Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Coraz więcej dowodów na długotrwałe skutki emocjonalne aborcji

Zasmucona kobieta
Zasmucona . Fot.: [ocusfocus] ©123RF.COM

Naj­now­sze na­uko­we po­now­nie kie­ru­ją uwa­gę opi­nii pu­blicz­nej na dra­ma­tycz­ny wy­miar abor­cji – nie tyl­ko ja­ko za­bój­stwa dziec­ka, ale tak­że ja­ko do­świad­cze­nia nio­są­ce­go głę­bo­ki cię­żar psy­chicz­ny dla wie­lu ko­biet. Du­ża część ko­biet, któ­re do­ko­na­ły abor­cji, mie­rzy się z bo­le­sny­mi emo­cja­mi na­wet kil­ka­dzie­siąt lat.

W je­sien­nym nu­me­rze cza­so­pi­sma In­ter­na­tio­nal Jo­ur­nal of Wo­me­n's He­alth Ca­re uka­za­ła się ana­li­za au­tor­stwa dr. Pau­la Sul­lin­sa z In­sty­tu­tu Ruth oraz Ca­tho­lic Uni­ver­si­ty of Ame­ri­ca. Jej wnio­ski są jed­no­znacz­ne: du­ża część ko­biet, któ­re do­ko­na­ły abor­cji, mie­rzy się z bo­le­sny­mi emo­cja­mi na­wet kil­ka­dzie­siąt lat.

Ba­da­nie obej­mu­ją­ce la­ta ludz­kich doświadczeń

W od­róż­nie­niu od wcze­śniej­szych ana­liz, tym ra­zem skon­cen­tro­wa­no się wy­łącz­nie na ko­bie­tach w wie­ku 41–45 lat. Ozna­cza to, że od mo­men­tu ich abor­cji śred­nio mi­nę­ło już oko­ło dwu­dzie­stu lat – okres wy­star­cza­ją­co dłu­gi, by do­strzec trwa­łe skut­ki de­cy­zji po­dej­mo­wa­nych w młodości.

Dr Sul­lins wy­ko­rzy­stał da­ne z re­pre­zen­ta­tyw­nej an­kie­ty in­ter­ne­to­wej obej­mu­ją­cej ty­siąc ko­biet z ca­łych Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Jak wska­zał, po­nad 22% uczest­ni­czek ma za so­bą do­świad­cze­nie abor­cji – od­se­tek zgod­ny z wcze­śniej­szy­mi ba­da­nia­mi populacyjnymi.

Sta­ty­sty­ka, za któ­rą kry­ją się ludz­kie historie

Wy­ni­ki nie po­zo­sta­wia­ją wąt­pli­wo­ści. Aż 37% ko­biet po abor­cji mó­wi o „wy­so­kim” lub „bar­dzo wy­so­kim” po­zio­mie ne­ga­tyw­nych emo­cji zwią­za­nych z jej do­ko­na­niem. Co wię­cej, pra­wie po­ło­wa do­świad­czy­ła po­waż­ne­go stre­su psy­chicz­ne­go w przy­naj­mniej jed­nym z klu­czo­wych ob­sza­rów zdro­wia emo­cjo­nal­ne­go. Łącz­nie 24,1% re­spon­den­tek de­kla­ru­je wy­raź­ne symp­to­my dłu­go­trwa­łe­go stre­su poaborcyjnego.

Naj­wyż­sze wskaź­ni­ki stre­su od­no­to­wa­no u ko­biet ra­sy bia­łej, z wyż­szym wy­kształ­ce­niem oraz miesz­ka­ją­cych w pół­noc­no-wschod­niej czę­ści USA. Wy­ni­ka z te­go ja­sno, że kon­se­kwen­cje psy­chicz­ne abor­cji nie do­ty­czą wy­łącz­nie śro­do­wisk szcze­gól­nie na­ra­żo­nych na trud­no­ści – do­ty­ka­ją róż­nych grup społecznych.

Uczu­cia, o któ­rych rzad­ko się mówi

Zwo­len­ni­cy le­gal­nej abor­cji za­zwy­czaj pod­kre­śla­ją, że ko­bie­ty od­czu­wa­ją po niej ulgę, a trud­no­ści psy­chicz­ne ma­ją być rze­ko­mo rzad­kie. Tym­cza­sem co­raz wię­cej rze­tel­nych ba­dań oba­la ten mit. Emo­cjo­nal­ne re­per­ku­sje po­ja­wia­ją się u znacz­nej czę­ści ko­biet, nie­rzad­ko po wie­lu la­tach, kie­dy do­świad­cze­nia ży­cio­we lub doj­rzal­sza re­flek­sja skła­nia­ją do po­wro­tu pa­mię­cią do tam­tej decyzji.

W świe­tle tych da­nych szcze­gól­nie bo­le­sny jest fakt, że kli­ni­ki abor­cyj­ne nie prze­ka­zu­ją ko­bie­tom peł­nej in­for­ma­cji o moż­li­wych dłu­go­trwa­łych skut­kach psy­chicz­nych. A prze­cież – zgod­nie z ro­zu­mie­niem god­no­ści oso­by – każ­da ma pra­wo do praw­dy i do peł­nej tro­ski o swo­je , za­rów­no fi­zycz­ne, jak i duchowe.

Po­trze­ba więk­szej od­po­wie­dzial­no­ści i wsparcia

Ba­da­cze ape­lu­ją o dal­sze ana­li­zy, aby jesz­cze le­piej zro­zu­mieć przy­czy­ny tych dłu­go­trwa­łych trud­no­ści. Jed­nak już dziś wia­do­mo, że abor­cja nie jest roz­wią­za­niem „bez kon­se­kwen­cji”. Zbyt wie­le ko­biet no­si w ser­cu cię­żar, z któ­rym po­zo­sta­ją sa­me – czę­sto bez wspar­cia, bez prze­strze­ni do roz­mo­wy, bez świa­do­mo­ści, że ich ból jest re­al­ny i nie po­wi­nien być bagatelizowany.

Dla śro­do­wisk pro-li­fe jest to ja­sny sy­gnał do dzia­ła­nia: trze­ba z jesz­cze więk­szą em­pa­tią i od­wa­gą mó­wić praw­dę o abor­cji, a jed­no­cze­śnie ota­czać ko­bie­ty czu­łą, mą­drą i od­po­wie­dzial­ną ą. Obro­na nie­na­ro­dzo­ne­go ludz­kie­go ży­cia za­wsze idzie bo­wiem w pa­rze z tro­ską o mat­kę – jej su­mie­nie, jej i jej przyszłość.

 

Źró­dło: LifeNews.com

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj