Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Ponad 50 tysięcy aborcji w Irlandii

Klasa szkolna
Klasa szkolna. Fot.: [uzzi1001]©123RF.COM

Sześć lat po le­ga­li­za­cji abor­cji Ir­lan­dia sta­je w ob­li­czu dra­ma­tycz­nych sta­ty­styk. Uli­ca­mi Du­bli­na prze­szedł Marsz dla Ży­cia, któ­ry był nie tyl­ko ma­ni­fe­sta­cją w obro­nie nie­na­ro­dzo­nych , ale tak­że wo­ła­niem su­mie­nia wo­bec skut­ków po­li­ty­ki państwa.

Ha­sła, któ­re nio­sły tłu­my – „Ży­cie zwy­cię­ży”, „Prze­stań­cie abor­to­wać na­szą przy­szłość” – by­ły od­po­wie­dzią na ci­chą tra­ge­dię, ja­ka roz­gry­wa się od 2019 ro­ku. We­dług ofi­cjal­nych da­nych, tyl­ko w pierw­szym ro­ku po le­ga­li­za­cji abor­cji w Ir­lan­dii prze­rwa­no 6666 ciąż. W 2023 ro­ku licz­ba ta wzro­sła do 10 441. W lu­tym 2024 ro­ku prze­kro­czo­no łącz­ny próg 50 ty­się­cy aborcji.

„To po­nad 100 szkół, ty­sią­ce klas, to część przy­szłe­go wzro­stu, roz­wo­ju i in­no­wa­cji Ir­lan­dii, któ­ra za­koń­czy­ła się przed na­ro­dzi­na­mi” – po­wie­dzia­ła San­dra Par­da, rzecz­nik Mar­szu dla Życia.

ja­ko naj­ła­twiej­sza opcja

Par­da nie kry­ła roz­cza­ro­wa­nia po­sta­wą rzą­du wo­bec ro­sną­cej licz­by abor­cji. Jej zda­niem pań­stwo za­miast szu­kać przy­czyn i ofe­ro­wać re­al­ną , je­dy­nie uła­twia do­stęp do aborcji.

„Brak wspar­cia dla ko­biet i ro­dzin na­pę­dza spi­ra­lę abor­cji, a rząd przy­my­ka na to oko i sku­pia się wy­łącz­nie na uła­twie­niu do­stę­pu do usu­wa­nia cią­ży” – dodała.

To sil­ny za­rzut, któ­ry od­bi­ja się echem w ca­łej de­ba­cie pu­blicz­nej. Or­ga­ni­za­cje pro-li­fe pod­kre­śla­ją, że ko­bie­ty w cią­ży, zwłasz­cza mło­de i sa­mot­ne, po­trze­bu­ją tro­ski, a nie pod­po­wie­dzi naj­prost­szej dro­gi uciecz­ki od problemu.

Głos Ko­ścio­ła: ży­cie al­bo śmierć

W Mar­szu dla Ży­cia wziął udział tak­że pry­mas Ir­lan­dii, abp Eamon Mar­tin. Zwró­cił uwa­gę na ko­niecz­ność przy­po­mi­na­nia o fun­da­men­tal­nej war­to­ści ży­cia w prze­strze­ni publicznej.

„Lu­dzie mu­szą zro­zu­mieć, że dla tych dzie­ci jest to kwe­stia ży­cia i śmier­ci” – pod­kre­ślił. Je­go zda­niem to szcze­gól­nie waż­ne w kon­tek­ście ak­tu­al­nych wy­da­rzeń w bry­tyj­skim par­la­men­cie, gdzie for­so­wa­ne są roz­wią­za­nia do­pusz­cza­ją­ce abor­cję aż do chwi­li porodu.

Hie­rar­cha za­zna­czył rów­nież, że nie jest pró­bą od­bie­ra­nia praw ko­biet, lecz od­po­wie­dzial­no­ścią za mat­kę i dziecko.

„Mu­si­my po­ka­zać, że nie chce­my ogra­ni­czać praw ko­biet, lecz chce­my ochro­ny za­rów­no dla mat­ki, jak i dziec­ka” – mó­wił abp Martin.

Na­dzie­ja w mło­dym pokoleniu

Pry­mas przy­znał też, że du­żym zna­kiem na­dziei by­ła obec­ność mło­dych lu­dzi na Mar­szu. Mło­dzież przy­szła nie z przy­mu­su, ale z po­trze­by ser­ca i prze­ko­na­nia. Ich obec­ność by­ła wy­raź­nym sy­gna­łem, że spra­wa ochro­ny ży­cia nie jest tyl­ko kwe­stią prze­szło­ści czy Ko­ścio­ła, lecz na­dal waż­ną war­to­ścią społeczną.

„Wszy­scy są świa­do­mi, pod jak sil­ną pre­sją znaj­du­ją się dziś zwłasz­cza mło­de ko­bie­ty w cią­ży” – zaznaczył.

Czy Ir­lan­dia za­wró­ci z tej drogi?

Sześć lat po zmia­nie pra­wa Ir­lan­dia bu­dzi się w rze­czy­wi­sto­ści, w któ­rej dzie­ci się nie ro­dzą, a spo­łe­czeń­stwo sta­rze­je. W miej­sce na­dziei na „bez­piecz­ne i rzad­kie” abor­cje – jak za­pew­nia­li zwo­len­ni­cy usta­wy – przy­szła co­dzien­ność dra­ma­tów ko­biet i utra­co­nych ist­nień ludzkich.

Marsz dla Ży­cia w Du­bli­nie przy­po­mi­na: to nie jest spór ide­olo­gicz­ny, lecz py­ta­nie o sens czło­wie­czeń­stwa. O war­tość ży­cia, za­nim jesz­cze za­cznie ono mó­wić, cho­dzić i pi­sać w szkol­nym zeszycie.

 

jb
Źró­dło: vaticannews.va

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj