­zmat ludz­kie­go ży­cia. Każ­de dziec­ko, tak­że to w ło­nie mat­ki – jest oso­bą, a nie „usłu­gą me­dycz­ną” wpi­sa­ną w cen­nik. Gdy ży­cie sta­je się przed­mio­tem trans­gra­nicz­ne­go biz­ne­su, ła­two za­gu­bić je­go god­ność. Ochro­na ży­cia nie jest je­dy­nie sta­no­wi­skiem świa­to­po­glą­do­wym, lecz wy­pły­wa z chrze­ści­jań­skie­go prze­ko­na­nia o nie­zby­wal­nej god­no­ści każ­dej oso­by ludz­kiej od po­czę­cia. Cy­wi­li­za­cja doj­rze­wa wte­dy, gdy po­tra­fi sta­nąć po stro­nie tych, któ­rzy sa­mi nie mo­gą się obronić.

 

jb
Źró­dło: wiadomosci.onet.pl, radiomaryja.pl

 

 

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj