Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Demokraci odrzucili ustawę chroniącą dzieci

Noworodek
Noworodek. Fot.: [vividpixels]©123RF.COM

W Izbie Re­pre­zen­tan­tów Ore­go­nu więk­szość de­mo­kra­tów sprze­ci­wi­ła się wpro­wa­dze­niu pod ob­ra­dy pro­jek­tu HB 4087, któ­ry miał za­pew­nić no­wo­rod­kom, któ­re prze­ży­ły pró­bę abor­cji, peł­ną opie­kę me­dycz­ną, rów­ną in­nym dzieciom.

Pro­jekt za­kła­dał, że dzie­ci, któ­re prze­ży­ją pró­bę abor­cji i uro­dzą się ży­we, bę­dą mia­ły za­gwa­ran­to­wa­ny ta­ki sam stan­dard opie­ki me­dycz­nej jak każ­dy in­ny no­wo­ro­dek, bez wzglę­du na oko­licz­no­ści narodzin.

Hi­sto­ria, któ­ra wy­brzmia­ła w sa­li obrad

Wnio­sek o skie­ro­wa­nie pro­jek­tu pod ob­ra­dy zło­żył sę­dzia Bo­ice pod­czas se­sji 16 lu­te­go. Na po­cząt­ku ob­rad przy­po­mniał hi­sto­rię Amy Mi­les – ko­bie­ty, któ­ra przy­szła na świat w la­tach 80. w 28. ty­go­dniu cią­ży w Ash­land w Ore­go­nie pod­czas abor­cji ma­ją­cej za­koń­czyć jej życie.

Dziś Amy Mi­les jest żo­ną i mat­ką, a tak­że ak­tyw­nie wy­stę­pu­je pu­blicz­nie ja­ko rzecz­nik osób, któ­re – jak sa­ma pod­kre­śla – „mia­ły szczę­ście prze­żyć”. Jej hi­sto­ria zo­sta­ła przy­wo­ła­na ja­ko ar­gu­ment za tym, by pań­stwo ja­sno okre­śli­ło obo­wią­zek udzie­le­nia peł­nej po­mo­cy me­dycz­nej każ­de­mu dziec­ku uro­dzo­ne­mu żywo.

Wy­nik głosowania

W gło­so­wa­niu 34 De­mo­kra­tów opo­wie­dzia­ło się prze­ciw­ko wpro­wa­dze­niu pro­jek­tu pod ob­ra­dy, a 22 Re­pu­bli­ka­nów by­ło za. Wśród gło­su­ją­cych prze­ciw zna­lazł się po­seł Cy­rus Ja­va­di, wcze­śniej zwią­za­ny z ru­chem pro-li­fe, obec­nie re­pre­zen­tu­ją­cy Par­tię De­mo­kra­tycz­ną. Z po­wo­du bra­ku więk­szo­ści pro­jekt nie prze­szedł przez ko­mi­sję i nie tra­fił do dal­sze­go procedowania.

Ar­gu­men­ty za życiem 

Dla or­ga­ni­za­cji bro­nią­cych ży­cia spra­wa ma wy­miar fun­da­men­tal­ny. Ich zda­niem pro­jekt nie do­ty­czył spo­rów ide­olo­gicz­nych wo­kół sa­mej abor­cji, lecz pod­sta­wo­wej za­sa­dy: rów­nej ochro­ny każ­de­go dziec­ka, któ­re uro­dzi­ło się żywe.

„To tra­gicz­ne, że obec­ni de­mo­kra­tycz­ni usta­wo­daw­cy w Ore­go­nie są tak od­da­ni ra­dy­kal­ne­mu pro­gra­mo­wi swo­jej par­tii w spra­wie abor­cji, że nie po­dej­mą, co naj­mniej, dzia­łań ma­ją­cych na ce­lu za­pew­nie­nie, że dzie­ci, któ­re prze­ży­ją pró­by abor­cji, bę­dą trak­to­wa­ne z ta­kim sa­mym stan­dar­dem opie­ki, jak każ­dy in­ny no­wo­ro­dek” – po­wie­dzia­ła Lo­is An­der­son, dy­rek­tor wy­ko­naw­cza Ore­gon Ri­ght to Life.

„Okre­śle­nie wy­ma­ga­nych stan­dar­dów opie­ki dla osób, któ­re prze­ży­ły abor­cję, po­win­no być wspól­nym sta­no­wi­skiem wszyst­kich roz­sąd­nych lu­dzi, na­wet je­śli nie iden­ty­fi­ku­ją się ja­ko pro-life”.

Zwo­len­ni­cy usta­wy pod­kre­śla­ją, że cho­dzi o mi­ni­mal­ny stan­dard hu­ma­ni­tar­ny, ja­sny obo­wią­zek ra­to­wa­nia ży­cia dziec­ka, któ­re od­dy­cha, ma tęt­no lub wy­ka­zu­je in­ne ozna­ki ży­cia. Pań­stwo nie po­win­no po­zo­sta­wiać ta­kich sy­tu­acji bez jed­no­znacz­nych regulacji.

Szer­szy kontekst 

Ore­gon jest jed­nym z ame­ry­kań­skich sta­nów o naj­bar­dziej li­be­ral­nych prze­pi­sach do­ty­czą­cych abor­cji. Od­rzu­ce­nie pro­jek­tu HB 4087 po­ka­zu­je szer­szy trend: ro­śnie do­stęp do abor­cji, ale jed­no­cze­śnie nie wpro­wa­dzo­no do­dat­ko­wych za­bez­pie­czeń dla dzie­ci, któ­re prze­ży­ją tę procedurę.

Spór o usta­wę po­ka­zu­je, jak głę­bo­ko po­dzie­lo­ne po­zo­sta­je ame­ry­kań­skie spo­łe­czeń­stwo w kwe­stiach zwią­za­nych z po­cząt­kiem ży­cia. Dla jed­nych by­ła to pró­ba ogra­ni­cze­nia praw re­pro­duk­cyj­nych. Dla dru­gich spraw­dzian wraż­li­wo­ści na los naj­bar­dziej bezbronnych.

Jed­no jest pew­ne: te­mat ochro­ny dzie­ci uro­dzo­nych ży­wo po nie­uda­nej abor­cji nie znik­nie z de­ba­ty pu­blicz­nej. Zwo­len­ni­cy pro­jek­tu za­po­wia­da­ją dal­sze dzia­ła­nia i po­wrót do spra­wy w ko­lej­nych se­sjach legislacyjnych.

 

jb
Źró­dło: lifenews.com

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj