Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Kiedy grób staje się znakiem miłości

Kiedy grób staje się znakiem miłości
Kiedy grób staje się znakiem miłości

Pol­skie Sto­wa­rzy­sze­nie Obroń­ców Ży­cia Czło­wiek za­koń­czy­ło pro­jekt bu­do­wy na Cmen­ta­rzu Pod­gór­ki Ty­niec­kie i Cmen­ta­rzu Prąd­nik Czer­wo­ny w Kra­ko­wie na­grob­ków na 21 zbio­ro­wych mo­gi­łach nie­na­ro­dzo­nych. Gmi­na Kra­ków do­ko­nu­je sys­te­ma­tycz­nych po­chów­ków mar­two uro­dzo­nych w kra­kow­skich szpi­ta­lach, któ­rych ro­dzi­ce re­zy­gnu­ją z or­ga­ni­za­cji po­grze­bu indywidualnego.

– Nie tyl­ko osa­dzi­li­śmy na­grob­ki na mo­gi­łach, ale zo­bo­wią­za­li­śmy się do pie­czy nad gro­ba­mi do koń­ca obec­ne­go okre­su dzier­ża­wy każ­de­go z miejsc po­chów­ku, a po je­go upły­wie – do przy­ję­cia od­po­wie­dzial­no­ści fi­nan­so­wej za prze­dłu­że­nie te­go okre­su na dal­sze la­ta. Obec­nie mo­że­my za­tem po­wie­dzieć, że wszyst­kie zbio­ro­we gro­by dzie­ci mar­two uro­dzo­nych z po­grze­bów gmin­nych w Kra­ko­wie zo­sta­ły przez nas od­po­wied­nio za­opie­ko­wa­ne. Ja­ko naj­star­sza or­ga­ni­za­cja pro-li­fe w Kra­ko­wie uwa­ża­my, że to nikt in­ny, ale to wła­śnie na­sze Sto­wa­rzy­sze­nie jest w pierw­szej ko­lej­no­ści zo­bo­wią­za­ne do re­ali­za­cji tak waż­ne­go zadania

– wy­ja­śnia Woj­ciech Zię­ba, pre­zes stowarzyszenia.

Od 2026 r. gmi­na Kra­ków wpro­wa­dza kre­ma­cję w ra­mach po­grze­bów urzą­dza­nych przez Miej­ski Ośro­dek Po­mo­cy Spo­łecz­nej, w tym wła­śnie dzie­ci utra­co­nych. Z te­go po­wo­du w 13 gro­bach Sto­wa­rzy­sze­nie za­mie­ści­ło do­dat­ko­wo niż­sze urno­we. To roz­wią­za­nie po­zwo­li za­pew­nić na ko­lej­ne kil­ka­dzie­siąt lat god­ne miej­sca po­chów­ku dla nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci po­zo­sta­wia­nych w kra­kow­skich szpi­ta­lach, bez ko­niecz­no­ści two­rze­nia no­wych mogił.

– Sto­wa­rzy­sze­nie po­ma­ga ro­dzi­nom na te­re­nie ca­łej Pol­ski w or­ga­ni­za­cji po­grze­bów ro­dzin­nych. Ro­dzi­ce za­wsze po­win­ni otrzy­mać wspar­cie i zro­zu­mie­nie dla pra­gnie­nia po­cho­wa­nia swo­je­go dziec­ka. Nie­kie­dy jed­nak ro­dzi­ny mie­rzą się z nie­prze­zwy­cię­żal­ny­mi trud­no­ścia­mi, aby urzą­dzić dziec­ku in­dy­wi­du­al­ny po­grzeb. Wów­czas po­grzeb zbio­ro­wy jest for­mą in­ter­wen­cji kryzysowej

– za­zna­cza dr Piotr Guz­dek, ko­or­dy­na­tor projektu.

Z tej ra­cji Sto­wa­rzy­sze­nie współ­or­ga­ni­zu­je w Kra­ko­wie po­grze­by zbio­ro­we, któ­re ma­ją za­pew­nić każ­de­mu dziec­ku po­że­gna­nie i god­ne miej­sce zło­że­nia je­go zwłok lub szczątków.

– Trze­ba moc­no pod­kre­ślić do­sko­na­łą współ­pra­cę wszyst­kich pod­mio­tów ma­ją­cych swój udział w or­ga­ni­za­cji po­grze­bów zbio­ro­wych dzie­ci utra­co­nych w Kra­ko­wie: ad­mi­ni­stra­cji szpi­ta­li, Miej­skie­go Ośrod­ka Po­mo­cy Spo­łecz­nej, za­rzą­dów cmen­ta­rzy i stro­ny spo­łecz­nej, czy­li tak­że na­sze­go sto­wa­rzy­sze­nia. Mo­gę po­twier­dzić z ca­łą od­po­wie­dzial­no­ścią, że jest to za­słu­ga wspa­nia­łej po­sta­wy kie­row­nic­twa Dzia­łu Or­ga­ni­za­cyj­ne­go Miej­skie­go Ośrod­ka Po­mo­cy Spo­łecz­nej, któ­re in­te­gru­je wszyst­kie te śro­do­wi­ska, bu­du­jąc w ten spo­sób no­wą ja­kość kul­tu­ry ża­ło­by oko­ło­po­ro­do­wej w re­la­cjach spo­łecz­nych na­sze­go mia­sta – pod­kre­śla P. Guzdek.

Ro­dzi­com przy­słu­gu­je do zor­ga­ni­zo­wa­nia po­chów­ku dziec­ka, bez wzglę­du na wiek utra­co­nej cią­ży, o ile tyl­ko zwło­ki lub szcząt­ki pło­do­we zo­sta­ły za­bez­pie­czo­ne. Re­gu­la­cje praw­ne da­ją ro­dzi­com moż­li­wość or­ga­ni­za­cji po­grze­bu dziec­ka, za­rów­no gdy je­go płeć zo­sta­ła stwier­dzo­na, jak i wów­czas, kie­dy po­zo­sta­je nieustalona.

Per­so­nel me­dycz­ny od­dzia­łu po­łoż­ni­cze­go jest zo­bo­wią­za­ny do uzy­ska­nia oświad­cze­nia wo­li pa­cjent­ki przed opusz­cze­niem szpi­ta­la od­no­śnie do kwe­stii po­chów­ku dziec­ka. Pa­cjent­ka mu­si zde­cy­do­wać, czy wy­bie­ra po­chó­wek in­dy­wi­du­al­ny – we wła­snym za­kre­sie, czy też de­cy­du­je się na prze­ka­za­nie dziec­ka do po­chów­ku zbio­ro­we­go or­ga­ni­zo­wa­ne­go przez gmi­nę. Od sierp­nia br. ro­dzi­ce mo­gą uzy­skać świad­cze­nia z ubez­pie­cze­nia spo­łecz­ne­go bez ko­niecz­no­ści iden­ty­fi­ka­cji płci dziecka.

Ro­dzic ma do urzą­dze­nia swo­je­mu dziec­ku po­grze­bu. Je­że­li jed­nak re­zy­gnu­je z te­go pra­wa, to obo­wią­zek spra­wie­nia po­grze­bu prze­cho­dzi na gmi­nę. Stąd zbio­ro­we po­grze­by dzie­ci mar­two uro­dzo­nych, wy­pra­wia­ne przez Miej­skie Ośrod­ki Po­mo­cy Spo­łecz­nej, sta­no­wią re­ali­za­cję obo­wiąz­ków usta­wo­wych gminy.

– God­ność dziec­ka w sta­dium pre­na­tal­nym znaj­du­je prze­dłu­że­nie w po­sta­wie pie­ty­zmu wo­bec zwłok pło­do­wych. Afir­ma­cja god­no­ści czło­wie­ka w okre­sie pre­na­tal­nym nie­odwo­łal­nie im­pli­ku­je oka­za­nie sza­cun­ku dla zwłok dziec­ka po­ro­nio­ne­go i mar­two uro­dzo­ne­go. Stąd też po­grze­by i gro­by dzie­ci mar­two uro­dzo­nych są for­mą po­zy­tyw­nej ko­mu­ni­ka­cji pro-li­fe, gdzie o pra­wie do ży­cia i god­no­ści dziec­ka w okre­sie pre­na­tal­nym nie mó­wi się w kon­tek­ście spo­rów po­li­tycz­nych, ale w pięk­nym do­świad­cze­niu sza­cun­ku dla zmar­łe­go dziec­ka – stwier­dza P. Guzdek

Zbio­ro­we gro­by dzie­ci utra­co­nych na Cmen­ta­rzu Pod­gór­ki Ty­niec­kie i Cmen­ta­rzu Prąd­nik Czer­wo­ny są licz­nie od­wie­dza­ne przez ro­dzi­ny spo­czy­wa­ją­cych tu dzie­ci. Na­wie­dza­ją je tak­że ro­dzi­ce, któ­rzy przed la­ty z roż­nych po­wo­dów nie urzą­dzi­li po­chów­ku swo­je­mu dziec­ku, a obec­nie pra­gną wspo­mnieć krót­ką hi­sto­rię je­go ży­cia w tak szcze­gól­nym miej­scu pa­mię­ci o nie­na­ro­dzo­nych dzie­ciach. Zbio­ro­we gro­by sta­ją się w ten spo­sób sym­bo­licz­nym miej­scem pa­mię­ci o dzie­ciach, któ­re nie ma­ją wła­sne­go grobu.

 – Po­chów­ki zbio­ro­we wska­zu­ją na po­trze­by sa­mych ro­dzin w prze­bie­gu ża­ło­by oko­ło­po­ro­do­wej, zwłasz­cza uzna­nia toż­sa­mo­ści ro­dzi­ciel­skiej i em­pa­tycz­ne­go to­wa­rzy­sze­nia osie­ro­co­nym mał­żon­kom oraz ade­kwat­ne­go wspar­cia star­sze­go ro­dzeń­stwa i dziad­ków utra­co­ne­go dziecka

– pod­kre­śla P. Guzdek.

Wy­jąt­ko­wym sym­bo­lem, któ­ry po­zwa­la ła­two roz­po­znać gro­by dzie­ci nie­na­ro­dzo­nych na Cmen­ta­rzu Pod­gór­ki Ty­niec­kie i Cmen­ta­rzu Prąd­nik Czer­wo­ny, jest z dwo­ma stóp­ka­mi i epi­ta­fium „Ode­szły, aby żyć wiecz­nie…”. Na­grob­ki miesz­czą imio­na i na­zwi­ska tych spo­śród zmar­łych dzie­ci, dla któ­rych spo­rzą­dzo­no ak­ty urodzenia.

– Po­rząd­ku­jąc mo­gi­ły, przy­go­to­wu­jąc niż­sze urno­we i osa­dza­jąc na­grob­ki „za­cho­wa­li­śmy się jak trze­ba”, bo nie moż­na by­ło po­stą­pić ina­czej, z uwa­gi na god­ność zmar­łych dzie­ci i sza­cu­nek dla osie­ro­co­nych ro­dzin. To przede wszyst­kim dzie­ło Dar­czyń­ców na­sze­go sto­wa­rzy­sze­nia, bez któ­rych po­mo­cy re­ali­za­cja te­go za­da­nia by­ła­by nie­moż­li­wa. Dzię­ki wspar­ciu Dar­czyń­ców kra­kow­skie gro­by dzie­ci utra­co­nych sta­ły się zna­kiem mi­ło­ści, któ­ra pa­mię­ta i przy­wra­ca na­dzie­ję – prze­ko­nu­je W. Zię­ba, pre­zes stowarzyszenia.

Ma­te­ria­ły au­dio­wi­zu­al­ne dla ra­dia i te­le­wi­zji.

Pa­kiet zdjęć dla pra­sy.

Fot.: Ka­ro­li­na Krawczyk

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj