Odli­czanie czas zacząć!

W 37. tygodniu życia Twoje dziecko jest już gotowe do życia „na zewnątrz”. Roz­po­czyna się dla Was czas ocze­ki­wania na spo­tkanie twarzą w twarz.

W tym czasie dziecko ma coraz mniej miejsca w macicy. Jego ruchy mogą być bolesne. Rośnie nie­wiele. Może osiągnąć około 50 cm dłu­gości, waży około 3,3 kg.

Co się dzieje w 37.tygodniu ciąży?

Układ nerwowy maluszka jest ukształ­towany, powstają nowe szlaki połączeń między komórkami ner­wowymi. Ich sty­mu­lacja jest ważna, ponieważ połą­czenia nie­używane zanikają. Dlatego od samego początku tak ważny jest kontakt z małym czło­wiekiem przez dotyk, mowę, śpiew i muzykę, bodźce ruchowe (koły­sanie) i (po naro­dzinach) wizualne. Jeszcze przed naro­dzeniem mózg Twojego dziecka pracuje pełną parą jak maszyna do zbie­rania i analizy danych. Warto jak naj­wcze­śniej zadbać o sprzy­jające jego roz­wojowi śro­do­wisko.

Układ tra­wienny maluszka też jest już gotowy, by wystar­tować. Przez ostatnie tygodnie dziecko traciło pora­stający jego ciałko meszek – i wypijało go w wodach pło­dowych. To z niego w jelitach zebrała się smółka, którą wydali wkrótce po naro­dzeniu.

Od kilku tygodni płuca pro­dukują kor­tyzol, są więc gotowe do zaczerp­nięcia pierw­szego oddechu. Ostatnie przy­go­to­wania to pobie­ranie od Ciebie prze­ciwciał odpor­no­ściowych.

Dzi­dziuś urodzi się z nie­bie­skimi oczami. Dopiero między 6. a 9. mie­siącem życia oczy zaczną przy­bierać własny kolor.

Przy­gotuj się na wielkie wyjście

Wzrost maluszka jest zaha­mowany nie tylko z tego powodu, że ma on coraz mniej miejsca. Jest to też związane ze zmianami w łożysku, które czę­ściowo zanika mniej więcej dwa tygodnie przed porodem. Według sta­ro­żytnych Greków, dziecko czując, że wyczerpują się zasoby potrzebne mu do życia – ratuje się ucieczką. Jest w tym mądrość, ponieważ sygnał do porodu wychodzi od dziecka. W jego ciele pojawia się hormon powo­dujący skurcze. Tak naprawdę jest to więc Wasze wspólne wielkie wyda­rzenie, do którego oboje musicie się przy­go­tować, zarówno od strony prak­tycznej, jak i men­talnie.

Jeszcze przed naro­dzeniem mózg Twojego dziecka pracuje pełną parą jak maszyna do zbie­rania i analizy danych. Warto jak naj­wcze­śniej zadbać o sprzy­jające jego roz­wojowi śro­do­wisko.

37. tydzień ciąży: poród?

Na pewno wybrałaś już szpital. Spraw­dzi­liście, jak długo zajmuje dojazd w godzinach szczytu i w nocy? Wiecie, jak dojść na oddział położ­niczy? Warto zadbać o takie szczegóły, by nie dodawać sobie stresu. Zapewne szpi­talna torba z rze­czami dla Ciebie i dziecka jest już przy­go­towana. A także teczka z wynikami badań, wyma­ganymi przez szpital. Czy zadba­liście o to, by przy­go­tować plan porodu? Przy­kładowy można znaleźć tutaj. Jak mówi wiele położnych: porodu nie da się prze­wi­dzieć. Jednak plan jest po to, byś prze­my­ślała, jaki chcia­łabyś mieć poród, co w jego trakcie jest dla Ciebie ważne. A także, byś poin­for­mowała o tym per­sonel medyczny. To jest Twoje prawo jako pacjentki – i taki jest cel planu porodu. Nato­miast miej świa­domość, że nie wszystko musi pójść zgodnie z tym planem. Może się zdarzyć, że nie wszystkie Twoje życzenia da się uwzględnić.

Jak się czujesz, mamo?

Twoja macica zapewne jest już nisko, więc oddy­chasz swo­bodniej. Dzi­dziuś praw­do­po­dobnie przyjął pozycję główkową, naj­ko­rzyst­niejszą w czasie porodu. Jest Ci już bardzo ciężko i być może chcia­łabyś jak naj­szybciej urodzić. Bądź cier­pliwa! Być może Twoje dziecko potrzebuje jeszcze trochę czasu. Staraj się jak naj­lepiej spędzić ten czas – odpo­czywaj, rób to, co sprawia Ci przy­jemność. Spędź czas z mężem. Bądź gotowa: już nie­długo będziesz mogła przy­tulić Twoje maleństwo!

Wiek Twojego dziecka może się nie­znacznie różnić od wyli­czonego w gabi­necie lekarskim. Lekarz liczy od daty Twojej ostatniej mie­siączki. My liczymy od poczęcia. Między tymi dwoma datami może być około dwóch tygodni różnicy.

 

Mag­dalena i Marek Urli­chowie

 

Biblio­grafia:

  1. Fijał­kowski, Jestem od poczęcia. Pamiętnik dziecka w pierwszej fazie życia, Czę­sto­chowa 2002
  2. Koń­czewska-Murdzek, M. Murdzek-Wierz­bicka, Kochane od poczęcia. Rozwój dziecka w łonie matki, Lublin 2018
  3. Karolczuk-Kędzierska i in., Matka i dziecko, wyd. Klusz­czyński, Kraków 2006

 

%d bloggers like this: