fbpx

Tylko życie ma przyszłość!

Co to jest naturalne karmienie piersią?

Kar­mienie natu­ralne – to coś więcej niż kar­mienie „z piersi”. Jest ono zgodne z fizjo­logią, umoż­liwia dosto­so­wanie pro­dukcji pokarmu matki do potrzeb dziecka, wydłuża okres blo­ko­wania owu­lacji.

Aby je sto­sować, trzeba wie­dzieć, jak przy­stawiać dziecko do piersi, odczy­tywać wczesne sygnały jego głodu czy objawy sytości. W prze­szłości istniał tylko jeden sposób kar­mienia nie­mowląt – wyłącznie piersią (matki lub mamki). Dziś często jedne kobiety dokar­miają butelką (swoim pokarmem lub sztuczną mie­szanką), drugie pozwalają dzieciom spać w nocy 6, 8, a nawet 10 godzin, inne karmią przez kap­turki… Jest to nadal kar­mienie piersią (pełne lub przy­naj­mniej czę­ściowe). Ale czy to jest nadal kar­mienie natu­ralne i ma taki sam wpływ na fizjo­logię kobiet? Czy lak­tacja ma szansę w takich przy­padkach „natu­ralnie” się utrzymać? Czy będzie hamować owu­lację? Czy w pełni chroni przed cho­robami kobiecymi w przy­szłości np. oste­oporozą? Odpo­wiedzi na te pytania nie są jed­no­znaczne, ponieważ wiele zależy np. od udziału kar­mienia piersią w sto­sunku do ilości mie­szanki.

Warto pamiętać, że kar­mienie natu­ralne to coś więcej niż kar­mienie „z piersi”. Oznacza ono, że:

  • zostało roz­po­częte jak naj­szybciej po porodzie (do dwóch godzin),
  • od pierwszej doby dziecko nie otrzymuje żadnego posiłku ani płynów oprócz mleka matki (bez kap­turków),
  • od pierwszej doby dziecko dostaje pierś na żądanie, ale nie rza­dziej niż 8 razy na dobę, a przerwy w kar­mieniu wynoszą naj­wyżej 2–3 godziny w dzień i 3–4 godziny w nocy; cał­kowity czas wszystkich karmień w czasie doby nie jest krótszy niż 100 minut,
  • nie stosuje się smoczka „uspo­ka­jacza” do końca szó­stego tygodnia życia,
  • utrzymuje się kar­mienie w przy­padku choroby matki lub dziecka,
  • karmi się wyłącznie piersią przez pierwsze 6 mie­sięcy,
  • roz­sze­rzanie diety odbywa się stop­niowo. Roz­po­czyna się od nie­wielkich ilości. Do końca pierw­szego roku życia dziecka kar­mienie piersią jest głównym źródłem poży­wienia; po pierwszym roku jest uzu­peł­nieniem diety, sztuczne mie­szanki nie sta­nowią żyw­ności uzu­peł­nia­jącej,
  • kar­mienie kon­ty­nuuje się do ukoń­czenia przez dziecko 2 lat lub dłużej.

Kar­mienie piersią nie do końca zgodne z powyż­szymi zasadami nie jest złe. Ma ono miejsce, gdy:

  • matka dostała błędne instrukcje np. że dziecko w nocy ma spać, a nie jeść; że dziecko karmi się na żądanie, więc gdy śpi, to go nie budzimy; że takimi bro­dawkami, jakie ma, dziecka nie wykarmi i „musi” sto­sować kap­turki,
  • sytuacja zdro­wotna matki i/lub dziecka jest trudna np. ciąża prze­biegała z kom­pli­ka­cjami, poród był trudny, konieczne było leczenie/zabiegi matki i/lub dziecka po porodzie. W takiej sytuacji suk­cesem jest to, że kilka razy dziennie przy­stawia się dziecko do piersi, że jest lak­tacja (czasami nawet obniżona), że dziecko chwyta pierś, choćby przez kap­turki. W pewnych trudnych sytu­acjach kap­turki pomagają w przy­wró­ceniu kar­mienia bez­po­średnio z piersi,
  • kobieta sama dokonuje wyboru. Jej dziecko śpi, a ona chce się wysypiać, więc nie widzi powodu, żeby ten rytm zmieniać.

 

Iwona Koprowska

 

%d bloggers like this: