Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Słowacja stawia tamę. Fico mówi „nie” transkrypcji homoseksualnych „małżeństw”

Flaga Słowacji
Flaga Słowacji. Fot.: [panama7] ©123RF.COM

Przed sło­wac­kim par­la­men­tem Ro­bert Fi­co zwró­cił się do po­słów z py­ta­niem, któ­re za­brzmia­ło jak sta­now­cza ri­po­sta wo­bec na­ci­sków z Bruk­se­li: „Po co zmie­nia­li­śmy kon­sty­tu­cję?”. Od­po­wiedź, za­war­ta w sa­mym py­ta­niu, by­ła dla pre­mie­ra oczy­wi­sta. Dał przy tym wy­raź­nie do zro­zu­mie­nia, że nie wi­dzi po­trze­by tłu­ma­cze­nia sen­su tych zmian tym, któ­rzy od po­cząt­ku nie chcą go dostrzec.

Bez­po­śred­nim pre­tek­stem do wy­stą­pie­nia by­ła spra­wa dwóch praw­ni­ków, pa­ry jed­no­pł­cio­wej, któ­ra za­war­ła zwią­zek mał­żeń­ski w jed­nym z państw Unii Eu­ro­pej­skiej i po po­wro­cie na Sło­wa­cję za­żą­da­ła od tam­tej­sze­go urzę­du sta­nu cy­wil­ne­go wpi­sa­nia za­gra­nicz­ne­go ak­tu mał­żeń­skie­go do kra­jo­wych re­je­strów. Urzę­dy mil­cza­ły. Pa­ra zło­ży­ła skar­gę do pro­ku­ra­tu­ry, za­rzu­ca­jąc bez­czyn­ność urzęd­ni­ków. Spra­wa sta­ła się tym sa­mym nie tyl­ko kwe­stią ad­mi­ni­stra­cyj­ną, lecz te­stem wo­li po­li­tycz­nej Bra­ty­sła­wy wo­bec Brukseli.

Kon­sty­tu­cja ja­ko tarcza

Pod ko­niec 2025 ro­ku Sło­wa­cja do­ko­na­ła no­we­li­za­cji kon­sty­tu­cji. Zmia­na by­ła ce­lo­wa i pre­cy­zyj­na: po pierw­sze, mał­żeń­stwem jest wy­łącz­nie zwią­zek ko­bie­ty i męż­czy­zny; po dru­gie, sło­wac­kie pra­wo jest nad­rzęd­ne wo­bec re­gu­la­cji eu­ro­pej­skich. Dwa prze­pi­sy, je­den prze­kaz! Kraj za­cho­wu­je su­we­ren­ność w spra­wach, któ­re uwa­ża za fun­da­ment ła­du społecznego.

To wła­śnie ta no­we­li­za­cja sta­ła się dla Fi­co ar­gu­men­tem nie­pod­wa­żal­nym. Kie­dy dzien­ni­ka­rze do­py­ty­wa­li o moż­li­wość trans­kryp­cji za­gra­nicz­ne­go „mał­żeń­stwa” pa­ry jed­no­pł­cio­wej przez sło­wac­kie urzę­dy, pre­mier od­po­wie­dział jed­nym sło­wem: „Nie­moż­li­we”. Za­po­wie­dział rów­no­cze­śnie, że rząd przy­go­tu­je prze­pis ran­gi usta­wo­wej, a więc niż­szej niż kon­sty­tu­cja, co sa­mo w so­bie jest wy­mow­ne, któ­ry do­pre­cy­zu­je, w ja­kich oko­licz­no­ściach urzęd­nik sta­nu cy­wil­ne­go mo­że do­ko­nać wpi­su, a kie­dy ma obo­wią­zek odmowy.

Ko­li­zja z Try­bu­na­łem w Luksemburgu

W li­sto­pa­dzie 2025 ro­ku Try­bu­nał Spra­wie­dli­wo­ści Unii Eu­ro­pej­skiej wy­dał orze­cze­nie, zgod­nie z któ­rym od­mo­wa trans­kryp­cji ak­tu mał­żeń­stwa pa­ry jed­no­pł­cio­wej za­war­te­go w in­nym pań­stwie człon­kow­skim na­ru­sza unij­ne pra­wo i za­sa­dę swo­bo­dy prze­miesz­cza­nia się. Wów­czas Sło­wa­cja zna­la­zła się na kur­sie ko­li­zyj­nym z Try­bu­na­łem. Kon­sty­tu­cja sło­wac­ka wprost uzna­je nad­rzęd­ność pra­wa kra­jo­we­go nad unij­nym i wła­śnie ten za­pis jest te­raz te­sto­wa­ny w praktyce.

Nie tyl­ko Słowacja

War­to pa­mię­tać, że spór o de­fi­ni­cję mał­żeń­stwa i o gra­ni­ce unij­nej har­mo­ni­za­cji w tej dzie­dzi­nie nie do­ty­czy wy­łącz­nie Bra­ty­sła­wy. Pol­ska, Wę­gry, Ru­mu­nia to kra­je, któ­re w róż­nych kon­fi­gu­ra­cjach praw­nych i po­li­tycz­nych bro­nią po­dob­ne­go sta­no­wi­ska. Każ­de z nich ob­ser­wu­je te­raz, jak Sło­wa­cja ra­dzi so­bie z pre­sją ze stro­ny Try­bu­na­łu i Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej. W ca­łej Eu­ro­pie Środ­ko­wej po­sta­wa Fi­co jest sy­gna­łem, że obro­nę kon­sty­tu­cyj­nej de­fi­ni­cji mał­żeń­stwa da się utrzy­mać, na­wet je­śli ce­na po­li­tycz­na bę­dzie wysoka.

 

jb
Źró­dło: www.hli.org.pl, niedziela.pl

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj