Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Aborcja w Argentynie spada. Decyzje rządu Milei przynoszą efekt

Tak dla życia
Tak dla życia. Fot.: [9dreamstudio]©123RF.COM

W Ar­gen­ty­nie od­no­to­wa­no wy­raź­ny spa­dek licz­by abor­cji. We­dług do­stęp­nych sta­ty­styk licz­ba dzie­cio­bójstw nie­na­ro­dzo­nych zmniej­szy­ła się w cią­gu ro­ku o po­nad jed­ną czwar­tą. Da­ne po­cho­dzą z ra­por­tów or­ga­ni­za­cji pro­abor­cyj­nych. Mię­dzy 2024 a 2025 ro­kiem licz­ba abor­cji spa­dła ze 107 ty­się­cy do oko­ło 80 ty­się­cy przy­pad­ków. To waż­na zmia­na, choć wciąż nie­wy­star­cza­ją­ca, by mó­wić o re­al­nej ochro­nie życia.

Pre­zy­dent Ar­gen­ty­ny Ja­vier Mi­lei od po­cząt­ku swo­jej dzia­łal­no­ści pu­blicz­nej wy­ra­ża sprze­ciw wo­bec abor­cji. W swo­ich wy­po­wie­dziach jed­no­znacz­nie okre­śla ją ja­ko mo­ral­nie niedopuszczalną.

Pod­czas kam­pa­nii wy­bor­czej mó­wił wprost, że dziec­ko po­czę­te nie jest cia­łem ko­bie­ty, a abor­cja jest za­bój­stwem, po­głę­bio­nym przez cał­ko­wi­tą bez­bron­ność dziecka.

Mi­mo tych de­kla­ra­cji rząd nie zde­cy­do­wał się na zmia­nę pra­wa w kie­run­ku peł­nej ochro­ny ży­cia nie­na­ro­dzo­ne­go dziecka.

Hi­sto­ria, dzia­ła­nia rzą­du i wy­zwa­nia dla państwa

Abor­cja w Ar­gen­ty­nie przez wie­le lat by­ła ści­śle za­bro­nio­na, z wy­jąt­kiem sy­tu­acji za­gro­że­nia ży­cia mat­ki lub cięż­kie­go uszko­dze­nia pło­du. W 2020 ro­ku kraj za­le­ga­li­zo­wał abor­cję do 14. ty­go­dnia cią­ży, co wy­wo­ła­ło sze­ro­ką de­ba­tę spo­łecz­ną i polityczną.

Choć for­mal­ne pra­wo po­zo­sta­ło nie­zmie­nio­ne, rząd Mi­lei wpro­wa­dził de­cy­zje ad­mi­ni­stra­cyj­ne ogra­ni­cza­ją­ce do­stęp do abor­cji. Cof­nię­to pań­stwo­wą dys­try­bu­cję środ­ków po­ron­nych i zli­kwi­do­wa­no pu­blicz­ne wspar­cie fi­nan­so­we dla in­sty­tu­cji wy­ko­nu­ją­cych abor­cję. Dzię­ki te­mu licz­ba prze­pro­wa­dza­nych abor­cji spa­dła zna­czą­co, mi­mo bra­ku zmian legislacyjnych.

Staw­ką nie jest wy­łącz­nie statystyka

Cho­dzi o py­ta­nie, czy pań­stwo ma od­wa­gę chro­nić naj­słab­szych, na­wet wbrew pre­sji spo­łecz­nej. Jak po­da­je por­tal razonmasfe.com, par­tia pre­zy­den­ta za­pro­po­no­wa­ła pro­jekt usta­wy prze­wi­du­ją­cy ści­ga­nie za­rów­no me­dy­ków, jak i ko­biet do­ko­nu­ją­cych dzie­cio­bój­stwa, lecz nie zo­stał on przy­ję­ty z po­wo­du sprze­ci­wu opi­nii publicznej.

Jed­no­cze­śnie wi­dać, że sa­mych ogra­ni­czeń nie wy­star­czy. Aby re­al­nie chro­nić ży­cie i wspie­rać ro­dzi­ny, pań­stwo po­trze­bu­je tak­że edu­ka­cji, wspar­cia psy­cho­lo­gicz­ne­go i po­mo­cy ko­bie­tom w trud­nej sy­tu­acji życiowej.

Da­ne

Spa­dek licz­by abor­cji o oko­ło 26 pro­cent w cią­gu jed­ne­go ro­ku to fakt, któ­ry za­słu­gu­je na uwa­gę. Co istot­ne, sta­ty­sty­ki te pu­bli­ku­ją or­ga­ni­za­cje po­pie­ra­ją­ce abor­cję, a nie śro­do­wi­ska pro-li­fe.  Sta­ty­sty­ka po­ka­zu­je, że ogra­ni­cze­nie do­stęp­no­ści środ­ków po­ron­nych re­al­nie wpły­wa na licz­bę ode­bra­nych ist­nień ludzkich.

Co da­lej – mię­dzy sku­tecz­no­ścią a odpowiedzialnością

Przy­kład Ar­gen­ty­ny po­ka­zu­je, że na­wet pół­środ­ki ad­mi­ni­stra­cyj­ne mo­gą re­al­nie ra­to­wać ży­cie. Jed­no­cze­śnie ujaw­nia on gra­ni­ce po­li­tycz­nej od­wa­gi: spa­dek licz­by abor­cji nie ozna­cza jesz­cze peł­nej ochro­ny ży­cia, a ogra­ni­cze­nia bez wspar­cia ko­biet w trud­nej sy­tu­acji nie roz­wią­zu­ją pro­ble­mu w całości.

Każ­de ogra­ni­cze­nie zła ma zna­cze­nie, na­wet je­śli nie jest jesz­cze cał­ko­wi­tym zwy­cię­stwem. Pań­stwo stoi przed wy­zwa­niem, by nie tyl­ko re­du­ko­wać sta­ty­sty­ki, ale tak­że wpro­wa­dzać edu­ka­cję i re­al­ną po­moc dla ro­dzin w po­trze­bie, chro­niąc ży­cie od po­czę­cia w du­chu od­po­wie­dzial­no­ści i mi­ło­ści bliźniego.

Py­ta­nie po­zo­sta­je otwar­te: czy rząd zde­cy­du­je się iść da­lej, na­zwać dzie­cio­bój­stwo po imie­niu i kon­se­kwent­nie je za­ka­zać, czy ogra­ni­czyć się wy­łącz­nie do półśrodków.

 

jb
Źró­dło: razonmasfe.com

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj