Mów do mnie, mamo!

Mózg dziecka w 27. tygodniu życia przy­pomina w zapisie EEG mózg nowo­rodka. Rozwija się pamięć – silne bodźce mogą pozo­stawić w niej ślad.

Twoje dziecko mierzy już 37 cm, waży 1200 g. To czas inten­sywnego wzrostu a także coraz większej spraw­ności układu ner­wowego.

W centrum dowo­dzenia

Mózg Twojego dziecka doj­rzewa bardzo inten­sywnie. Zapis fal mózgowych w EEG, który obrazuje aktywność jego poszcze­gólnych części, jest już bardzo podobny do zapisu fal mózgowych nowo­rodka. Powstały już wszystkie rodzaje komórek mózgowych a także sześć warstw kory mózgowej. Spe­cja­lizują się ośrodki – mowy, wzroku, słuchu, powo­nienia i ruchu. Już na tym etapie silne bodźce pozo­sta­wiają ślad w pamięci dziecka. Te naj­wcze­śniejsze doświad­czenia staną się pod­łożem, na którym powstaną jego odruchy warunkowe, czyli wyuczone.

Co się dzieje w 27. tygodniu ciąży?

Twoje dziecko słyszy już tak dobrze, że bez pro­blemu roz­po­znaje Twój głos, który może działać na nie kojąco i relak­sująco. Bobas ciągle rośnie i gro­madzi tkankę tłusz­czową. Dzięki temu nie jest już tak podatny na zmiany tem­pe­ratury. Rosną mu włosy i tward­nieją paznokcie. W tym czasie zanika deli­katny meszek, który do tej pory pokrywał całe ciałko.

Ponieważ rosnące dziecko ma coraz mniej miejsca w jamie macicy, trudniej mu fikać koziołki. Wciąż jednak może prze­kręcać się i ruszać koń­czynami. Wykonuje też pre­cy­zyjne ruchy mimiczne – marszczy czoło, otwiera oczy, robi zeza, wykrzywia usta, ssie kciuk, zamyka i otwiera buzię, kaszle. Miewa czkawkę, którą odczuwasz jako ryt­miczne pod­ska­ki­wanie, zaciska piąstki. Na tym etapie wypija 15–40 ml płynu owo­dniowego na godzinę. Praw­do­po­dobnie jest to spo­wo­dowane odczuciem głodu. Poły­kanie wód pło­dowych sty­muluje pracę układu pokar­mowego i nerek. Wody są wymie­niane co cztery godziny, dzięki czemu maleństwo ma stale dostęp do świeżych sub­stancji odżyw­czych.

Wody płodowe są wymie­niane co cztery godziny, dzięki czemu maleństwo ma stale dostęp do świeżych sub­stancji odżyw­czych.

Jak się czujesz, mamo?

Czy rosnący brzuszek bardzo daje Ci się we znaki? Więcej o dole­gli­wo­ściach III try­mestru prze­czytasz tu i tu. Może zauwa­żyłaś, że na Twoim brzuchu pojawiła się brą­zowawa kreska, idąca w górę i w dół od pępka? To tzw. linea nigra. Powstaje w miejscu roz­cho­dzenia się mięśni brzucha, który się powiększa. Nie martw się – w kilka dni lub tygodni po porodzie zniknie.

Pamiętaj o diecie, wykonaj konieczne badania i nie rezygnuj z ruchu oraz spa­cerów na świeżym powietrzu.

Pomysł na kontakt

Choć poczucie toż­sa­mości Twojego dziecka będzie się kształ­tować na długo po jego naro­dzinach, już teraz możecie podjąć próby komu­ni­kacji. Ola, jedna z mam opo­wiada o tym w ten sposób:

Od czasu poczęcia utrzy­mujemy ze sobą kontakt. Początkowo było to poro­zu­mie­wanie się myślne. Wyraźne odczu­wanie ruchów sprawiło, że zaczę­liśmy kon­tak­tować się przez powłoki brzuszne. Doty­kałam maluszka w okre­ślonym miejscu i pro­siłam go, by – jeśli mnie czuje – dał jakiś znak. Przy pierw­szych próbach dzi­dziuś milczał. Z czasem zaczął dawać o sobie znać deli­katnym poru­szeniem lub kop­nięciem. Początkowo myślałam, że to jedynie zbieg oko­licz­ności. Uwa­żałam, że dzi­dziuś jest zbyt mały, by roz­mawiać ze mną w ten sposób. Jednak z czasem upew­niłam się, że to nie przy­padek. Przed tygo­dniem, gdy zbliżał się 28. tydzień jego życia, zaszło coś nowego. Gdy gła­skałam go całą dłonią na większej powierzchni i jed­no­cześnie mówiłam do niego, zaczynał się poruszać, dając mi odczuwać swoje zado­wo­lenie. Gdy bardzo deli­katnie dra­pałam palcem w jednym miejscu i posy­łałam myśl: Jestem tu – jestem tam, wystawiał lub kopał nóżką, to znów trącał rączką. Na dany sygnał była kon­kretna reakcja, różna w zależ­ności od rodzaju posy­łanego bodźca. Czułam, że maleństwo mnie rozumie, że jego odpo­wiedzi nie są przy­padkowe”.

Więcej pomysłów na kontakt: tu tu i tu

Wiek Twojego dziecka może się nie­znacznie różnić od wyli­czonego w gabi­necie lekarskim. Lekarz liczy od daty Twojej ostatniej mie­siączki. My liczymy od poczęcia. Między tymi dwoma datami może być około dwóch tygodni różnicy.

 

Mag­dalena i Marek Urli­chowie

 

Biblio­grafia:

  1. Fijał­kowski, Jestem od poczęcia. Pamiętnik dziecka w pierwszej fazie życia, Czę­sto­chowa 2002
  2. Koń­czewska-Murdzek, M. Murdzek-Wierz­bicka, Kochane od poczęcia. Rozwój dziecka w łonie matki, Lublin 2018
  3. Kornas-Biela, Wokół początku życia ludz­kiego, wyd. 2 uzup., War­szawa 2002
  4. Karolczuk-Kędzierska i in., Matka i dziecko, wyd. Klusz­czyński, Kraków 2006

 

%d bloggers like this: