Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Nagroda „Przyjaciel Życia” 2026

Nagroda „Przyjaciel Życia” 2026
Nagroda „Przyjaciel Życia” 2026

Te­go­rocz­ny­mi lau­re­ata­mi Na­gro­dy „Przy­ja­ciel Ży­cia” zo­sta­li dr inż. Adam Ki­siel, współ­za­ło­ży­ciel Kru­cja­ty Mo­dli­twy w Obro­nie Po­czę­tych Dzie­ci, oraz Agniesz­ka i Ma­ciej Tomiccy.

Ga­la od­by­ła się 28 stycz­nia 2026 r. w Kra­ko­wie. Uczest­ni­ków uro­czy­sto­ści przy­wi­ta­ła Mag­da­le­na Gu­ziak-No­wak, dy­rek­tor ds. edu­ka­cji w Pol­skim Sto­wa­rzy­sze­niu Obroń­ców Ży­cia Czło­wie­ka, któ­ra na­stęp­nie wy­ja­śni­ła, że Na­gro­da „Przy­ja­ciel Ży­cia” jest naj­waż­niej­szym wy­róż­nie­niem przy­zna­wa­nym przez Za­rząd Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Czło­wie­ka oso­bom, któ­re w szcze­gól­ny spo­sób przy­czy­ni­ły się do bu­do­wa­nia cy­wi­li­za­cji ży­cia i miłości.

Na­gro­dę „Przy­ja­ciel Ży­cia” za wkład w dzie­ło ochro­ny ży­cia i god­no­ści czło­wie­ka od po­czę­cia do na­tu­ral­nej śmier­ci otrzy­mał dr inż. Adam Ki­siel, dok­tor na­uk tech­nicz­nych, in­ży­nier bu­dow­nic­twa lą­do­we­go, wie­lo­let­ni na­uczy­ciel aka­de­mic­ki, wie­lo­let­ni re­dak­tor na­czel­ny Ty­go­dni­ka Ro­dzin Ka­to­lic­kich „Źró­dło”, od­zna­czo­ny Me­da­lem Ko­mi­sji Edu­ka­cji Na­ro­do­wej i Ho­no­ro­wą Od­zna­ką Po­li­tech­ni­ki Kra­kow­skiej. Jest on współ­za­ło­ży­cie­lem Kru­cja­ty Mo­dli­twy w Obro­nie Po­czę­tych Dzie­ci, któ­ra trwa nie­prze­rwa­nie od po­nad 45 lat. Od 1980 r. mo­dli­twę w in­ten­cjach Kru­cja­ty za­de­kla­ro­wa­ło ok. 100 tys. osób z ca­łej Pol­ski. Wy­trwa­ła mo­dli­twa przy­czy­ni­ła się do prze­ło­mo­wej zmia­ny pra­wa w 1993 r., a co za tym idzie – do ura­to­wa­nia od abor­cji wie­lu dzie­ci i ko­biet. Dr inż. Adam Ki­siel przez kil­ka­dzie­siąt lat współ­pra­co­wał z dr. inż. An­to­nim Zię­bą, za­ło­ży­cie­lem Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Człowieka.

W lau­da­cji na cześć lau­re­ata od­czy­ta­nej przez Woj­cie­cha Zię­bę, pre­ze­sa Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Czło­wie­ka, za­uwa­żo­no: „Sło­wa Psal­mu 1 są do­sko­na­łym klu­czem do od­czy­ta­nia ży­cia i «po­wo­ła­nia w po­wo­ła­niu» pa­na in­ży­nie­ra Ada­ma Ki­sie­la – czło­wie­ka, któ­ry swo­je ta­len­ty, czas, ale przede wszyst­kim ser­ce – od­dał spra­wie obro­ny ży­cia nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci. Tak jak owo «drze­wo za­sa­dzo­ne nad pły­ną­cą wo­dą, któ­re wy­da­je owoc w swo­im cza­sie», tak za­an­ga­żo­wa­nie czci­god­ne­go Lau­re­ata wy­da­je słod­kie owo­ce. Je­go od­wa­ga, we­wnętrz­na dys­cy­pli­na i nie­za­chwia­na wier­ność praw­dzie, że ży­cie ludz­kie za­czy­na się od po­czę­cia, da­ły po­czą­tek wiel­kie­mu dzie­łu Kru­cja­ty Mo­dli­twy w Obro­nie Po­czę­tych Dzie­ci. Od po­nad czter­dzie­stu pię­ciu lat nasz Lau­re­at krze­wi w ser­cach lu­dzi wie­rzą­cych pra­gnie­nie mo­dli­twy w in­ten­cji tych, któ­rzy są naj­słab­si i bez­bron­ni. Wie­rzy on, że wła­śnie mo­dli­twa mo­że być du­cho­wą tar­czą, któ­ra obro­ni kru­che, tak bar­dzo za­leż­ne od in­nych, życie”.

W koń­co­wych sło­wach lau­da­cji pod­kre­ślo­no: „Si­ła dzia­łań pa­na in­ży­nie­ra tkwi w ci­chej kon­se­kwen­cji, w zdol­no­ści do po­kor­ne­go trwa­nia przy war­to­ściach, na prze­kór złu świa­ta. Je­go czy­ny za­wsze by­ły skie­ro­wa­ne w stro­nę do­bra, ni­gdy – w stro­nę wła­snych ko­rzy­ści. Psalm 1 obie­cu­je, że czło­wiek za­ko­rze­nio­ny w Bo­gu «co­kol­wiek uczy­ni, to po­myśl­nie wy­pa­da». Owo­ce służ­by pa­na Ada­ma Ki­sie­la wi­docz­ne są w świa­dec­twach prze­mie­nio­nych serc, a zwłasz­cza tych de­cy­zji, by ży­cie po­czę­te usza­no­wać, a nie uni­ce­stwić. Ni­gdy nie do­wie­my się, ile ma­tek po­sta­no­wi­ło swo­je dzie­ci przy­jąć, jak wie­le dra­ma­tycz­nych lo­sów zo­sta­ło od­wró­co­nych dzię­ki mo­dli­twie, od­da­niu, służ­bie pa­na in­ży­nie­ra. Dziś z wdzięcz­no­ścią i sza­cun­kiem wy­róż­nia­my pa­na Ada­ma Ki­sie­la. Niech ta na­gro­da bę­dzie zna­kiem na­sze­go uzna­nia dla je­go ży­cia, któ­re od­dał dla do­bra dzie­ci nie­na­ro­dzo­nych i praw­dy, że każ­de ży­cie jest święte”.

W cza­sie uro­czy­sto­ści od­czy­ta­ny zo­stał list, któ­ry na­pi­sał bi­skup Ro­man Pin­del, or­dy­na­riusz die­ce­zji biel­sko-ży­wiec­kiej. List za­wie­rał po­dzię­ko­wa­nia za dzia­ła­nia pro-li­fe, któ­re dr inż. Adam Ki­siel po­dej­mo­wał na te­re­nie tej­że diecezji.

– Na­gro­da „Przy­ja­ciel Ży­cia” jest dla mnie bar­dzo waż­nym uzna­niem mo­je­go za­an­ga­żo­wa­nia w obro­nę ży­cia – po­wie­dział dr inż. Adam Ki­siel i pod­kre­ślił za­an­ga­żo­wa­nie kra­kow­skie­go śro­do­wi­ska w dzie­ło obro­ny ży­cia dzie­ci po­czę­tych, w któ­rym zna­leź­li się m.in. inż. An­to­ni Zię­ba, dr Wan­da Pół­taw­ska, ks. Fran­ci­szek Płon­ka i ks. Edward Sta­niek. – Mo­je za­an­ga­żo­wa­nie by­ło moż­li­we dzię­ki wspa­nia­łej po­sta­wie mo­jej żo­ny, Bar­ba­ry, le­ka­rza i uważ­ne­go ko­rek­to­ra tek­stów, któ­ra wspo­ma­ga­ła mnie na róż­ne spo­so­by, ale przede wszyst­kim przez przy­ję­cie na sie­bie tru­du wy­cho­wy­wa­nia trój­ki na­szych dzie­ci – dodał.

W swo­im wy­stą­pie­niu za­uwa­żył, że choć naj­istot­niej­szym fun­da­men­tem Kru­cja­ty Mo­dli­twy w Obro­nie Po­czę­tych Dzie­ci od po­cząt­ku by­ła i jest na­dal mo­dli­twa, to przez ca­ły czas mo­dli­twie to­wa­rzy­szy­ła dzia­łal­ność edu­ka­cyj­na po­przez wy­ko­ny­wa­nie i in­sta­lo­wa­nie, głów­nie w pa­ra­fiach, wy­staw „Ży­cie czło­wie­ka od po­czę­cia jest świę­te”, roz­da­wa­nie bro­szur in­for­ma­cyj­nych „Ocal ży­cie bez­bron­ne­go”, po­ka­zy fil­mów, wy­gła­sza­nie pre­lek­cji a tak­że po­moc ma­te­rial­na mat­kom znaj­du­ją­cym się w trud­nych wa­run­kach, zwłasz­cza w okre­sie cią­ży, i sa­mot­nie wy­cho­wu­ją­cym dzie­ci, czę­sto z niepełnosprawnościami.

Lau­re­at pod­kre­ślił, że naj­waż­niej­szą mo­dli­twą jest uczest­ni­cze­nie, o ile to moż­li­we co­dzien­ne, we Mszy św. Po­dzię­ko­wał wszyst­kim uczest­ni­kom Kru­cja­ty Mo­dli­twy w Obro­nie Po­czę­tych Dzie­ci oraz tym, któ­rzy włą­cza­li się w dzia­łal­ność oświa­to­wą i po­moc mat­kom w trud­nej sy­tu­acji ma­te­rial­nej i miesz­ka­nio­wej. Zwró­cił uwa­gę na to, że wszyst­kie te oso­by są ob­ję­te przy­zna­ną mu Na­gro­dą „Przy­ja­ciel Ży­cia”. Za­chę­cił rów­nież do do­łą­cze­nia do Krucjaty.

Lau­re­ata­mi Na­gro­dy „Przy­ja­ciel Ży­cia – Ci­chy Bo­ha­ter” zo­sta­li Agniesz­ka i Ma­ciej To­mic­cy. Za­rząd Sto­wa­rzy­sze­nia wy­róż­nił ich za po­sta­wę pro-li­fe w co­dzien­no­ści wy­ra­ża­ją­cą się w mi­ło­ści ro­dzi­ciel­skiej i za­an­ga­żo­wa­niu w ochro­nę ży­cia i god­no­ści dzie­ci nie­na­ro­dzo­nych i z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi. Są oni ro­dzi­ca­mi Ja­go­dy, Fran­cisz­ka, Alek­san­dry i śp. Sta­ni­sła­wa. Ja­go­da uro­dzi­ła się ja­ko wcze­śniak w 24 ty­go­dniu cią­ży przez ce­sar­skie cię­cie, któ­re ra­to­wa­ło ży­cie ma­my i cór­ki. Wa­ży­ła za­le­d­wie 600 gra­mów. By­ła nie­wie­le więk­sza niż dłoń ta­ty. Nie­dłu­go po uro­dze­niu mu­sia­ła przejść ry­zy­kow­ną ope­ra­cję ser­ca. Le­karz da­wał dziew­czyn­ce je­dy­nie 5 proc. szans na prze­ży­cie. Choć Ja­gód­ka nie po­tra­fi sa­mo­dziel­nie usiąść i cho­dzić, jest ra­do­sną dziew­czyn­ką, ko­cha­ną przez ro­dzi­ców i ro­dzeń­stwo. Bar­dzo lu­bi za­ję­cia szkol­ne, mu­zy­kę kla­sycz­ną i po­dró­że. Z naj­bliż­szy­mi ko­mu­ni­ku­je się ge­sta­mi i za po­mo­cą spe­cjal­ne­go sys­te­mu komunikacji.

W ży­ciu Agniesz­ki i Ma­cie­ja To­mic­kich waż­ne miej­sce zaj­mu­je wia­ra w Bo­ga. Ich ro­dzin­ny świat nie jest po­zba­wio­ny wy­rze­czeń, ale jest pe­łen bez­wa­run­ko­wej mi­ło­ści, bli­sko­ści, uważ­no­ści na po­trze­by dzie­ci i ra­do­ści. Mał­żon­ko­wie dzie­lą się hi­sto­rią Ja­gód­ki z ro­dzi­ca­mi ocze­ku­ją­cy­mi na­ro­dzin lub wy­cho­wu­ją­cy­mi dzie­ci z róż­ny­mi cho­ro­ba­mi i nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi, słu­żą im ra­dą i po­mo­cą. Ich co­dzien­ność moż­na śle­dzić na In­sta­gra­mie @jagodowy.swiat, na pro­fi­lu Ja­go­do­wy Świat na Fa­ce­bo­oku oraz na blo­gu jagodowyswiatpl.wordpress.com.

Lau­da­cję na cześć lau­re­atów od­czy­tał Zbi­gniew Ka­sprzyk, któ­ry wraz z żo­ną An­ną zo­stał kil­ka lat te­mu uho­no­ro­wa­ny tym sa­mym wy­róż­nie­niem. Zgro­ma­dze­ni na ga­li uczest­ni­cy usły­sze­li m.in.: „Pań­stwo Agniesz­ka i Ma­ciej po­ka­zu­ją, że nie­peł­no­spraw­ne dziec­ko nie okra­da ro­dzi­ny i nie jest przy­czy­ną nie­szczęść. Jak sa­mi mó­wią, «trud dźwi­ga­nia cho­ro­by czy nie­peł­no­spraw­no­ści jed­ne­go z człon­ków ro­dzi­ny spra­wia, że po­zo­sta­li mo­gą wy­ku­wać cno­ty i wy­ostrzać zmy­sły na po­trze­by dru­gie­go czło­wie­ka. To szan­sa na na­ukę bez­wa­run­ko­wej mi­ło­ści». A o Ja­gód­ce mó­wią: «Ona nic ni­ko­mu nie za­bra­ła. Nie zro­bi­ła nic ce­lo­wo. To nie jej wi­na, że uro­dzi­ła się z ja­ki­miś pro­ble­ma­mi zdro­wot­ny­mi». Ich ar­gu­men­tem w dys­ku­sji o nie­peł­no­spraw­no­ści jest – tyl­ko i aż – mi­łość, zwłasz­cza mał­żeń­ska i ro­dzi­ciel­ska. Ona jest źró­dłem ich szczę­ścia i je­dy­nym ce­lem. Jak mó­wią, mi­łość do dzie­ci, choć nie za­wsze jest dro­gą usła­ną ró­ża­mi, to jed­nak «wy­peł­nia po brzegi»”.

Lau­da­cja za­koń­czy­ła się sło­wa­mi: „Przy­zna­jąc na­gro­dę «Przy­ja­ciel Ży­cia» chce­my pod­kre­ślić, że Pań­stwo To­mic­cy uka­zu­ją swo­im ży­ciem, że każ­de dziec­ko, w tym tak­że to utra­co­ne czy nie­peł­no­spraw­ne, ma nie­zby­wal­ną god­ność. Ich głos, głos osób do­świad­czo­nych, prak­ty­ków, nie mo­że zo­stać zba­ga­te­li­zo­wa­ny w spo­łecz­nym dys­kur­sie. To oni naj­le­piej wie­dzą, jak moż­na i trze­ba słu­żyć tym, któ­rzy są od nas zależni”.

Lau­re­aci z po­wo­dów oso­bi­stych nie mo­gli być obec­ni na ga­li. Na­gra­li jed­nak film, któ­ry zo­stał wy­emi­to­wa­ny w cza­sie wy­da­rze­nia. Za­py­ta­ni wcze­śniej, czym jest dla nich przy­zna­ne im wy­róż­nie­nie, od­po­wie­dzie­li: – Na­gro­da by­ła dla nas ogrom­nym za­sko­cze­niem i wy­róż­nie­niem. Chcie­li­by­śmy za­de­dy­ko­wać ją wszyst­kim ro­dzi­nom mie­rzą­cym się każ­de­go dnia z wy­zwa­nia­mi opie­ki nad jed­nym z jej człon­ków. Na róż­nych eta­pach, naj­pierw cią­ży, póź­niej okre­su no­wo­rod­ko­we­go i póź­niej­szym, ro­dzi­ce na­dal mie­rzą się z ogrom­ną sa­mot­no­ścią. Spo­łe­czeń­stwo czę­sto sku­pia się na po­mo­cy ma­te­rial­nej, sys­te­mo­wej, na­to­miast naj­czę­ściej bra­ku­je cze­goś naj­zwy­czaj­niej­sze­go: obec­no­ści i roz­mo­wy. To­wa­rzy­sze­nie jest trud­ne, wy­ma­ga trwa­nia, ak­cep­ta­cji, wy­słu­cha­nia, na­to­miast jest fun­da­men­tem po­mo­cy w kry­zy­sie. Do­świad­czy­li­śmy osa­mot­nie­nia i szo­ku na po­cząt­ku na­szej dro­gi, dla­te­go tak bar­dzo chcie­li­by­śmy da­wać na­dzie­ję tym, któ­rzy jej szukają.

Na za­koń­cze­nie głos za­brał Woj­ciech Zię­ba, pre­zes Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Czło­wie­ka, któ­ry na­zwał lau­re­atów su­per­bo­ha­te­ra­mi. – To, co mnie naj­bar­dziej ude­rza w dzi­siej­szych lau­re­atach, to to, że to są nor­mal­ni lu­dzie, któ­rzy ma­ją swo­je lę­ki, oba­wy, ale ma­jąc bez­wa­run­ko­wą mi­łość i wia­rę są w sta­nie ro­bić wiel­kie rze­czy – powiedział.

W cza­sie kon­fe­ren­cji od­by­ła się pre­mie­ra fil­mu o ro­dzi­nie Agniesz­ki i Ma­cie­ja To­mic­kich pt. „Świa­tło Jagody”.

ag/PSOŻC

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj