W paję­czynie neu­ronów

Wyobrażasz sobie liczbę 10 try­lionów (dzie­siątka i osiem­naście zer)? Tyle połączeń ner­wowych ma sieć między mózgiem a resztą ciała Twojego dziecka w 26. tygodniu życia.

Twój maluch mierzy już około 35 cm i waży 1100 g. Ma coraz lepiej roz­wi­nięty układ nerwowy. Dzięki temu Wasze próby komu­ni­kacji mają większe szanse na sukces!

W centrum dowo­dzenia

Mózg Twojego dziecka cały czas rośnie. Na tym etapie tworzą się w nim bruzdy i zwoje. Komórki nerwowe oplatają siecią całe ciało, tworząc 10 try­lionów połączeń. To liczba tak wielka, że trudno ją sobie wyobrazić! Postępuje też proces mie­li­ni­zacji (two­rzenia osłonek), dzięki któremu impulsy do centrum dowo­dzenia będą prze­ka­zywane jeszcze szybciej. Kształtuje się część mózgu odpo­wie­dzialna za oso­bowość i inte­li­gencję. Dziecko posiada już odruchy, które są mu potrzebne do startu w życie poza Twoim brzuchem – odruch szu­kania (piersi), ssania, chwytny, odruch Moro (odruch obej­mo­wania w odpo­wiedzi na hałas czy zmianę poło­żenia ciała) i cho­dzenia. Jest też wrażliwe na bodźce bólowe. Zaob­ser­wowano, że w tym wieku przy pobie­raniu igłą próbek do badań maleństwo usuwa się, pró­bując uniknąć bólu.

Zaob­ser­wowano, że w tym wieku przy pobie­raniu igłą próbek do badań maleństwo usuwa się, pró­bując uniknąć bólu.

Co się dzieje w 26. tygodniu ciąży?

Coraz sprawniej działa wzrok – daje się zauważyć, że nagłe oświe­tlenie brzucha ostrym światłem wywołuje wzmo­żenie ruchów dziecka i zmianę rytmu serca. Twoje dziecko spowija teraz bru­natno-poma­rań­czowy mrok. Światło jest dla niego widoczne jako poświata, której natę­żenie zależy od gru­bości Twojej tkanki tłusz­czowej.

Twojemu maleństwu rosną teraz brwi, rzęsy i włosy na głowie.

Jak się czujesz, mamo?

Trzeci try­mestr ciąży to czas, gdy rośnie Twoje dziecko a wraz z nim – Twoja macica. Większy brzuch i ciężar, który teraz nosisz, mogą powo­dować trud­ności w codziennym funk­cjo­no­waniu. Co może Ci dokuczać?

  • Pro­blemy ze spaniem. Właśnie gdy Ty się kła­dziesz, Twoje dziecko budzi się do aktyw­ności, skacząc i kopiąc. Do tego dochodzą potrzeba korzy­stania z toalety także w nocy i nie­wygoda związana z powięk­sza­jącym się brzuszkiem. A także stres – jeśli czymś się mar­twisz, na pewno nie ułatwi Ci to zasy­piania. Staraj się więc zadbać o relaks. A jeśli się nie wysy­piasz – może czas na małą drzemkę w ciągu dnia?
  • Bóle pleców, zwłaszcza gdy zbyt długo stoisz. Może pomóc deli­katny masaż, jednak staraj się nie for­sować. Teraz Twój krę­gosłup jest bar­dziej obciążony. Bóle mogą też wynikać z nie­pra­wi­dło­wości w napięciu mięśni, które ciąża pogłębia. Warto poroz­mawiać o tym z fizjo­te­ra­peutą.
  • Nie­trzy­manie moczu – związane jest z obni­żaniem się mięśni dna miednicy. To wska­zanie do wizyty u fizjo­te­ra­peuty, naj­lepiej od „spraw kobiecych” (spe­cjalność uro­gi­ne­ko­lo­giczna).
  • Uczucie, że masz spłycony oddech – płuca mają coraz mniej miejsca, żeby w pełni zaczerpnąć powietrza. Zwiększa się nacisk na przeponę – mimo to ćwicz oddechy torem prze­po­nowym. Praca przepony jest bardzo ważna w trakcie porodu. Mniej więcej dwa tygodnie przed porodem Twój brzuch się obniży – wtedy będziesz mogła ode­tchnąć swo­bodniej.
  • Już teraz zaczynają działać hormony odpo­wie­dzialne za lak­tację. Możesz zauważyć deli­katny wyciek z piersi.
  • Ból wię­zadła obłego (w macicy) – może się pojawić podczas zmiany pozycji. Nie jest związany z aktyw­nością dziecka. Powinien ustąpić po kilku minutach. Gdy prze­dłuża się do jednego dnia, skon­sultuj z lekarzem.
  • Przy­pa­dłości „kosme­tyczne” – związane z przy­bie­raniem na wadze roz­stępy, plamy na twarzy spo­wo­dowane większą aktyw­nością mela­toniny, swę­dzenie skóry na brzuchu związane z roz­cią­ganiem się powłok brzusznych. Aby zła­godzić te objawy, stosuj deli­katne kosmetyki, naj­lepiej natu­ralne olejki – np. ze słodkich mig­dałów czy oliwę z oliwek, jeśli lubisz jej zapach. Chroń skórę przed słońcem.

Bóle krę­go­słupa, nie­umie­jętność oddy­chania przeponą, nie­pra­wi­dłowe napięcie mięśni dna miednicy (zbyt napięte mogą się objawiać np. bólem podczas sto­sunku, zbyt słabe – nie­trzy­maniem moczu) czy rozejście się mięśni pro­stych brzucha – wszystko to są wska­zania, by odwiedzić fizjo­te­ra­peutę. Ale nawet gdy nie odczuwasz żadnych dole­gli­wości, warto roz­ważyć wizytę. Fizjo­te­ra­peuta dobierze odpo­wiednie dla Ciebie ćwi­czenia, które nie tylko pomogą uporać się z bólem w ciąży, ale też przy­gotują Twoje ciało do porodu. Sprawne ciało będzie z Tobą lepiej współ­pra­cować podczas porodu. Wzmocni też Twoją wiarę we własne siły i poczucie kom­pe­tencji.

Pomysł na kontakt

Doty­kając deli­katnie brzucha, pobu­dzasz zmysł dotyku Twojego dziecka. Jest on nie­zwykle ważny dla jego rozwoju poznaw­czego (działa sty­mu­lująco na mózg) i spo­łecznego (wzmacnia jego poczucie bez­pie­czeństwa, przy­na­leż­ności, zaufanie). To dzięki poczuciu bez­pie­czeństwa i więzi możliwy jest rozwój poznawczy dziecka. Gdy ich brak, mózg wchodzi w tryb „prze­trwania” – walki, ucieczki lub zamro­żenia. Rozwój jest wtedy zablo­kowany. Dotyk to też naj­waż­niejszy zmysł, którym dziecko będzie odbierać świat tuż po uro­dzeniu. Cała skóra Twojego dziecka pokryta jest recep­torami, dzięki którym będzie mogło poczuć Ciebie – Twoją obecność, ciepło, czułość. Zanim przy­tu­licie się „skóra do skóry”, możesz już teraz oddzia­ływać na maleństwo przez dotyk.

Więcej pomysłów na budo­wanie więzi z dzieckiem już w okresie pre­na­talnym znaj­dziesz tutaj: tu i tu

Wiek Twojego dziecka może się nie­znacznie różnić od wyli­czonego w gabi­necie lekarskim. Lekarz liczy od daty Twojej ostatniej mie­siączki. My liczymy od poczęcia. Między tymi dwoma datami może być około dwóch tygodni różnicy.

 

Mag­dalena i Marek Urli­chowie

 

Biblio­grafia:

  1. Fijał­kowski, Jestem od poczęcia. Pamiętnik dziecka w pierwszej fazie życia, Czę­sto­chowa 2002
  2. Koń­czewska-Murdzek, M. Murdzek-Wierz­bicka, Kochane od poczęcia. Rozwój dziecka w łonie matki, Lublin 2018
  3. Kornas-Biela, Wokół początku życia ludz­kiego, wyd. 2 uzup., War­szawa 2002
  4. Karolczuk-Kędzierska i in., Matka i dziecko, wyd. Klusz­czyński, Kraków 2006

 

%d bloggers like this: