Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Katowice: Dwuletni chłopiec w oknie życia. Sprawę bada prokuratura rejonowa

Okno Życia
Okno Życia. Fot.: diecezja.pl

20 lip­ca w jed­nym z ka­to­wic­kich okien ży­cia roz­legł się alarm. Ktoś zo­sta­wił dwu­let­nie­go chłop­ca. Chło­piec nie miał przy so­bie żad­nych do­ku­men­tów po­twier­dza­ją­cych je­go tożsamość.

Do nie­co­dzien­ne­go zda­rze­nia do­szło w nie­dzie­lę, 20 lip­ca. Młod­szy aspi­rant Do­mi­nik Mi­cha­lik, ofi­cer pra­so­wy z Ko­men­dy Miej­skiej Po­li­cji w Ka­to­wi­cach po­twier­dza, że do­szło do po­zo­sta­wie­nia chłop­ca: – Do­szło do ta­kie­go zda­rze­nia. Wszel­kie czyn­no­ści w tej spra­wie ba­da pro­ku­ra­tu­ra Ka­to­wi­ce Za­chód – mó­wił w roz­mo­wie z tokfm.pl. Ze wzglę­du na do­bro dziec­ka nie mógł prze­ka­zać wię­cej szczegółów.

Z nie­ofi­cjal­nych in­for­ma­cji wy­ni­ka, że chło­piec nie miał przy so­bie żad­nych do­ku­men­tów po­twier­dza­ją­cych je­go toż­sa­mość. Zgod­nie z obo­wią­zu­ją­cym pra­wem dziec­ko tra­fi­ło do szpi­ta­la, gdzie ma przejść sze­reg ba­dań. Rzecz­nik pra­so­wy Gór­no­ślą­skie­go Cen­trum Zdro­wia Dziec­ka w Ka­to­wi­cach po­twier­dził, że chło­piec jest ho­spi­ta­li­zo­wa­ny w tej pla­ców­ce. – Po­twier­dzam, ma­my ta­kie­go pa­cjen­ta. Ze wzglę­du na do­bro dziec­ka nie mo­gę jed­nak udzie­lić in­for­ma­cji o sta­nie je­go zdro­wia – po­wie­dział Woj­ciech Gumułka.

Dal­szym prze­bie­giem spra­wy bę­dzie zaj­mo­wać się Pro­ku­ra­tu­ra Re­jo­no­wa Ka­to­wi­ce Za­chód. Nie­zbęd­ne jest bo­wiem usta­le­nie toż­sa­mo­ści chłop­ca, je­go opie­ku­nów oraz po­wo­dów, z któ­rych dziec­ko tra­fi­ło do okna życia.

To już trze­cie dziec­ko, któ­re zo­sta­ło od­da­ne do okna ży­cia w lip­cu te­go ro­ku. Wcze­śniej­sze zda­rze­nia mia­ły miej­sce w War­sza­wie i Kiel­cach. W ca­łej Pol­sce dzia­ła 61 Okien Ży­cia pro­wa­dzo­nych przez Ca­ri­tas, dzię­ki któ­rym od po­cząt­ku ich ist­nie­nia ura­to­wa­nych zo­sta­ło po­nad 160 dzieci.

 

Źró­dło: Tokfm.pl, slaskie.eska.pl

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj