Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

List otwarty do Julii Przyłębskiej, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Elżbiety Witek, Marszałek Sejmu i Jarosława Kaczyńskiego, Prezesa Prawa i Sprawiedliwości

Sala posiedzeń plenarnych Sejmu RP
Sala posiedzeń plenarnych Sejmu RP. Fot.: Piotr VaGla Waglowski

Sza­now­ni Państwo.

Zde­cy­do­wa­łem się na pu­blicz­ne wy­stą­pie­nie do Pań­stwa w for­mie li­stu otwar­te­go, gdyż spra­wa w nim po­ru­szo­na do­ty­czy obro­ny pod­sta­wo­wych war­to­ści i dla­te­go po­win­ni o niej wie­dzieć oby­wa­te­le Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej. Jej roz­wią­za­nie zaś jest w ge­stii in­sty­tu­cji, któ­ry­mi Pań­stwo kierujecie.

Spra­wa do­ty­czy usu­nię­cia w usta­wie z 7 stycz­nia 1993 r. za­pi­su do­pusz­cza­ją­ce­go tzw abor­cję eu­ge­nicz­ną czy­li za­bi­ja­nie dziec­ka roz­wi­ja­ją­ce­go się w ło­nie mat­ki w przy­pad­ku wska­zu­ją­cym „na du­że praw­do­po­do­bień­stwo cięż­kie­go i nie­od­wra­cal­ne­go upo­śle­dze­nia pło­du al­bo nie­ule­czal­nej cho­ro­by za­gra­ża­ją­cej je­go ży­ciu”. Wy­ni­ki ba­dań świad­czą do­bit­nie o tym, jak bar­dzo roz­cią­gli­we sta­ją się po­ję­cia po­da­ne w po­wyż­szym za­pi­sie. Śro­do­wi­ska pro-li­fe wspar­te po­par­ciem se­tek ty­się­cy oby­wa­te­li pod­ję­ły więc dzia­ła­nia w kie­run­ku przy­wró­ce­nia sta­nu praw­ne­go, zgod­ne­go z za­pi­sa­mi Kon­sty­tu­cji RP.

W ni­niej­szym wy­stą­pie­niu przed­sta­wiam od­czu­wal­ne prze­ze mnie blo­ko­wa­nie dzia­łań na­praw­czych w tym sto­sun­ko­wo wą­skim ob­sza­rze przez in­sty­tu­cje kie­ro­wa­ne przez Ad­re­sa­tów te­go li­stu. Czy­nię to z na­dzie­ją, że w ten spo­sób wraż­li­wi na wa­run­ki ży­cia zwie­rząt wy­ka­żą się po­dob­ną wraż­li­wo­ścią na ży­cie czło­wie­ka od chwi­li poczęcia.

Pi­szę ten list w 1020. dniu od zło­że­nia w Sej­mie oby­wa­tel­skie­go pro­jek­tu usta­wy „Za­trzy­maj abor­cję”. W dniu 30 li­sto­pa­da 2017 r. zo­stał w Sej­mie zło­żo­ny pro­jekt usta­wy usu­wa­ją­cej prze­słan­ki eu­ge­nicz­ne za­bi­ja­nia po­czę­tych dzie­ci. W do­ku­men­ta­cji zwią­za­nej z pro­jek­tem do­łą­czo­no po­twier­dze­nie je­go po­par­cia przez po­nad 830 ty­się­cy oby­wa­te­li, cho­ciaż do roz­pa­trze­nia pro­jek­tu wy­star­czy 100 ty­się­cy pod­pi­sów. Po ba­da­niu do­ku­men­ta­cji szef Kan­ce­la­rii Sej­mu w dniu 15 grud­nia 2017 r. po­in­for­mo­wał Mar­szał­ka, że w od­nie­sie­niu do dru­ku nr 36 „ist­nie­je pod­sta­wa do skie­ro­wa­nia pro­jek­tu do pierw­sze­go czy­ta­nia w Sej­mie”. Pro­jek­tem tym za­jął się Sejm jed­nak do­pie­ro 16 kwiet­nia 2020 r. (czy miał na to wpływ pla­no­wa­ny na 10 ma­ja ter­min wy­bo­rów pre­zy­denc­kich?). Przez pra­wie 2,5 ro­ku kie­ru­ją­cy pra­ca­mi Sej­mu ana­li­zo­wa­li ten bar­dzo krót­ki pro­jekt, bo zaj­mu­ją­cy mniej niż jed­ną stro­nę ma­szy­no­pi­su. Po pierw­szym czy­ta­niu więk­szość sej­mo­wa nie zgo­dzi­ła się na bez­po­śred­nie przej­ście do dru­gie­go czy­ta­nia. Skie­ro­wa­no więc pro­jekt do dwóch ko­mi­sji sej­mo­wych, z któ­rych żad­na do dnia dzi­siej­sze­go nie pod­ję­ła pra­cy nad nim. Tak więc ten krót­ki druk nr 36 naj­pierw (od grud­nia 2017 r.) za­mro­żo­ny był w za­mra­żar­ce Mar­szał­ka, obec­nie zaś (od kwiet­nia 2020 r.) tkwi u prze­wod­ni­czą­cych dwóch ko­mi­sji sejmowych.

Z ini­cja­ty­wy gru­py po­słów pod­ję­to więc jesz­cze w 2017 r. in­ną dro­gę usu­nię­cia z usta­wy za­pi­sów o do­pusz­czal­no­ści abor­cji z po­wo­dów eu­ge­nicz­nych przez skie­ro­wa­nie wnio­sku do Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go w ce­lu zba­da­nia, czy ów za­pis jest zgod­ny z Kon­sty­tu­cją RP. Wnio­sek za­re­je­stro­wa­no z da­tą 27 paź­dzier­ni­ka 2017 r. i nada­no mu nu­mer K13/17. Try­bu­nał otrzy­mał sta­no­wi­sko Sej­mu w dniu 1 mar­ca 2018 r. oraz sta­no­wi­sko Pro­ku­ra­to­ra Ge­ne­ral­ne­go w dniu 28 ma­ja 2018 r. Na stro­nie Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go nie od­no­to­wa­no ja­kich­kol­wiek na­stęp­nych dzia­łań w tej spra­wie. W po­zy­cjach ko­mu­ni­ka­ty, roz­pra­wy, po­sta­no­wie­nia i wy­ro­ki fi­gu­ru­ją ze­ra. I ta ścież­ka rów­nież zo­sta­ła zatrzymana.

W Try­bu­na­le Kon­sty­tu­cyj­nym do­pie­ro w 2020 r. od­na­la­złem in­for­ma­cję o zło­że­niu no­we­go wnio­sku przez gru­pę po­słów. Ten wnio­sek z li­sto­pa­da 2019 r. zo­stał za­re­je­stro­wa­ny już w 2020 r. i nada­no mu nu­mer K1/20. Spra­wy w nim po­ru­sza­ne są po­dob­ne do opi­sa­nych we wnio­sku K13/17, stąd za­pew­ne już nie ocze­ki­wa­no na sta­no­wi­ska Sej­mu i Pro­ku­ra­to­ra Ge­ne­ral­ne­go w tej nowej/starej spra­wie. Tuż przed wy­sła­niem te­go li­stu od­na­la­złem na stro­nie Try­bu­na­łu plan wo­kan­dy. I tam po­da­no, iż roz­pra­wa w spra­wie pod­nie­sio­nej we wnio­sku K1/20 od­bę­dzie się 22 paź­dzier­ni­ka 2020 r. Ma ją roz­pa­try­wać TK w peł­nym skła­dzie pod prze­wod­nic­twem Pre­ze­sa Try­bu­na­łu. Nie jest to jed­nak jesz­cze pu­blicz­ne ogło­sze­nie orze­cze­nia w spra­wie uję­tej wnio­skiem K1/20 (a mo­że rów­nież opi­sa­nej we wnio­sku K13/17).

W ce­lach po­rów­naw­czych po­szu­ka­łem in­for­ma­cji o ba­da­niu spra­wy zbli­żo­nej te­ma­tycz­nie, być mo­że trud­niej­szej. Cho­dzi o wnio­sek gru­py se­na­to­rów zło­żo­ny do Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go 11 grud­nia 1996 r. w ce­lu zba­da­nia tej­że sa­mej usta­wy pod ką­tem zgod­no­ści z Kon­sty­tu­cją za­pi­sa­nej w niej le­ga­li­za­cji abor­cji z po­wo­dów spo­łecz­nych lub oso­bi­stych. Wów­czas TK dzia­ła­ją­cy pod prze­wod­nic­twem prof. An­drze­ja Zol­la w spra­wie K26/96 orzekł w dniu 28 ma­ja 1997 r. (czy­li po po­nad 5 mie­sią­cach od zło­że­nia wnio­sku), iż wska­za­ny przez gru­pę se­na­to­rów prze­pis jest nie­zgod­ny z Kon­sty­tu­cją RP. I dzię­ki tej de­cy­zji prze­stał on obowiązywać.

Po­zwo­li­łem so­bie w tym li­ście zwró­cić uwa­gę Sza­now­nych Ad­re­sa­tom i wszyst­kich in­nych P. T. Od­bior­ców je­go tre­ści na po­ja­wia­nie się blo­kad, okre­śla­nych czę­sto ja­ko za­mra­żar­ki, w pro­ce­do­wa­niu spraw fun­da­men­tal­nych. I kie­dy te­raz czy­tam w róż­nych wy­wia­dach z oso­ba­mi zna­czą­cy­mi w pań­stwie o „twar­dej obro­nie na­szych war­to­ści”, to wi­dzę owe za­mra­żar­ki w od­nie­sie­niu dp spraw te war­to­ści wy­zna­cza­ją­cych. Ta­kie za­mra­żar­ki wy­stę­pu­ją wte­dy, gdy NIE MA WOLI POLITYCZNEJ bro­nie­nia owych wartości.

Do­brym przy­kła­dem wy­stą­pie­nia wo­li po­li­tycz­nej jest pra­ca nad pro­jek­tem uję­tym w dru­ku nr 537. Pro­jekt ów wnie­sio­no do Sej­mu 11 wrze­śnia 2020 r., a pierw­sze czy­ta­nie od­by­ło się już 16 wrze­śnia br, dru­gie czy­ta­nie – w dniu na­stęp­nym, po któ­rym – w tym sa­mym dniu – po trze­cim czy­ta­niu i po­sło­wie przy­ję­li usta­wę. Od­czy­tu­ję też, że w ko­ali­cji rzą­dzą­cej za­pew­ne obo­wią­zy­wa­ła w tych gło­so­wa­niach dys­cy­pli­na, gdyż gło­su­ją­cych ina­czej z par­tii PiS jej Pre­zes za­wie­sił w pra­wach człon­ków par­tii. W ten spo­sób zo­sta­li za­wie­sze­ni oby­dwaj Po­sło­wie re­pre­zen­tu­ją­cy gru­pę po­słów wnio­sku­ją­cych do Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go w spra­wach K13/17(poseł Bar­tło­miej Wró­blew­ski) i K1/20 (po­sło­wie: Piotr Uściń­ski i Bar­tło­miej Wróblewski).

Sza­now­ni Pań­stwo, Ad­re­sa­ci te­go li­stu otwar­te­go. Pi­szę do Was z na­dzie­ją, że i w Was praw­dzi­wie obu­dzi się wo­la po­li­tycz­na, aby „twar­do bro­nić war­to­ści” rów­nież w usta­wach od­no­szą­cych się do lu­dzi i obro­ny ich ży­cia od poczęcia.

pro­fe­sor Ja­nusz Ka­wec­ki, czło­nek KRRiT

Kra­ków, dnia 18 wrze­śnia 2020 r.

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj