Tylko życie ma przyszłość!

dr inż. Antoni Zięba

Eutanazja dzieci poniżej 12 lat w Holandii?

Kroplówka. Fot.: https://pl.123rf.com/

Mi­ni­ster zdro­wia Ernst Ku­ipers za­pro­po­no­wał człon­kom izby niż­szej par­la­men­tu szo­ku­ją­cą pro­po­zy­cję moż­li­wo­ści uśmier­ca­nia dzie­ci po­ni­żej 12 ro­ku życia.

Pro­po­zy­cje za­war­te w pro­jek­cie za­kła­da­ją eu­ta­na­zję dzie­ci młod­szych niż 12 lat, któ­re „nie­zno­śnie cier­pią” W do­ku­men­cie za­war­te są wa­run­ki prze­pro­wa­dze­nia za­bie­gu. Aby eu­ta­na­zja mo­gła zo­stać prze­pro­wa­dzo­na, nie mo­że ist­nieć „żad­na re­al­na moż­li­wość wy­eli­mi­no­wa­nia bez­na­dziej­ne­go cier­pie­nia dziecka”.

W do­ku­men­cie prze­ka­za­nym po­słom czy­ta­my, że ro­dzi­ce bę­dą mu­sie­li wy­ra­zić zgo­dę na za­bi­cie wła­sne­go dziec­ka, a le­karz bę­dzie zo­bo­wią­za­ny skon­sul­to­wać się z przy­naj­mniej jed­nym in­nym nie­za­leż­nym me­dy­kiem w tej spra­wie. „W sen­sie praw­nym dziec­ko nie mu­si zga­dzać się na za­koń­cze­nie ży­cia, jed­nak le­karz mu­si po­sta­rać się o kon­takt z dziec­kiem w spo­sób od­po­wia­da­ją­cy je­go po­zio­mo­wi zro­zu­mie­nia” – czy­ta­my w pro­po­zy­cji. Gdy dziec­ko wy­raź­nie da sy­gnał, że nie chce za­koń­cze­nia wła­sne­go ży­cia, zgo­da ro­dzi­ców nie wy­star­czy do prze­pro­wa­dze­nia eutanazji.

Obo­wią­zu­ją­ce prze­pi­sy w Ho­lan­dii do­ty­czą­ce eu­ta­na­zji są skan­da­licz­ne i szo­ku­ją­ce. Ho­lan­dia do­pu­ści­ła eu­ta­na­zję do­pie­ro w 2002 r., ale ta pro­ce­du­ra jest prak­ty­ko­wa­na w tym kra­ju już od ok. ro­ku 1973. Obec­nie w Ho­lan­dii chęć pod­da­nia się uśmier­ce­niu mo­że wy­ra­zić każ­da oso­ba po­wy­żej 12 ro­ku ży­cia, gdy ist­nie­je nie­zno­śne, nie­ro­ku­ją­ce po­pra­wy cier­pie­nie. Po­twier­dzić to mu­szą kon­sul­ta­cje z in­nym le­ka­rzem, wy­ma­ga­na jest tak­że zgo­da świa­do­me­go swo­je­go sta­nu pa­cjen­ta. W wy­pad­ku dzie­ci w wie­ku 12–16 lat zgo­dę mu­szą rów­nież wy­ra­zić ro­dzi­ce lub opie­ku­no­wie. Mło­dzież w wie­ku 16–18 lat mo­gą sa­mo­dziel­nie de­cy­do­wać o eu­ta­na­zji, ale le­ka­rze mu­szą kon­sul­to­wać się z rodzicami.

W Ho­lan­dii funk­cjo­nu­je tak­że tzw. Pro­to­kół z Gro­nin­gen do­ty­czą­cy prze­pro­wa­dza­nia eu­ta­na­zji u nie­mow­ląt. To zbiór pro­ce­dur ze­bra­nych przez na­ukow­ców ze szpi­ta­la uni­wer­sy­tec­kie­go w Gro­nin­gen we współ­pra­cy z pro­ku­ra­tu­rą. Zbiór ten zo­stał za­twier­dzo­ny ja­ko ogól­no­kra­jo­we wy­tycz­ne przez Ne­der­land­se Ve­re­ni­ging vo­or Kin­der­ge­ne­eskun­de (Ho­len­der­skie Sto­wa­rzy­sze­nie Opie­ki Pediatrycznej).

Po­dej­ście Ho­lan­dii do po­par­cia eu­ta­na­zji wy­ni­ka z sze­re­gu re­wo­lu­cyj­nych po­my­słów roz­ło­żo­nych w cza­sie, któ­re za­chę­ca­ją Ho­len­drów do prze­su­wa­nia gra­nic. Ta­kie po­dej­ście jest od­czło­wie­cze­niem i ode­bra­niem pra­wa do ży­cia dru­giej, bez­bron­nej oso­bie. Na­le­ży pa­mię­tać, że od po­czę­cia wszyst­kie dzie­ci cier­pią­ce na róż­ne wa­dy roz­wo­jo­we są ma­ły­mi pa­cjen­ta­mi, któ­rym me­dy­cy­na w dzi­siej­szych cza­sach jest w sta­nie po­móc i to­wa­rzy­szyć w spo­sób sza­nu­ją­cy ży­cie. Każ­de ży­cie jest wy­jąt­ko­we i niepowtarzalne.

 

JB
Źró­dło: tvp.info

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj