Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

ETPCz przeciw Polsce – wyrok, który uderza w prawo do życia

Europejski Trybunał Praw Człowieka
Europejski Trybunał Praw Człowieka

Eu­ro­pej­ski Try­bu­nał Praw Czło­wie­ka w Stras­bur­gu wy­dał wy­rok w spra­wie A.R. prze­ciw­ko Pol­sce, uzna­jąc na­ru­sze­nie art. 8 Eu­ro­pej­skiej Kon­wen­cji Praw Czło­wie­ka – do­ty­czą­ce­go pra­wa do po­sza­no­wa­nia ży­cia pry­wat­ne­go i ro­dzin­ne­go. Spra­wa do­ty­czy­ła ogra­ni­cze­nia tzw. „do­stę­pu do abor­cji” po orze­cze­niu pol­skie­go Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go z 22 paź­dzier­ni­ka 2020 r., któ­re po­twier­dzi­ło kon­sty­tu­cyj­ną ochro­nę ży­cia nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci, rów­nież tych chorych.

Skar­gę zło­ży­ła miesz­kan­ka Kra­ko­wa, ozna­czo­na ini­cja­ła­mi A.R., któ­ra – bę­dąc w oko­ło 17. ty­go­dniu cią­ży – po dia­gno­zie wa­dy ge­ne­tycz­nej dziec­ka zde­cy­do­wa­ła się na abor­cję w pry­wat­nej kli­ni­ce w Ho­lan­dii. Z do­ku­men­tów wy­ni­ka, że skar­ga zo­sta­ła przy­go­to­wa­na przy uży­ciu for­mu­la­rza opra­co­wa­ne­go i pro­mo­wa­ne­go przez Fe­de­ra­cję na rzecz Ko­biet i Pla­no­wa­nia Ro­dzi­ny, zna­ną z dzia­łań na rzecz li­be­ra­li­za­cji prze­pi­sów abor­cyj­nych w Polsce.

Try­bu­nał w Stras­bur­gu uznał, że Pol­ska na­ru­szy­ła art. 8 Kon­wen­cji, na­to­miast nie do­pa­trzył się na­ru­sze­nia art. 3, do­ty­czą­ce­go za­ka­zu nie­ludz­kie­go lub po­ni­ża­ją­ce­go trak­to­wa­nia. W orze­cze­niu po­wo­ła­no się tak­że na wcze­śniej­sze spra­wy – m.in. M.L. prze­ciw­ko Pol­sce oraz A., B. i C. prze­ciw­ko Ir­lan­dii – w któ­rych Try­bu­nał przyj­mo­wał po­dob­ną in­ter­pre­ta­cję po­ję­cia „ży­cia prywatnego”.

Wła­dze pol­skie w swo­im sta­no­wi­sku pod­kre­śli­ły, że Eu­ro­pej­ska Kon­wen­cja Praw Czło­wie­ka nie gwa­ran­tu­je pra­wa do abor­cji, ani obo­wiąz­ku pań­stwa do za­pew­nie­nia ta­kiej procedury.

Wy­rok zo­bo­wią­zu­je Pol­skę do wy­pła­ty od­szko­do­wa­nia w wy­so­ko­ści 15 000 eu­ro z ty­tu­łu szko­dy nie­ma­jąt­ko­wej oraz 1 495 eu­ro za szko­dy ma­jąt­ko­we – w ter­mi­nie trzech mie­się­cy od je­go uprawomocnienia.

Choć de­cy­zja Try­bu­na­łu for­mal­nie do­ty­czy jed­nost­ko­wej spra­wy, ma cha­rak­ter pre­ce­den­so­wy i wpi­su­je się w szer­szy trend pre­sji in­sty­tu­cji mię­dzy­na­ro­do­wych na pań­stwa, któ­re w swo­jej kon­sty­tu­cji chro­nią ży­cie od poczęcia.

War­to przy­po­mnieć, że art. 30 Kon­sty­tu­cji RP mó­wi o przy­ro­dzo­nej i nie­zby­wal­nej god­no­ści czło­wie­ka ja­ko źró­dle wszel­kich praw i wol­no­ści. W tym świe­tle obro­na ży­cia nie­na­ro­dzo­nych nie jest kwe­stią świa­to­po­glą­du, lecz wy­ra­zem wier­no­ści za­sa­dzie rów­nej ochro­ny każ­de­go czło­wie­ka – nie­za­leż­nie od wie­ku, zdro­wia czy miej­sca przebywania.

Orze­cze­nie ETPCz sta­wia więc py­ta­nie o gra­ni­ce in­ge­ren­cji in­sty­tu­cji mię­dzy­na­ro­do­wych w su­we­ren­ne de­cy­zje państw oraz o to, czy pra­wo do ży­cia – fun­da­ment wszyst­kich in­nych praw – mo­że być pod­po­rząd­ko­wa­ne su­biek­tyw­ne­mu „pra­wu do wyboru”.

jb

Źró­dło: PAP

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj