Zbie­ranie danych

W 31. tygodniu życia dziecko doskonali swoje zmysły i układ nerwowy, a wyglądem przy­pomina nowo­rodka.

Twoje dziecko wciąż inten­sywnie rośnie. Może już mierzyć 43 cm dłu­gości (przy wypro­sto­wanych nóżkach), a waży około dwóch kg. Maleństwo gro­madzi tkankę tłusz­czową, która stanowi teraz osiem proc. wagi jego ciała (przy porodzie będzie to 12 proc.).

Co się dzieje w 31. tygodniu ciąży?

  1. tydzień życia to szcze­gólny czas w rozwoju zmysłów, zwłaszcza wzroku. Postępuje mie­li­ni­zacja (czyli: two­rzenia osłonki) nerwu wzro­kowego, dzięki czemu impulsy nerwowe między okiem a ośrodkiem wzroku w mózgu będą prze­mieszczać się dużo szybciej. W tym czasie gałka oczna uczy się zło­żonych ruchów – w górę, dół i na boki. Kolejną nowością jest bez­wa­runkowy odruch zwę­żania i roz­sze­rzania źrenic w reakcji na światło.

Twoje dziecko coraz lepiej słyszy i zapa­miętuje dźwięki. Słyszy Twój głos, ana­lizuje i zapa­miętuje cha­rak­te­ry­styczny dla Ciebie akcent i melodię. Słyszy i odbiera emocje, zwłaszcza że docierają do niego sub­stancje, które są ich bio­che­micznym pod­łożem. Dziecko odbie­rając dźwięki, róż­nicuje ich gło­śność, wysokość, czas trwania, rytm i akcent. Zaob­ser­wowano, że dźwięki niskie hamują aktywność małego czło­wieka, a wysokie ją pobu­dzają.

Zaob­ser­wowano, że dźwięki niskie hamują aktywność małego czło­wieka, a wysokie ją pobu­dzają.

Tajemnice pamięci

Już na tak wczesnym (a nawet jeszcze wcze­śniej – około 17 tygodnia) etapie rozwoju czło­wieka działa pamięć. Praw­do­po­dobnie pierwsze wspo­mnienia zapi­sywane są w ciele mig­da­ło­watym. Nie da się ich jednak odtworzyć w postaci wspo­mnień, wracają jako pod­świadome wra­żenia. Prof. W. Fijał­kowski przy­tacza historię młodego dyry­genta. Po raz pierwszy miał on odtworzyć pewną melodię. Wydała mu się ona jednak znajoma, tak jakby pamiętał ją nuta po nucie. Dowie­dział się, że mama, która była wio­lon­cze­listką, ćwi­czyła ten utwór, będąc w ciąży. Podobne historie ponoć miały miejsce w życiu muzyków Artura Rubin­steina i Borisa Brotta.

W pamięci Twojego dziecka zapisują się też emocje. Przede wszystkim – Twoje. To, jaki bio­che­miczny zapis będzie domi­nował – związany z emo­cjami przy­jemnymi bądź trudnymi – może mieć wpływ na pre­dys­po­zycje Twojego dziecka i to, z jakim nasta­wieniem będzie wkra­czało w świat: lękowym, agre­sywnym czy radosnym. Nawet jeśli hormony matki nie dostają się bez­po­średnio do krwio­biegu dziecka, i tak mają na nie wpływ. Hormony związane ze stresem pogar­szają ukrwienie łożyska, a co za tym idzie odży­wienie i dotle­nienie dziecka.

To ciągle ja

Dzięki funk­cjo­nu­jącej i gro­ma­dzącej dane pamięci Twoje nowo naro­dzone dziecko będzie miało poczucie cią­głości doświadczeń. Dźwięk Twojego głosu, bicie serca będą mu już znane – będzie je pamiętało z miejsca, w którym dotąd czuło się bez­piecznie. Stwier­dzono też, że dziecko, które przebywa w śro­do­wisku dwu­ję­zycznym, szybciej uczy się języka, którym jego matka mówiła w czasie ciąży. Świa­domość ist­nienia tego rodzaju pamięci pomaga w opiece nad dzieckiem już po uro­dzeniu. Wyjaśnia upodo­banie nie­których dzieci do tzw. białego szumu (np. szum suszarki) i zale­cenie, by ciasno owijać maluszka.

Jak się czujesz, mamo?

Zapewne obser­wujesz teraz swoją wagę. Oprócz tego, że rośnie Ci brzuch i gro­ma­dzisz tkankę tłusz­czową, która będzie Twoim zapasem ener­ge­tycznym na czas kar­mienia piersią, zaczynasz maga­zy­nować wodę. Ma to swoje plusy – wygła­dzają Ci się zmarszczki i Twoja twarz wygląda pro­miennie. Ale są i minusy – obrzęki. Jeśli masz ten problem, pamiętaj, by nie prze­bywać zbyt długo na stojąco, a w czasie odpo­czynku przy­bierać pozycję z nogami powyżej tułowia. Nie rezygnuj z ruchu. Do gim­na­styki włącz ćwi­czenia przy­go­to­wujące do porodu, o ile to możliwe – dobrane po kon­sul­tacji z fizjo­te­ra­peutą. Pamiętaj o zbi­lan­so­wanej diecie i o bada­niach.

Wraz z rosnącym brzuchem możesz poczuć dys­komfort, gdy zbyt długo leżysz na wznak. Jest to spo­wo­dowane uci­skiem macicy na tętnicę. I Ty, i dziecko, możecie być przez to słabiej dotle­nieni. Dlatego warto polubić pozycję na boku, zwłaszcza lewym – ona naj­bar­dziej sprzyja dotle­nieniu i odży­wieniu maluszka.

  1. tydzień ciąży to dobry czas, by kom­ple­tować wyprawkę dla dziecka. Sprawdź, co ci się przyda, a bez czego możesz się obejść. Czy np. będziesz korzystać z prze­wijaka? Albo pod­grze­waczy do butelek, jeśli zamie­rzasz karmić piersią? Może w takim razie zamiast kom­pletu butelek wystarczy jedna na wszelki wypadek. Zapytaj rodziców star­szych dzieci, co spraw­dziło się u nich, a co okazało się kom­pletnie nie­po­trzebne.

Wiek Twojego dziecka może się nie­znacznie różnić od wyli­czonego w gabi­necie lekarskim. Lekarz liczy od daty Twojej ostatniej mie­siączki. My liczymy od poczęcia. Między tymi dwoma datami może być około dwóch tygodni różnicy.

 

Mag­dalena i Marek Urli­chowie

 

Biblio­grafia:

  1. Fijał­kowski, Jestem od poczęcia. Pamiętnik dziecka w pierwszej fazie życia, Czę­sto­chowa 2002
  2. Koń­czewska-Murdzek, M. Murdzek-Wierz­bicka, Kochane od poczęcia. Rozwój dziecka w łonie matki, Lublin 2018
  3. Kornas-Biela, Wokół początku życia ludz­kiego, wyd. 2 uzup., War­szawa 2002
  4. Karolczuk-Kędzierska i in., Matka i dziecko, wyd. Klusz­czyński, Kraków 2006

 

Może zainteresują Cię także inne poruszane przez nas zagadnienia?

%d bloggers like this: