Page 18 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 18

18     Rozpoznaj swoje dziecko we mnie…



                przez zmarłą osobę prenatalną . Pochówki te ukazują jednak skalę zanie-
                                             4
                dbań rodzicielskich, brak poczucia odpowiedzialności za zmarłe dziecko
                rodziców dobrowolnie rezygnujących z posiadanych uprawnień do orga-
                nizacji pogrzebu. Wskazują także na nagminną w polskich szpitalach i ze
                wszech miar naganną praktykę nieinformowania rodziców przez personel
                medyczny o możliwości indywidualnego pochowania dziecka. Świadczą
                również o znacznym społecznym zasięgu przekonań depersonalizujących
                człowieka przed narodzeniem, a nade wszystko o niezrozumieniu przez
                samych roniących rodziców istoty wydarzenia poronienia samoistnego lub
                innych niepowodzeń położniczych. Niezwykle często rodzice i otaczają-
                ce ich środowisko ograniczają poronienie samoistne jedynie do kryzysu
                psychologicznego osieroconych, nie dostrzegając najistotniejszego jego
                aspektu – śmierci dziecka. Zapomina się lub nie przyjmuje prawdy o tym,
                iż to nie rodzice, ale dziecko jest najważniejszą osobą i głównym bohaterem
                niepowodzenia położniczego. Szczególnie trudnym aspektem zbiorowych
                pogrzebów  nienarodzonych jest  anonimowość żegnanych  dzieci,  także

                    4  Termin osoba prenatalna może wzbudzić wątpliwości co do zasadności jego uży-
                cia. Dla reprezentantów personalistycznego paradygmatu prokreacji, zakładającego, iż
                embrion od poczęcia jest osobą ludzką, wprowadzenie kategorii osoby prenatalnej na
                określenie dziecka w prenatalnym wieku rozwojowym jest równie niezasadne, a wręcz
                niebezpieczne, jak posługiwanie się kategorią osoby postnatalnej w odniesieniu do czło-
                wieka narodzonego, choć logicznie rzecz biorąc, pierwsza kategoria wymusza niejako
                powstanie drugiej. Kategorie te bowiem wskazywałyby na stopniowanie bytowości
                człowieka i odmienną jakość jego godności osobowej przed narodzeniem i po nim.
                Autor tej pracy, wprowadzając pojęcie osoby prenatalnej, nie dokonuje jednak takiego
                rozróżnienia i nie czyni takich założeń, lecz używa go jedynie jako synonimu pojęcia
                dziecka prenatalnego, już przyjętego i stosowanego w psychologii i pedagogice prena-
                talnej. Kieruje się w tym względzie podobnymi motywami co autorzy, którzy sformuło-
                wali przed laty pojęcie dziecka prenatalnego. Odrzuca zatem depersonalizujące embrion
                i  płód  antynatalistyczne  koncepcje  antropologiczne  naturalistyczno-biologistycznego
                paradygmatu prokreacji, sprowadzające stadium embrionalne i płodowe człowieka do
                stadium przyszłej osoby lub potencjalnej osoby. Zmierza ponadto do upowszechnienia
                w świadomości społecznej prawdy o godności osobowej embrionu i płodu, poprzez ze-
                stawienie pojęć osoby i stadium prenatalnego, usilnie dotąd rozdzielanych przez bioety-
                ków naturalistycznych. Jest to zatem zabieg nie tylko formacyjny i retoryczny, ale rów-
                nież wskazujący na podstawowy fakt ontyczny posiadania przez ludzki embrion i płód
                pełni bytowości i godności osobowej.
   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23