Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Aborcja podwaja ryzyko hospitalizacji psychiatrycznej

Portret kobiety
Portret kobiety. Fot.: yacobchuk©123RF.COM

Po­wsta­ła ana­li­za du­że­go ba­da­nia prze­pro­wa­dzo­ne­go w Ka­na­dzie, obej­mu­ją­ce­go po­nad 1,2 mi­lio­na przy­pad­ków ciąż. Wy­ni­ki są jed­no­znacz­ne: ko­bie­ty, któ­re do­świad­czy­ły abor­cji, po­nad dwu­krot­nie czę­ściej tra­fia­ją do szpi­ta­la z po­wo­du pro­ble­mów psy­chia­trycz­nych niż te, któ­re uro­dzi­ły dziecko.

Ana­li­za, o któ­rej mo­wa, zo­sta­ła prze­pro­wa­dzo­na przez ze­spół ba­da­czy z Uni­ver­si­té de Sher­bro­oke oraz Qu­ebec Na­tio­nal In­sti­tu­te of Pu­blic He­alth. Opu­bli­ko­wa­no ją w cza­so­pi­śmie na­uko­wym Jo­ur­nal of Psy­chia­tric Re­se­arch. Na­ukow­cy prze­śle­dzi­li da­ne me­dycz­ne do­ty­czą­ce po­nad 1,2 mi­lio­na ciąż w Qu­ebe­cu w la­tach 1989–2021, po­rów­nu­jąc ko­bie­ty, któ­re uro­dzi­ły dzie­ci, z ty­mi, któ­re zde­cy­do­wa­ły się na aborcję.

Ba­da­nie wy­ka­za­ło, że na każ­de 10 000 kobiet:

  • 104 ho­spi­ta­li­za­cje psy­chia­trycz­ne wy­stę­pu­ją po aborcji,
  • 42 ho­spi­ta­li­za­cje psy­chia­trycz­ne po porodzie.

Ozna­cza to, że ry­zy­ko po­waż­nych za­bu­rzeń psy­chicz­nych wy­ma­ga­ją­cych ho­spi­ta­li­za­cji by­ło po­nad dwu­krot­nie wyż­sze po abor­cji niż po po­ro­dzie. Co wię­cej, ba­da­cze za­uwa­ży­li tzw. efekt daw­ki. Ry­zy­ko to do­dat­ko­wo ro­śnie wraz z licz­bą abor­cji – każ­de ko­lej­ne za­bi­cie dziec­ka zo­sta­wia co­raz głęb­szą ra­nę w psy­chi­ce. Co wię­cej, naj­więk­sze za­gro­że­nie do­ty­czy ko­biet, któ­re już wcze­śniej zma­ga­ły się z pro­ble­ma­mi zdro­wia psychicznego.

Wnio­ski badaczy

Au­to­rzy pod­kre­śla­ją, że róż­ni­ce te utrzy­my­wa­ły się na­wet po uwzględ­nie­niu in­nych czyn­ni­ków, ta­kich jak wiek, sta­tus spo­łecz­no-eko­no­micz­ny czy wcze­śniej­sze pro­ble­my zdro­wot­ne. Ich zda­niem, wy­ni­ki ja­sno wska­zu­ją, że abor­cja sa­ma w so­bie jest nie­za­leż­nym czyn­ni­kiem ry­zy­ka dla zdro­wia psy­chicz­ne­go kobiet.

Da­ne na­uko­we po­ka­zu­ją to, co wie­lu dusz­pa­ste­rzy, te­ra­peu­tów i obroń­ców ży­cia ob­ser­wu­je od daw­na: abor­cja nie jest neu­tral­nym „za­bie­giem me­dycz­nym”. To dra­mat, któ­ry nie­sie kon­se­kwen­cje dla cia­ła, ale jesz­cze bar­dziej dla du­szy i psychiki.

Świę­ty Jan Pa­weł II pi­sał w en­cy­kli­ce Evan­ge­lium vi­tae, że „spo­łe­czeń­stwo, któ­re le­ga­li­zu­je abor­cję, ude­rza w sam fun­da­ment wła­sne­go hu­ma­ni­zmu”. To ba­da­nie jest ko­lej­nym do­wo­dem, że praw­da o ży­ciu nie mo­że być za­kry­ta slo­ga­nem o „wol­nym wyborze”.

Ra­port po­wi­nien być dla nas wszyst­kich we­zwa­niem do działania:

  • by oto­czyć ko­bie­ty w cią­ży wspar­ciem, szcze­gól­nie te, któ­re czu­ją się osamotnione,
  • aby pro­po­no­wać al­ter­na­ty­wy, ta­kie jak do­my sa­mot­nej mat­ki, okna ży­cia, wspar­cie psy­cho­lo­gicz­ne i duchowe,
  • aby mó­wić praw­dę – nie po­tę­piać, ale po­ka­zy­wać, że każ­de ży­cie ma war­tość i że każ­da ko­bie­ta za­słu­gu­je na na­dzie­ję, nie na traumę.

 

jb
Źró­dło: Li­fe News

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj