fbpx

Tylko życie ma przyszłość!

Czym się różni niepłodność od bezpłodności?

Mał­żeństwa bez­sku­tecznie sta­rające się o poczęcie często prze­żywają ogromny ból związany ze swoją nie­płod­nością. Jest to dla mał­żonków bardzo trudny czas, w którym nawet bliscy nie zawsze umieją pomóc.

Bardzo często słowa „nie­płodność” i „bez­płodność” są używane wymiennie, jako synonimy. Jednak medycznie ozna­czają coś innego. Co więcej, dla par, które słyszą taką dia­gnozę z ust lekarza, wiążą się z zupełnie innymi odczu­ciami, emo­cjami i nadziejami!

Zacznijmy od czysto medycznych defi­nicji:

  • Nie­płodność – nie­możność zajścia w ciążę pomimo współ­życia bez jakich­kolwiek zabez­pieczeń przez 12 mie­sięcy. Mówimy o niej zatem nawet wtedy, kiedy para (w swoim odczuciu) jeszcze „nie stara się” o dziecko. Już nie używa anty­kon­cepcji ani nie unika poczęcia (sto­sując MRP, czyli metody roz­po­zna­wania płod­ności) od ponad roku, ale jeszcze nie skupia się na współ­życiu w dni płodne, ani się nie leczy. Nie­płod­nością nato­miast nie będzie sytuacja pary, która od zaledwie 5 mie­sięcy bardzo inten­sywnie wyko­rzy­stuje dni płodne do współ­życia codziennie. Dia­gnoza nie­płod­ności daje pewną nadzieję na wyle­czenie i mobi­lizuje mał­żonków do pod­jęcia dalszej dia­gno­styki i leczenia.
  • Bez­płodność – trwała i nie­usu­walna nie­możność zajścia w ciążę. Taki stan występuje np. po chi­rur­gicznym usu­nięciu jąder lub jaj­ników, macicy lub w przy­padku poważnego, nie­moż­liwego do usu­nięcia nie­do­ro­zwoju tych organów. Dia­gnoza bez­płod­ności jest dla par zazwyczaj bardzo trudna i odbiera im na jakiś czas nadzieję na posia­danie potomstwa. Często jednak po pewnym czasie mał­żonkom udaje się pogodzić z tą sytuacją i zaczynają roz­ważać inne roz­wią­zania, np. adopcję dziecka.

Nie­płodność to nie jest choroba!

W mediach często sły­szymy, że nie­płodność to choroba XXI w. Jednak pamię­tajmy: Nie­płodność to nie jest choroba! Nie­płodność to objaw wielu różnych chorób. Po stronie kobiety mogą to być:

  • pro­blemy z hor­monami, zarówno płciowymi, jak i np. pod­wzgórza, tar­czycy, nad­nerczy,
  • zrosty w obrębie macicy, jajo­wodów itp.,
  • zespół poli­cy­stycznych jaj­ników (PCO),
  • choroby tar­czycy,
  • stany zapalne w miednicy mniejszej,
  • endo­me­trioza,
  • insu­li­no­oporność,
  • pro­blemy immu­no­lo­giczne.

Po stronie męż­czyzny mogą to być:

  • pro­blemy z hor­monami, zarówno płciowymi, jak i np. pod­wzgórza, tar­czycy czy nad­nerczy,
  • żylaki powrózka nasiennego,
  • stany zapalne jąder, pro­staty itp.,
  • i wiele innych.

Szu­kanie przyczyn nie­płod­ności jest często bardzo trudne, zajmuje dużo czasu, wymaga ogromnej wytrwa­łości, a także sporo kosztuje. U wielu pacjentów współ­ist­nieją co naj­mniej dwie przy­czyny pro­blemów z płod­nością, co dodatkowo utrudnia dia­gno­stykę i wyle­czenie.

Pamiętam pacjentkę, u której wystę­powały nie­dobory pro­ge­steronu, zabu­rzenia pracy tar­czycy, a także endo­me­trioza. Dopiero jed­no­czesne poda­wanie hor­monów tar­czycy, suple­men­tacja pro­ge­ste­ronem, wyko­nanie lapa­ro­skopii, w czasie której usu­nięto ogniska endo­me­triozy, oraz wpro­wa­dzenie diety prze­ciw­za­palnej, mającej na celu spo­wol­nienie powrotu tej choroby, dało efekt w postaci natu­ralnego poczęcia oraz uro­dzenia zdrowego dziecka.

Nie­płodność idio­pa­tyczna

U pewnej grupy mał­żeństw nie udaje się znaleźć przyczyn nie­płod­ności. W języku medycznym mówimy wtedy o nie­płod­ności idio­pa­tycznej. Wydaje się, że część z tych par może mieć pro­blemy o podłożu psy­chicznym, blo­kujące płodność. W takich sytu­acjach dobrym roz­wią­zaniem jest pod­jęcie terapii psy­cho­lo­gicznej, która pomoże osłabić napięcia związane z prze­ży­wanymi stresem czy lękami. Zdarza się, że kilka lat po zakoń­czeniu nie­sku­tecznego leczenia, kiedy emocje i lęki opadną, bez szcze­gólnych starań dziecko po prostu się pojawia.

Trzeba mieć świa­domość, że mał­żeństwa bez­sku­tecznie sta­rające się o poczęcie często prze­żywają ogromny ból związany ze swoją nie­płod­nością. Odczuwają lęk przed nie­moż­nością zre­ali­zo­wania swoich planów, zmniejsza się u nich poczucie własnej war­tości, mogą pojawiać się kon­flikty w relacji mał­żeń­skiej. Nawet samo leczenie z konieczną dys­cy­pliną, czę­stymi wizytami lekar­skimi i bada­niami może być przy­czyną dużego stresu. W efekcie jest to dla par bardzo trudny czas, w którym nawet bliscy nie zawsze umieją pomóc.

 

Izabela Salata

%d bloggers like this: