Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Papież Leon XIV: prawo do życia fundamentem wszystkich praw

Papież Leon XIV
Papież Leon XIV. Fot.: vaticannews.va

Ochro­na pra­wa do ży­cia jest fun­da­men­tem wszyst­kich in­nych praw czło­wie­ka – bez niej nie ma ani praw­dzi­wej wol­no­ści, ani au­ten­tycz­ne­go roz­wo­ju spo­łe­czeństw. To jed­no z klu­czo­wych prze­słań, ja­kie Pa­pież Le­on XIV skie­ro­wał do człon­ków Kor­pu­su Dy­plo­ma­tycz­ne­go akre­dy­to­wa­nych przy Sto­li­cy Apostolskiej. 

Wy­stą­pie­nie, okre­ślo­ne przez pol­skie­go am­ba­sa­do­ra przy Wa­ty­ka­nie ja­ko „pro­gra­mo­we”, mi­mo swo­jej jed­no­znacz­no­ści i wa­gi, prze­szło nie­mal bez echa w więk­szo­ści świa­to­wych mediów.

„Spo­łe­czeń­stwo jest zdro­we i na­praw­dę się roz­wi­ja tyl­ko wte­dy, gdy chro­ni świę­tość ży­cia ludz­kie­go i ak­tyw­nie dzia­ła na rzecz je­go pro­mo­wa­nia” – pod­kre­ślił Oj­ciec Świę­ty. Wska­zał jed­no­cze­śnie, że dziś, w imię tak zwa­nych „no­wych praw”, ogra­ni­cza się wol­ność su­mie­nia, wol­ność re­li­gij­ną, a na­wet sa­mo pra­wo do ży­cia. W efek­cie – jak ostrzegł – struk­tu­ra praw czło­wie­ka tra­ci swo­ją ży­wot­ność, two­rząc prze­strzeń dla prze­mo­cy i ucisku.

Pa­pież Le­on XIV nie po­prze­stał na dia­gno­zie. Wska­zał bar­dzo kon­kret­ną dro­gę dla państw i wspól­not mię­dzy­na­ro­do­wych: ochro­nę ży­cia ludz­kie­go od po­czę­cia do na­tu­ral­nej śmier­ci oraz tro­skę o ro­dzi­nę ja­ko fun­da­ment spo­łe­czeństw. W cen­trum tej wi­zji znaj­du­je się ży­cie ro­zu­mia­ne ja­ko bez­cen­ny dar, któ­ry roz­wi­ja się w sta­bil­nym, wier­nym i od­po­wie­dzial­nym związ­ku ko­bie­ty i mężczyzny.

„Po­wo­ła­nie do mi­ło­ści i do ży­cia (…) wią­że się z fun­da­men­tal­nym im­pe­ra­ty­wem etycz­nym, aby umoż­li­wić ro­dzi­nom przy­ję­cie i peł­ną opie­kę nad nie­na­ro­dzo­nym ży­ciem” – tłu­ma­czył Pa­pież, zwra­ca­jąc uwa­gę na dra­ma­tycz­ny spa­dek licz­by uro­dzeń w wie­lu kra­jach. W tym kon­tek­ście sta­now­czo od­rzu­cił prak­ty­ki, któ­re za­prze­cza­ją po­cząt­ko­wi ży­cia lub je in­stru­men­ta­li­zu­ją. Wprost wy­mie­nił abor­cję, wska­zu­jąc, że „prze­ry­wa roz­wi­ja­ją­ce się ży­cie i od­rzu­ca przy­ję­cie da­ru życia”.

Szcze­gól­ne za­nie­po­ko­je­nie Sto­li­cy Apo­stol­skiej – jak za­zna­czył Pa­pież Le­on XIV – bu­dzą pro­jek­ty fi­nan­so­wa­nia tzw. mo­bil­no­ści trans­gra­nicz­nej w ce­lu uzy­ska­nia do­stę­pu do „pra­wa do bez­piecz­nej abor­cji”. Pa­pież uznał za god­ne ubo­le­wa­nia prze­zna­cza­nie środ­ków pu­blicz­nych na nisz­cze­nie ży­cia, za­miast in­we­sto­wa­nia ich we wspar­cie ma­tek i rodzin.

„Głów­nym ce­lem mu­si po­zo­stać ochro­na każ­de­go nie­na­ro­dzo­ne­go dziec­ka oraz sku­tecz­ne i kon­kret­ne wspar­cie każ­dej ko­bie­ty, aby mo­gła ona przy­jąć ży­cie” – podkreślił.

Dla­cze­go tak jed­no­znacz­ne sło­wa nie zo­sta­ły na­gło­śnio­ne? O ko­men­tarz Nasz Dzien­nik po­pro­sił fa­mi­lio­lo­ga dr. Pio­tra Guzd­ka z Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Czło­wie­ka. Je­go zda­niem ma­my do czy­nie­nia z sys­te­mo­wym milczeniem.

„Ży­je­my w kul­tu­rze głę­bo­ko prze­nik­nię­tej re­la­ty­wi­zmem i cha­osem ak­sjo­lo­gicz­nym. Le­on XIV jest zmu­szo­ny przy­po­mi­nać naj­bar­dziej pod­sta­wo­we ak­sjo­ma­ty etycz­ne i an­tro­po­lo­gicz­ne, co pa­ra­li­żu­je świa­to­wą opi­nię pu­blicz­ną” – oce­nił eks­pert. Jak do­dał, przej­rzy­stość i jed­no­znacz­ność pa­pie­skie­go na­ucza­nia spra­wi­ły, że li­be­ral­ne śro­do­wi­ska – tak­że ko­ściel­ne – zde­cy­do­wa­ły się to wy­stą­pie­nie izolować.

Dr Piotr Guz­dek zwra­ca uwa­gę, że ko­lej­ne enun­cja­cje Le­ona XIV oba­la­ją pró­by przed­sta­wia­nia go ja­ko pa­pie­ża re­ali­zu­ją­ce­go po­stu­la­ty progresywne.

„Ma­my do czy­nie­nia z Pa­pie­żem, któ­ry sil­nie kon­cen­tru­je uwa­gę Ko­ścio­ła na Chry­stu­sie i bro­ni or­to­dok­syj­ne­go na­ucza­nia mo­ral­ne­go, w tej sa­mej li­nii, jak Jan Pa­weł II i Be­ne­dykt XVI wy­stę­po­wa­li prze­ciw­ko dyk­ta­tu­rze re­la­ty­wi­zmu.” – podkreśla.

Pa­pie­skie wy­stą­pie­nie ma rów­nież istot­ne zna­cze­nie dla Ko­ścio­ła w Pol­sce. Umac­nia Epi­sko­pat w prze­ko­na­niu, że ma on pra­wo i obo­wią­zek za­bie­rać głos w de­ba­cie pu­blicz­nej, tak­że w kwe­stii abor­cji, w tym tej uza­sad­nia­nej prze­słan­ka­mi psy­chia­trycz­ny­mi. Jed­no­cze­śnie wska­zu­je na po­trze­bę moc­niej­sze­go ak­cen­to­wa­nia na­ucza­nia bio­etycz­ne­go w prze­po­wia­da­niu dusz­pa­ster­skim, bo bez for­mo­wa­nia su­mień wier­nych zmia­ny le­gi­sla­cyj­ne nie uzy­ska­ją spo­łecz­ne­go poparcia.

Pa­pież Le­on XIV przy­po­mniał tak­że o obo­wiąz­ku pro­mo­wa­nia au­ten­tycz­nej so­li­dar­no­ści z oso­ba­mi star­szy­mi, sa­mot­ny­mi i cho­ry­mi, pod­kre­śla­jąc ko­niecz­ność roz­wo­ju opie­ki pa­lia­tyw­nej i jed­no­znacz­nie od­rzu­ca­jąc eu­ta­na­zję ja­ko „fał­szy­wą for­mę współ­czu­cia”. Ostrzegł rów­nież przed „or­wel­low­skim” ję­zy­kiem, któ­ry w imię in­klu­zyw­no­ści wy­pie­ra praw­dę i re­al­nie ogra­ni­cza wol­ność słowa.

Od­wo­łu­jąc się do De Ci­vi­ta­te Dei św. Au­gu­sty­na, Pa­pież za­uwa­żył, że choć zmie­ni­ły się cza­sy, to po­zo­sta­ją po­dob­ne wy­zwa­nia: kry­zy­sy hu­ma­ni­tar­ne, kon­flik­ty i za­gro­że­nie po­ko­ju. Dla­te­go, każ­dy na­ród ma pra­wo żyć w po­ko­ju, a po­li­ty­ka mu­si wró­cić do służ­by człowiekowi.

Prze­mó­wie­nie Le­ona XIV jest ja­snym sy­gna­łem: w cen­trum na­ucza­nia Ko­ścio­ła po­zo­sta­je ży­cie ludz­kie – każ­de, od po­czę­cia do na­tu­ral­nej śmier­ci. Mil­cze­nie wo­kół tych słów nie zmie­nia ich wa­gi. Prze­ciw­nie – po­ka­zu­je, jak bar­dzo są one dziś potrzebne.

 

jb
Źró­dło: Nasz Dziennik

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj