Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Georgia chroni nienarodzone dzieci. Konkretna pomoc dla mam

Mały chłopiec słucha bicia serca brata
Mały chłopiec słucha bicia serca brata. Fot.: [jes2ufoto] ©123RF.COM

W sta­nie Geo­r­gia obo­wią­zu­je jed­no z naj­sil­niej­szych praw chro­nią­ce ży­cie nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Po orze­cze­niu Są­du Naj­wyż­sze­go USA w spra­wie Dobbs z czerw­ca 2022 ro­ku, któ­re uchy­li­ło Roe v. Wa­de, 11. Okrę­go­wy Sąd Ape­la­cyj­ny po­zwo­lił na wej­ście w ży­cie tzw. He­art­be­at Act. Pra­wo to re­al­nie ogra­ni­cza abor­cję i jed­no­cze­śnie po­ka­zu­je, że ochro­na ży­cia idzie w pa­rze z kon­kret­ną po­mo­cą dla kobiet.

Pra­wo za­ka­zu­je abor­cji od mo­men­tu wy­kry­cia bi­cia ser­ca dziec­ka. Zwy­kle oko­ło szó­ste­go ty­go­dnia cią­ży. Prze­wi­du­je wy­jąt­ki tyl­ko wte­dy, gdy za­gro­żo­ne jest ży­cie mat­ki, w przy­pad­ku gwał­tu lub ka­zi­rodz­twa (po zgło­sze­niu na po­li­cję) oraz przy po­waż­nych wa­dach pło­du dziecka.

Re­ak­cja Ko­ścio­ła ka­to­lic­kie­go w Georgii

Ar­cy­bi­skup Atlan­ty Gre­go­ry J. Hart­may­er OFM Conv. po­dzię­ko­wał są­do­wi za de­cy­zję. Jed­no­cze­śnie pod­kre­ślił, że sa­mo pra­wo nie wy­star­czy. Naj­waż­niej­sze jest re­al­ne to­wa­rzy­sze­nie ko­bie­tom w trud­nej ciąży.

„Je­ste­śmy we­zwa­ni, by łą­czyć mo­dli­twę z kon­kret­nym dzia­ła­niem na rzecz ko­biet i ich dzie­ci” – stwierdził.

Wal­king with Moms in Ne­ed – kon­kret­na po­moc, nie tyl­ko słowa

Wła­śnie w tym du­chu dzia­ła ini­cja­ty­wa Wal­king with Moms in Ne­ed (To­wa­rzy­sze­nie ma­mom w po­trze­bie). To pro­gram Kon­fe­ren­cji Bi­sku­pów Ka­to­lic­kich USA, któ­ry w ar­chi­die­ce­zji Atlan­ty ru­szył for­mal­nie w 2021 ro­ku. Je­go ce­lem jest, by każ­da pa­ra­fia stwo­rzy­ła lo­kal­ną sieć wspar­cia dla ko­biet w cią­ży i mło­dych matek.

Jed­ną z osób, któ­re od po­cząt­ku za­an­ga­żo­wa­ły się w to dzie­ło, jest Ke­ri Nin­ness z pa­ra­fii św. Jó­ze­fa w Ma­riet­ta. Mat­ka pię­cior­ga dzie­ci pro­wa­dzi pa­ra­fial­ną gru­pę i mó­wi wprost: oba­le­nie Roe to nie ko­niec pra­cy, tyl­ko we­zwa­nie do jesz­cze więk­szej odpowiedzialności.

Jak wy­glą­da re­al­na po­moc dla mam?

W Geo­r­gii dzia­ła po­nad 80 ośrod­ków po­mo­cy ko­bie­tom w cią­ży pro­wa­dzo­nych przez śro­do­wi­ska chrze­ści­jań­skie. Ka­to­lic­ka Kli­ni­ka Po­mo­cy Cią­żo­wej otrzy­ma­ła od ar­chi­die­ce­zji trzy­let­nią do­ta­cję. Przy­kła­dy kon­kret­nych dzia­łań to or­ga­ni­zo­wa­nie ba­by sho­wer dla stu­den­tek, któ­re wcze­śniej roz­wa­ża­ły abor­cję, wspar­cie emo­cjo­nal­ne i prak­tycz­ne dla ko­biet, któ­rych part­ne­rzy tra­fi­li do wię­zie­nia, po­moc w zna­le­zie­niu opie­ki nad dzieć­mi i wspar­ciu materialnym.

Cze­go po­trze­bu­ją mat­ki najbardziej?

Ke­ri Nin­ness pod­kre­śla, że obec­nie szcze­gól­nie bra­ku­je: nie­dro­giej i bez­piecz­nej opie­ki nad dzieć­mi, re­for­my sys­te­mu opie­ki za­stęp­czej, dłu­go­fa­lo­we­go wspar­cia od cią­ży aż po pierw­sze la­ta ży­cia dziecka.

A jak wy­glą­da to w Polsce?

Po­dob­ną dro­gą idzie też pol­skie śro­do­wi­sko pro-li­fe. Pol­skie Sto­wa­rzy­sze­nie Obroń­ców Ży­cia Czło­wie­ka od lat łą­czy edu­ka­cję z kon­kret­ną, fi­nan­so­wą po­mo­cą dla matek.

Sto­wa­rzy­sze­nie pro­wa­dzi m.in.:

Fun­dusz Ochro­ny Ma­cie­rzyń­stwa – wspar­cie fi­nan­so­we dla ko­biet w cią­ży znaj­du­ją­cych się w trud­nej sy­tu­acji ma­te­rial­nej i ro­dzin­nej. Środ­ki moż­na prze­zna­czyć na ba­da­nia, le­ki, su­ple­men­ty, kosz­ty po­ro­du, wy­praw­kę dla dziec­ka, ubran­ka, pie­lu­chy czy żłobek.

Fun­dusz „Ma­ma nie sa­ma” – po­moc sa­mot­nym mat­kom opusz­cza­ją­cym do­my sa­mot­nej mat­ki i in­ne ośrod­ki in­ter­wen­cyj­ne. Wspie­ra je w usa­mo­dziel­nie­niu się (m.in. do­pła­ty do czyn­szu, za­kup pod­sta­wo­we­go wy­po­sa­że­nia mieszkania).

Fun­dusz Dziec­ka Cho­re­go – wspar­cie ro­dzin wy­cho­wu­ją­cych dzie­ci z niepełnosprawnością.

Te­le­fon Za­ufa­nia Pro-Li­fe – dar­mo­wa po­moc psy­cho­lo­gicz­na dla ko­biet w nie­pla­no­wa­nej ciąży.

To nie są tyl­ko de­kla­ra­cje. To re­al­ne pie­nią­dze i re­al­ne wspar­cie, któ­re do­cie­ra­ją do kon­kret­nych ko­biet i rodzin.

Geo­r­gia po­ka­zu­je waż­ną praw­dę: do­bre pra­wo chro­nią­ce ży­cie nie­na­ro­dzo­nych jest ko­niecz­ne, ale sa­mo nie wy­star­czy. Po­trzeb­na jest sieć lu­dzi i in­sty­tu­cji, któ­re re­al­nie to­wa­rzy­szą ko­bie­tom. Za­rów­no za oce­anem, jak i w Pol­sce wi­dać, że tam, gdzie pra­wo sta­je po stro­nie ży­cia, jed­no­cze­śnie ro­śnie od­po­wie­dzial­ność za kon­kret­ną po­moc mat­kom. I wła­śnie wte­dy kul­tu­ra ży­cia prze­sta­je być ha­słem, a sta­je się rzeczywistością.

 

jb
Źró­dło: catholicnews

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj