Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Aborcje w Polsce 2025: 851 utraconych istnień ludzkich

USG dziecka przed narodzeniem
USG dziecka przed narodzeniem. Fot.: [sharuzzaman] ©123RF.COM

W 2025 ro­ku w pol­skich szpi­ta­lach od­no­to­wa­no 851 przy­pad­ków abor­cji fi­nan­so­wa­nych ze środ­ków pu­blicz­nych, tak wy­ni­ka z naj­now­szych da­nych Na­ro­do­we­go Fun­du­szu Zdro­wia, do któ­rych ja­ko pierw­szy do­tarł „Nasz Dzien­nik”. Z uzy­ska­nych in­for­ma­cji wy­ni­ka rów­nież, że na wy­ko­ny­wa­nie abor­cji prze­zna­czo­no aż 3,3 mln zł z bu­dże­tu pu­blicz­ne­go, co ozna­cza, że śred­nio oko­ło 3,9 tys. zł prze­zna­cza się na za­bi­cie jed­ne­go dziec­ka nienarodzonego.

Z prze­ka­za­nych da­nych wy­ni­ka, że w 2025 ro­ku w Pol­sce wy­ko­na­no 851 abor­cji w szpi­ta­lach. Naj­więk­szą licz­bę abor­cji od­no­to­wa­no w na­stę­pu­ją­cych województwach:

  • ma­zo­wiec­kie – 244 przypadki
  • dol­no­ślą­skie – 134 przypadki
  • ślą­skie – 81 przypadków

Łącz­nie abor­cję prze­pro­wa­dzo­no w 79 szpi­ta­lach na te­re­nie ca­łe­go kra­ju. Wska­zu­je się, że naj­wię­cej do­ty­czy­ło ko­biet w wie­ku 30–40 lat (489 przypadków).

Brak re­gio­nów cał­ko­wi­cie wol­nych od aborcji

Z da­nych NFZ wy­ni­ka, że dru­gi rok z rzę­du w Pol­sce nie ma już wo­je­wódz­twa, w któ­rym nie wy­ko­ny­wa­no by abor­cji. Na­wet do­tych­czas wy­róż­nia­ją­ce się pod tym wzglę­dem re­gio­ny od­no­to­wa­ły po­je­dyn­cze przypadki.

W wo­je­wódz­twie pod­kar­pac­kim, któ­re przez la­ta by­ło uzna­wa­ne za miej­sce bez abor­cji, w 2025 ro­ku od­no­to­wa­no „mniej niż 5” przypadków.

Fi­nan­so­wa­nie z pu­blicz­nych środków

Na wy­ko­ny­wa­nie abor­cji w 2025 ro­ku prze­zna­czo­no z bu­dże­tu pu­blicz­ne­go oko­ło 3,3 mln zł. Ozna­cza to śred­ni koszt na po­zio­mie oko­ło 3,9 tys. zł za uśmier­ce­nie jed­ne­go nie­na­ro­dzo­ne­go dziecka.

We­dług da­nych NFZ, naj­czę­ściej wska­zy­wa­ną przy­czy­ną abor­cji by­ły prze­słan­ki psychiatryczne.

Wiek pa­cjen­tek i tło społeczne

W gru­pie wie­ko­wej 18–30 lat od­no­to­wa­no 268 przy­pad­ków, na­to­miast w gru­pie 30–40 lat aż 489.

W ana­li­zach wska­zu­je się, że de­cy­zje o abor­cji naj­czę­ściej za­pa­da­ją w sy­tu­acjach kry­zy­so­wych. Klu­czo­wą ro­lę od­gry­wa­ją brak sta­bi­li­za­cji ży­cio­wej, po­czu­cie nie­pew­no­ści oraz pre­sja spo­łecz­na. Da­ne su­ge­ru­ją jed­no­cze­śnie, że młod­sze po­ko­le­nie nie od­rzu­ca ma­cie­rzyń­stwa tak zde­cy­do­wa­nie, jak by­wa to przed­sta­wia­ne, pro­blem nie le­ży w sa­mej nie­chę­ci do ma­cie­rzyń­stwa, lecz w kry­zy­sie war­to­ści, pre­sji oto­cze­nia i bra­ku re­al­ne­go wspar­cia dla ży­cia, któ­re po­win­no być chro­nio­ne na każ­dym etapie.

Po­rów­na­nie z wcze­śniej­szy­mi latami

Da­ne za 2024 rok wska­zy­wa­ły na 885 abor­cji w pol­skich szpi­ta­lach, co ozna­cza po­ziom wyż­szy niż w 2025 ro­ku, ale na­dal bar­dzo wy­so­ki w po­rów­na­niu do wcze­śniej­szych lat.

Jak pod­kre­ślo­no w ana­li­zach, więk­szość przy­pad­ków w 2024 ro­ku by­ła for­mal­nie kla­sy­fi­ko­wa­na ja­ko zwią­za­na z za­gro­że­niem zdro­wia lub ży­cia mat­ki, przy czym in­ter­pre­ta­cja tych prze­sła­nek by­ła szeroka.

Kon­se­kwen­cje demograficzne

W 2025 ro­ku w Pol­sce uro­dzi­ło się 238 ty­się­cy dzie­ci – naj­mniej od za­koń­cze­nia II woj­ny świa­to­wej. W po­łą­cze­niu z licz­bą abor­cji two­rzy to ob­raz głę­bo­kie­go kry­zy­su de­mo­gra­ficz­ne­go, któ­ry mo­że mieć dłu­go­fa­lo­we skut­ki dla go­spo­dar­ki i sys­te­mu społecznego.

Gło­sy eks­per­tów i komentatorów

Do sy­tu­acji od­no­si się Bar­ba­ra No­wak, któ­ra podkreśla:

„To jest plan na sa­mo­bój­stwo pań­stwa polskiego”

– ostrze­ga w roz­mo­wie z „Na­szym Dzien­ni­kiem” Bar­ba­ra No­wak, sa­mo­rzą­do­wiec i pe­da­gog, by­ła ma­ło­pol­ska ku­ra­tor oświaty.

Z ko­lei Ja­cek Ko­tu­la zwra­ca uwa­gę na zmia­ny spo­łecz­ne w re­gio­nach tra­dy­cyj­nie uzna­wa­nych za bar­dziej konserwatywne:

„Re­wo­lu­cja do­ty­ka też miesz­kań­ców Pod­kar­pa­cia. Je­śli nie po­ja­wią się dzia­ła­nia ochron­ne – ze stro­ny Ko­ścio­ła, sys­te­mu edu­ka­cji, kul­tu­ry, me­diów itd. – to wej­dzie­my na ścież­kę ży­cia ro­dzin­ne­go, któ­ra znisz­czy Zachód”.

Istot­ny wą­tek wska­zu­je rów­nież dr Bar­tło­miej Wróblewski:

„Nie­wie­le osób zda­je so­bie spra­wę z te­go, jak waż­ny jest spór o Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyj­ny, ja­kie zna­cze­nie mo­że mieć obro­na je­go nie­za­leż­no­ści. Je­że­li TK wpad­nie w rę­ce śro­do­wisk abor­cyj­nych – a wszyst­ko do te­go zmie­rza – wów­czas ist­nie­je po­waż­na groź­ba, że Pol­ska sta­nie się kra­jem z naj­bar­dziej li­be­ral­nym pra­wem abor­cyj­nym – mó­wi „Na­sze­mu Dzien­ni­ko­wi” dr Bar­tło­miej Wró­blew­ski, kon­sty­tu­cjo­na­li­sta, po­seł Pra­wa i Sprawiedliwości.”

„To jest ab­so­lut­nie prze­ra­ża­ją­ca in­for­ma­cja dla nas, że w wa­run­kach de­mo­kra­cji, któ­ra po­win­na stać po stro­nie bez­bron­ne­go czło­wie­ka, po pro­stu do­szło w Pol­sce do ta­kiej strasz­nej zbrodni”

– mó­wi­ła Mag­da­le­na Gu­ziak-No­wak, dy­rek­tor do spraw edu­ka­cji Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Ży­cia Czło­wie­ka dla Ra­dia Maryja.

Ana­li­zu­jąc da­ne z ostat­nich lat, moż­na za­uwa­żyć utrzy­mu­ją­cą się ten­den­cję wy­so­kiej licz­by abor­cji oraz jed­no­cze­sny spa­dek licz­by uro­dzeń. Wpły­wa to na dłu­go­fa­lo­we zmia­ny struk­tu­ry spo­łecz­nej i mo­że po­głę­biać pro­ble­my de­mo­gra­ficz­ne w Polsce.

Do­dat­ko­wo zmie­nia się spo­sób, w ja­ki spo­łe­czeń­stwo po­strze­ga kwe­stie ochro­ny ży­cia. Dziś co­raz czę­ściej spo­ty­ka się on z obo­jęt­no­ścią lub mniej­szym za­in­te­re­so­wa­niem. Zda­niem ko­men­ta­to­rów ta­ka stop­nio­wa zmia­na na­sta­wie­nia mo­że w przy­szło­ści pro­wa­dzić do dal­sze­go prze­su­wa­nia gra­nic i mieć re­al­ny wpływ na kie­ru­nek zmian spo­łecz­nych oraz praw­nych w Polsce.

Na­le­ży za­uwa­żyć, że to nie są już tyl­ko licz­by i sta­ty­sty­ki. Za każ­dą z nich kry­je się kon­kret­ne ludz­kie ży­cie, któ­re nie do­sta­ło szan­sy się na­ro­dzić. Co­raz czę­ściej po­ja­wia się py­ta­nie, czy ja­ko spo­łe­czeń­stwo nie za­czy­na­my oswa­jać się z tym zja­wi­skiem i trak­to­wać go ja­ko coś zwy­czaj­ne­go. Tym­cza­sem jest to spra­wa fun­da­men­tal­na, do­ty­czą­ca pod­sta­wo­wych war­to­ści i przy­szło­ści na­ro­du. Dla­te­go dziś bar­dziej niż kie­dy­kol­wiek po­trze­ba ja­sne­go sprze­ci­wu oraz od­wa­gi w obro­nie życia.

 

jb
Źró­dło: Nasz Dziennik

 

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj