Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Episkopat reaguje na decyzję Ministerstwa Edukacji

Biskup Wojciech Osial
Biskup Wojciech Osial. Fot.: episkopat.pl

Kon­fe­ren­cja Epi­sko­pa­tu Pol­ski re­agu­je na de­cy­zję Mi­ni­ster­stwa Edu­ka­cji. Księ­ża bi­sku­pi nie ma­ją wąt­pli­wo­ści: no­wa pod­sta­wa pro­gra­mo­wa „Edu­ka­cji zdro­wot­nej” ude­rza w kon­sty­tu­cyj­nie chro­nio­ną ro­lę mał­żeń­stwa i rodziny.

Od 1 wrze­śnia 2026 ro­ku w pol­skich szko­łach po­ja­wi się no­wy obo­wiąz­ko­wy przed­miot – „Edu­ka­cja zdro­wot­na”. Mi­ni­ster­stwo Edu­ka­cji Na­ro­do­wej za­po­wie­dzia­ło przy tym, że za­ję­cia do­ty­czą­ce wy­cho­wa­nia sek­su­al­ne­go po­zo­sta­ną nieobowiązkowe.

W oświad­cze­niu z 27 ma­ja br. Księ­ża bi­sku­pi przy­zna­ją wprost: nie cho­dzi tyl­ko o lek­cje sek­su­olo­gii. Pro­blem jest głębszy.

Nie wszyst­ko złe – ale coś istot­ne­go zgrzyta

Ko­ściół nie od­rzu­ca no­we­go przed­mio­tu w ca­ło­ści. Ko­mi­sja wprost przy­zna­je, że w pro­po­no­wa­nej przez MEN pod­sta­wie pro­gra­mo­wej znaj­dzie­my wie­le war­to­ścio­wych tre­ści do­ty­czą­cych tro­ski o zdro­wie fi­zycz­ne, hi­gie­ny psy­chicz­nej czy rozpoznawania

Zda­niem księ­dza bi­sku­pa Woj­cie­cha Osia­la, prze­wod­ni­czą­ce­go Ko­mi­sji, w pro­gra­mie po­ja­wia­ją się tre­ści na­ru­sza­ją­ce „nad­rzęd­ną ro­lę mał­żeń­stwa i ro­dzi­ny w ży­ciu spo­łecz­nym, chro­nio­ną rów­nież przez Kon­sty­tu­cję Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej”. To nie jest już spór o szcze­gó­ły pro­gra­mo­we, to spór o fundamenty.

Sam wy­ją­tek dla sex-edu nie wystarczy

Moż­na by za­py­tać: sko­ro edu­ka­cja sek­su­al­na po­zo­sta­je nie­obo­wiąz­ko­wa, to gdzie pro­blem? Księ­ża bi­sku­pi od­po­wia­da­ją pre­cy­zyj­nie: za­strze­że­nia się­ga­ją da­lej niż je­den dział te­ma­tycz­ny. Ich zda­niem ca­ła an­tro­po­lo­gicz­na wi­zja czło­wie­ka wbu­do­wa­na w pro­gram po­mi­ja lub mar­gi­na­li­zu­je mał­żeń­stwo ro­zu­mia­ne ja­ko zwią­zek ko­bie­ty i męż­czy­zny oraz ro­dzi­nę ja­ko wspól­no­tę mat­ki, oj­ca i dzieci.

Sek­su­al­ność, za­miast być uka­zy­wa­na w kon­tek­ście mi­ło­ści mał­żeń­skiej i od­po­wie­dzial­no­ści za dru­gie­go czło­wie­ka, spro­wa­dza­na jest do wy­mia­ru in­dy­wi­du­al­ne­go zdro­wia. Jak­by by­ła kwe­stią wy­łącz­nie oso­bi­stą, bez związ­ku z ro­dzi­ną, pro­kre­acją i zobowiązaniem.

Kon­se­kwen­cje?

Ko­mi­sja wska­zu­je, że odej­ście od pro­ro­dzin­nej wi­zji sek­su­al­no­ści pro­wa­dzi do kon­kret­nych, mie­rzal­nych skut­ków: po­głę­bia­nia kry­zy­su de­mo­gra­ficz­ne­go, wzro­stu licz­by roz­wo­dów, cier­pie­nia dzie­ci i pro­ble­mów zdro­wot­nych. W szer­szym pla­nie, do osła­bie­nia na­ro­du i państwa.

Ko­ściół za zdro­wiem, ale z kon­kret­ną wi­zją człowieka

Księ­ża bi­sku­pi przy­po­mi­na­ją też, cze­go cza­sem nie chce się sły­szeć w pu­blicz­nej de­ba­cie: Ko­ściół od wie­ków an­ga­żu­je się w ochro­nę zdro­wia, pro­fi­lak­ty­kę i le­cze­nie. Nie jest prze­ciw­ni­kiem edu­ka­cji zdro­wot­nej ja­ko ta­kiej. Jest na­to­miast prze­ciw­ni­kiem ta­kiej jej wer­sji, któ­ra na­wet z naj­lep­szy­mi in­ten­cja­mi wy­pro­wa­dza mło­de­go czło­wie­ka po­za kon­tekst ro­dzi­ny i odpowiedzialności.

 

jb

Peł­na treść oświad­cze­nia do­stęp­na na stro­nie Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Polski

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj