Bez kategorii | Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka https://pro-life.pl/kategoria/bez-kategorii/ Chronimy życie każdego człowieka na każdym etapie jego rozwoju. Fri, 27 Feb 2026 11:28:35 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.0 https://pro-life.pl/wp-content/uploads/2019/02/cropped-site-ikona-psozc-e1549573567383-32x32.png Bez kategorii | Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka https://pro-life.pl/kategoria/bez-kategorii/ 32 32 Potwierdzenie zapisu na webinar EduLife https://pro-life.pl/potwierdzenie-zapisu-na-webinar-edulife/ Wed, 03 Apr 2024 13:37:09 +0000 https://pro-life.pl/?p=24111 Potwierdzam zapis na webinar EduLife.Za chwilę otrzymasz maila ze szczegółami spotkania. 

Artykuł Potwierdzenie zapisu na webinar EduLife pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Potwierdzam zapis na webinar EduLife.
Za chwilę otrzymasz maila ze szczegółami spotkania.
 

Artykuł Potwierdzenie zapisu na webinar EduLife pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Potwierdzenie wysyłania powiadomień na Tydzień Modlitw o Ochronę Życia https://pro-life.pl/potwierdzenie-wysylania-powiadomien-na-tydzien-modlitw/ Tue, 02 Apr 2024 10:24:25 +0000 https://pro-life.pl/?p=24086 Dzień dobry, potwierdzamy Twój zapis do listy powiadomień. Od 19 do 25 marca będziemy Ci wysyłać treści rozważań Tygodnia Modlitw o Ochronę Życia. Zespół PSOŻC 

Artykuł Potwierdzenie wysyłania powiadomień na Tydzień Modlitw o Ochronę Życia pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
VI Tydzień Modlitw o Ochronę Życia (2026)

Dzień dobry,

potwierdzamy Twój zapis do listy powiadomień.

Od 19 do 25 marca będziemy Ci wysyłać treści rozważań Tygodnia Modlitw o Ochronę Życia.

Zespół PSOŻC 

Artykuł Potwierdzenie wysyłania powiadomień na Tydzień Modlitw o Ochronę Życia pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Premiera filmu „Skrzydła miłości” w TV Trwam https://pro-life.pl/premiera-filmu-skrzydla-milosci-w-tv-trwam/ Fri, 16 Sep 2022 10:16:14 +0000 https://pro-life.pl/?p=14534 Jest nam miło poinformować, że nasz film dokumentalny pt. „Skrzydła miłości” zostanie wyemitowany w TV Trwam w niedzielę, 18.09.22 o godz. 14:15.

Artykuł Premiera filmu „Skrzydła miłości” w TV Trwam pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Jest nam miło poinformować, że nasz film dokumentalny pt. „Skrzydła miłości” zostanie wyemitowany w TV Trwam w niedzielę, 18.09.22 o godz. 14:15.
To opowieść o sile rodzinnej miłości. Marta i Maciej Komorowscy wychowują trójkę dzieci. Najmłodsza ich córeczka, Weronika, ma zespół Downa. Od jej narodzin przez cały rok chodzą w skarpetkach nie do pary i są jeszcze bardziej radośni. Nie uważają, by pojawienie się w ich rodzinie chorego dziecka wywróciło świat do góry nogami.  W niedzielę zapraszamy przed ekrany a teraz do obejrzenia krótkiego zwiastuna filmowego:

Artykuł Premiera filmu „Skrzydła miłości” w TV Trwam pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Aborcja postnatalna https://pro-life.pl/aborcja-postnatalna/ Tue, 26 Jul 2022 08:00:51 +0000 https://pro-life.pl/?p=13612 Kiedy dyskusja o aborcji z różnych powodów znów nabiera tempa, dobrze na chwilę przystanąć i zastanowić się: co będzie dalej? Grupy anti-life nie zatrzymają się w pół drogi. Nie powiedzą: wreszcie mamy to, co chcieliśmy. Aborcja jest zaledwie wstępem do eugeniki noworodków.

Artykuł Aborcja postnatalna pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Kiedy dyskusja o aborcji z różnych powodów znów nabiera tempa, dobrze na chwilę przystanąć i zastanowić się: co będzie dalej? Grupy anti-life nie zatrzymają się w pół drogi. Nie powiedzą: wreszcie mamy to, co chcieliśmy. Aborcja jest zaledwie wstępem do eugeniki noworodków. Szokujące? Owszem. Ale i prawdziwe.

Punktem wyjścia do debaty na temat aborcji jest pytanie o podmiot. O kim lub o czym my rozmawiamy? Naukowcy nie mają dziś wątpliwości – w łonie matki od zapłodnienia rozwija się nowa osoba ludzka. Rozwój prenatalny nie oznacza, że coś staje się czymś, że przedmiot zamienia się w człowieka. Małe dziecko, choć na początku swego rozwoju całkowicie zależne od organizmu matki, jest więc nowym człowiekiem. Zatem aborcja, dla zmydlenia oczu nazywana „zabiegiem”, „terminacją płodu”, „sztucznym poronieniem” czy wreszcie „przerwaniem ciąży”, jest to w istocie zamierzona procedura, mająca na celu zabicie człowieka w łonie matki od poczęcia do urodzenia główki dziewięciomiesięcznego dziecka.

Nie, nie tylko do 12. czy 13. tygodnia ciąży, na który się umawiamy, bo z jakiegoś powodu tak właśnie nam pasuje. W końcu aborcja to po prostu umowa społeczna – tak jak umówiliśmy się na podatki, tak dogadaliśmy się w sprawie zabijania w majestacie prawa. Są miejsca na mapie świata, gdzie zabija się dzieci tuż przed narodzinami. Bez znieczulenia, choć zapobieganie bólowi to podstawowe prawo człowieka. Bez prawa do pogrzebu. Bez serca.

Człowiek w swej źle pojętej wolności może pójść jeszcze dalej. Aborcja postnatalna, z angielskiego after birth abortion, to uśmiercanie dzieci już po porodzie, w szczególności tych obarczonych nieuleczalną wadą genetyczną, lecz nie tylko. Niektóre osoby uważające się za „naukowców” znajdują moralne usprawiedliwienie dla zabicia noworodka, który jest tylko „potencjalną osobą”, a zatem nie posiada wszystkich atrybutów istoty ludzkiej i nie ma „moralnego prawa do życia”. I tak np.: aborcja postnatalna powinna być legalna także w przypadku dzieci zdrowych, gdyby ich obecność „oznaczała zbyt duże obciążenie dla rodziców, jak również dla społeczeństwa” – to cytat z dwóch włoskich „myślicieli”, których nazwiska nie warto wymieniać, by nie robić darmowej reklamy.

Gdy polskimi ulicami maszerowały skrajnie lewicowe feministki ze swoimi wulgarnymi hasłami, wiele razy pytałam: „A jaką macie propozycję dla matki chorego dziecka, którego niepełnosprawność zdiagnozowano dopiero po porodzie?” Pytanie to pozostawało bez odpowiedzi, choć przecież pomysł z tzw. aborcją noworodków nie jest niczym nowym. Czołowy promotor tej strasznej idei, niejaki profesor Peter Singer z Australii, postuluje ją od ponad 20 lat! W jednej ze swoich książek, wydanych już dawno temu, pisze: „Ludzkie dzieci nie rodzą się samoświadome ani zdolne do zrozumienia, że istnieją z biegiem czasu. Nie są osobami”. Twierdzi, że „życie noworodka ma mniejszą wartość niż życie świni, psa czy szympansa”, co tłumaczy sposobem odczuwania cierpienia. Dorosłej krowy zabić nie można, bo cierpi – więc Singer jest weganem. Noworodka zabić można – i podobno mamy do tego prawo minimum przez 28 dni po jego narodzinach – bo noworodek to coś w rodzaju przedczłowieka.

Tego typu teorie zawsze mają swój początek w dehumanizacji. Bez uznania, że ofiary nie są ludźmi, nie byłoby Auschwitz, nie byłoby też zgody na mordy w Rwandzie czy na rzeź Ormian. Dokładnie tak samo jest w przypadku aborcji. Promotorzy utylitaryzmu za nic mają biologię, medycynę, nawet prawo. Dla Singera warunkiem otrzymania statusu osoby jest samoświadomość oraz świadomość istnienia w czasie, co zakłada pamięć. Inni rozszerzają listę „warunków” o rozumność, zdolność do miłości, wychowania i wzajemność moralną. Oczywistym jest, że takie założenia pozbawiają ochrony nie tylko nienarodzonych, ale także noworodki czy dzieci.

Na koniec trzy wnioski. Pierwszy: jeśli ktokolwiek miał jeszcze resztki nadziei, że zwolennicy aborcji są zainteresowani jakimś kompromisem, pora się otrząsnąć. Drugi: aborcja postnatalna, ale też eutanazja czy eksperymenty na embrionach mają zawsze ten sam punkt wyjścia – zanegowanie człowieczeństwa dziecka w łonie matki. Odebranie mu bezwarunkowego prawa do życia sprawia, że staczamy się po równi pochyłej. I wniosek trzeci: postulat tzw. aborcji noworodków naprawdę nie wziął się z powietrza. Doprowadziły do niego mniejsze i większe ustępstwa, kapitulacja w debacie publicznej katolików, którzy zbyt często zwalniają się z rzeczowej argumentacji i aktywnej dyskusji z drugą stroną, zadowalając się tym, że mają rację. Należy cieszyć się, że polskie prawo chroni życie dzieci nienarodzonych. Na cóż nam jednak dobre samopoczucie, gdy ciągle trzeba być gotowym, aby tego prawa bronić?

 

MG‑N

Artykuł Aborcja postnatalna pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Kluby Pro-Life https://pro-life.pl/kluby-pro-life/ Thu, 17 Feb 2022 13:41:05 +0000 https://pro-life.pl/?page_id=11771 To grupa osób, dla których ważne są ideały pro-life. Członkowie Klubu Pro-Life czytają na swoich spotkaniach Evangelium vitae i dyskutują o bieżących wydarzeniach. Pracują w oparciu o materiały wydane przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka. Teraz możesz dołączyć do jednego ogólnopolskiego Klubu Pro-Life online, ale wraz ze wzrostem liczby Klubowiczów będziemy zachęcać do tworzenia lokalnych Klubów.

Artykuł Kluby Pro-Life pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

To grupa osób, dla których ważne są ideały pro-life. Członkowie Klubu Pro-Life czytają na swoich spotkaniach Evangelium vitae i dyskutują o bieżących wydarzeniach. Pracują w oparciu o materiały wydane przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

Teraz możesz dołączyć do jednego ogólnopolskiego Klubu Pro-Life online, ale wraz ze wzrostem liczby Klubowiczów będziemy zachęcać do tworzenia lokalnych Klubów.

Artykuł Kluby Pro-Life pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Twój email został potwierdzony. Sprawdź pocztę. https://pro-life.pl/twoj-email-zostal-potwierdzony-sprawdz-poczte/ Tue, 08 Feb 2022 23:26:49 +0000 https://pro-life.pl/?p=11655 Artykuł Twój email został potwierdzony. Sprawdź pocztę. pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Artykuł Twój email został potwierdzony. Sprawdź pocztę. pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Węgrzy przeciw promocji homoseksualizmu w szkołach https://pro-life.pl/wegrzy-przeciw-promocji-homoseksualizmu-w-szkolach/ Fri, 18 Jun 2021 08:41:08 +0000 https://pro-life.pl/?p=8753 Węgierskie władze wprowadziły zakaz promocji homoseksualizmu w szkołach i w reklamach telewizyjnych. Nauczyciele będą prowadzić zajęcia w oparciu o konstytucyjną definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Artykuł Węgrzy przeciw promocji homoseksualizmu w szkołach pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Węgierskie władze wprowadziły zakaz promocji homoseksualizmu w szkołach i w reklamach telewizyjnych. Nauczyciele będą prowadzić zajęcia w oparciu o konstytucyjną definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Za nowymi przepisami zagłosowało 157 posłów, jeden był przeciw. Premier Węgier Viktor Orbán poinformował na twitterze: „Węgry wprowadziły ustawowy zakaz promocji homoseksualizmu. Nowe prawo dotyczy nauki w szkołach i reklam TV. Nauczyciele będą mieli obowiązek prowadzić zajęcia w oparciu o konstytucyjną definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Za ustawą głosował #Fidesz i #Jobbik.”

Ustawę skrytykowali posłowie pozostałych partii opozycji, środowiska lewicowe i niektóre organizacje zajmujące się prawami człowieka.

Nowa ustawa przyjęta przez węgierski parlament w dużej mierze wymierzona została w zjawisko pedofilii. Nowe zapisy przewidują stworzenie ewidencji osób, które dopuściły się pedofilii. Zawiera także poprawki zakazujące promocji zmiany płci oraz homoseksualizmu.

Nauczyciele będą zobowiązani prowadzić zajęcia w oparciu o konstytucję, która jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Lekcje te zostaną poddane specjalnej kontroli, prowadzone wyłącznie przez organizacje widniejące w rejestrze opracowanym przez władze. Za złamanie tych przepisów będzie grozić kara do 150 tys. forintów (ok. 2 tys. zł). Państwo Węgierskie będzie chronić prawo dziecka do zachowania tożsamości odpowiadającej płci w chwili urodzenia.

Stacje telewizyjne, które zdecydują się na emisję treści promujących homoseksualizm lub zmianę płci, będą musiały się liczyć z karami finansowymi.

Nowa ustawa przyjęta przez rząd Viktora Orbána nie spodobała się Parlamentowi Europejskiemu, który zapowiedział już zablokowanie wypłat środków pieniężnych.

Węgierski rząd poczynił spory krok w dobrym kierunku i zakazał by w miejskich szkołach promować ideologię środowisk LGBT. Dzieci powinny mieć zapewnioną edukację bezpieczną i opartą na wartościach chrześcijańskich. Szkoła nie może być miejscem na propagowanie środowisk LGBT, powinna być ona wolna od ideologii. To rodzice mają prawo do decydowania o tym, jakie treści wychowawcze są przekazywane ich dzieciom.

 

JB
Źródło: dorzeczy.pl

Artykuł Węgrzy przeciw promocji homoseksualizmu w szkołach pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Testy https://pro-life.pl/testy/ Wed, 16 Jun 2021 08:29:46 +0000 https://pro-life.pl/?p=8391 Artykuł Testy pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Artykuł Testy pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
„Ekologia prokreacji. Vademecum” https://pro-life.pl/ekologia-prokreacji/ Fri, 23 Apr 2021 12:59:07 +0000 https://pro-life.pl/?p=7464 Książka, którą trzymacie Państwo w ręku, to element szerokiego projektu edukacyjnego, służącego ochronie życia jako wartości fundamentalnej.

Artykuł „Ekologia prokreacji. Vademecum” pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

„Ekologia prokreacji” to element szerokiego projektu edukacyjnego, służącego ochronie życia jako wartości fundamentalnej.

Wydanie materiałów zawartych w tej książce wynika z prawa do rzetelnej informacji, wymienionego m.in. w „Deklaracji Promocji Praw Pacjenta w Europie”. Znaczenie tego prawa akcentują także naukowcy zajmujący się badaniem różnych aspektów prokreacji.

„Większość kobiet pragnie informacji na temat każdego potencjalnego ryzyka, nawet takiego, które lekarze mogą oceniać jako mało poważne, błahe czy rzadko występujące” – wynika z badania przeprowadzonego wśród 1807 kobiet zgłaszających się do oddziału ginekologiczno-położniczego w Milwaukee w Wisconsin. Kobiety chcą być także informowane o alternatywnych rozwiązaniach („Journal of Medical Ethics”, 2006; 32, s. 437).

„Techniki używane podczas procedury in vitro powinny być traktowane jako potencjalnie teratogenne (powodujące wady płodu), a informacje na ten temat powinny być przekazywane (…) opinii publicznej” („Fertility & Sterility”, Vol. 84, nr 5, 2005, s. 1307).

„Kobiety powinny być świadome ryzyka, jakie przerwanie ciąży stwarza nie tylko dla ich zdrowia, ale także dla ich przyszłego potencjału reprodukcyjnego” („International Journal of Obstetrics and Gynaecology”, Vol. 116, 2009, s. 1439).

„Kobiety powinny być świadome potencjalnego zagrożenia dla ich przyszłych zdolności rozrodczych, jakie może stwarzać aborcja” („Clinical Obstetrics & Gynecology”, Vol. 24, 2010, s. 679).

„W czasach, gdy prawa kobiet akcentowane są tak otwarcie na arenie politycznej, godnym pożałowania jest fakt, że tym samym kobietom odmawia się prawa do poznania prawdy o raku piersi, którego zwiększone ryzyko spowodowane jest aborcją” („Journal of American Physicians and Surgeons”, Vol. 10, nr 4, 2005, s. 109).

Brytyjski Royal College of Obstetricians and Gynaecologists zaleca lekarzom informowanie kobiet o możliwych komplikacjach wynikających z przeprowadzania aborcji („Evidence-based Clinical Guideline”, nr 7, 2011 s. 41). 

Książka dostępna jest on-line pod adresem: www.ekologiaprokreacji.pl.

W wersji drukowanej książkę zamówić można:

  • wypełniając formularz zamieszczony poniżej
  • telefonicznie w godzinach 8.00 – 16.00 pod numerem 12 311 02 61
  • pisząc na adres:

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Człowieka
ul. Krowoderska 24/6
31–142 Kraków

Formularz zamówienia:

Artykuł „Ekologia prokreacji. Vademecum” pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
„Życie. Bez wyjątków” – książka https://pro-life.pl/zycie-bez-wyjatkow/ Mon, 08 Mar 2021 21:21:13 +0000 https://pro-life.pl/?p=6952 Zamów książkę „Życie. Bez wyjątków” Gdy słowo „kocham” pokazuje, co ma sens Książka „Życie. Bez wyjątków” opisuje historie z życia. Mówi o dzieciach, które wymknęły się diagnozom. Poznajemy zupełnie zdrowe (!) dzieci, które w świetle „prawa” można było pozbawić życia, bo otrzymały niekorzystną diagnozę prenatalną. Poznajemy cud życia. Poznajemy chłopca, o którym mówiono, że „będzie […]

Artykuł „Życie. Bez wyjątków” – książka pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Gdy słowo „kocham” pokazuje, co ma sens

Książka „Życie. Bez wyjątków” opisuje historie z życia. Mówi o dzieciach, które wymknęły się diagnozom. Poznajemy zupełnie zdrowe (!) dzieci, które w świetle „prawa” można było pozbawić życia, bo otrzymały niekorzystną diagnozę prenatalną. Poznajemy cud życia.

Poznajemy chłopca, o którym mówiono, że „będzie roślinką” – jeśli w ogóle przeżyje. „Odpowiedziałam stanowczo, że do końca będę walczyć o mojego synka” – opowiada mama Szymka, dziś.… zupełnie zdrowego.

Gabrysia, która miała się urodzić z zespołem Downa, jest zupełnie zdrowa.

Nie wszystkie historie przynoszą narodziny zdrowego dziecka. Spotykamy też rodziców, którzy z miłością przyjęli dziecko z niepełnosprawnością.

„Powiedziano mi, że najlepsze, co można zrobić dla dziecka, to nie pozwolić mu na kalekie i tragiczne życie w cierpieniu i udręce” – usłyszała mama Poli. Sugerowano jej aborcję. Dziewczynka miała urodzić się bez mózgu. Pola urodziła się z wodogłowiem, rozszczepem kręgosłupa i porażeniem wiotkim kończyn dolnych. Dziś, po operacjach, radzi sobie dobrze – jak widać na zdjęciu!

„Moje dziecko, wyjęte spod ochrony prawa, było traktowane jak odpad medyczny. To nie był wybór, jak się pięknie mówi. To była nasza walka, aby w wielkim stołecznym szpitalu ktoś zaakceptował naszą wolę kontynuacji ciąży”. Po przedwczesnym porodzie, po nowotworze łożyska lekarz ratował Marysię – jak mówił – tylko ze względu na błagania jej mamy, koleżanki po fachu. Twierdził, że jeśli dziecko cudem przeżyje, to będzie roślinką. Jak jest dziś? „Każde kocham wypowiedziane przez Marysię mocno pokazuje, że nasza walka miała sens”.

Czasem rodzice towarzyszyli dziecku do końca jego krótkiego życia. Z nimi poznajemy sens pożegnania.

Wybraliśmy życie. Różyczka urodziła się i była z nami parę godzin, które były jednymi z najtrudniejszych i zarazem najpiękniejszych na świecie”.

Czy jest to więc książka o życiu czy o śmierci? O życiu, które zwycięża nawet śmierć. O nadziei, która jest większa niż lęk i o miłości, która wszystko przetrzyma. Zamów już dziś ten wyjątkowy zbiór reportaży, które napisało życie. Książka ma 173 strony, zawiera piękne zdjęcia.

Najważniejsze, że jest

Widząc mamę w ciąży, często mówimy: nieważne, czy chłopiec czy dziewczynka; ważne, żeby było zdrowe. A my chcemy powiedzieć: najważniejsze, że jest – mówi Magdalena Guziak-Nowak, współautorka książki „Życie. Bez wyjątków”.

- Skąd pomysł na książkę?

- Kiedy widzieliśmy na ulicach tłumy, które domagały się możliwości zabijania dzieci nienarodzonych, mówiąc o nich, ze to są zdeformowane płody czy karykatury ludzi, my też się zdenerwowaliśmy.

Od wielu lat Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka pomaga rodzinom wychowującym dzieci z niepełnosprawnością i wiedzieliśmy, że ten proaborcyjny przekaz nie ma nic wspólnego z prawdą!

Zaczęliśmy szukać, żeby o tym, jak jest, dowiedzieć się od samych zainteresowanych. Zapytaliśmy w książce rodziców, których ten problem najbardziej dotyczy, którzy przeżyli to na własnej skórze.

- Trudno było znaleźć bohaterów książki o tak osobistych sprawach?

- Nie. Okazało się, że na wyciągnięcie ręki są tych historii setki, jeśli nie tysiące. Zaczęliśmy drążyć. I okazało się, że stosunkowo często dochodzi do sytuacji, w której diagnoza prenatalna jest po prostu błędna.

W pierwszej części naszej książki pokazujemy 16 historii rodzin, które mimo trudnej diagnozy prenatalnej ostatecznie cieszyły się narodzinami zdrowego dziecka. Przedstawiamy dzieci, które są zupełnie zdrowe! Jak Gabrysię, która miała urodzić się z zespołem Downa, a jest zdrowa. Albo Szymka, który miał być ciężko obciążony, a urodził się bez żadnych schorzeń. Kolejna z mam wspomina: „Obroniłam życie mojej córki, choć lekarze skazywali ja na śmierć. Serce mi się kraje, jak pomyślę, ile bezbronnych, a zdrowych dzieci, zostało zabitych właśnie przez naciski lekarzy”.

- Słyszeliście o naciskach lekarzy?

- Wielu lekarzy nie dawało rodzicom żadnej innej opcji, mówiło tylko o aborcji. Mama Marysi mówiła tak: „Moje dziecko, wyjęte spod ochrony prawa, było traktowane jak odpad medyczny. To nie był wybór, jak to się pięknie mówi. To była nasza walka, aby w wielkim stołecznym szpitalu ktoś zaakceptował naszą wolę kontynuacji ciąży”.

Nie jest jednak tak, że celem książki „Życie. Bez wyjątków” jest podważanie zaufania do lekarzy, ale pokazanie, że medycyna prenatalna, które jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się gałęzi nauk, nie jest wolna od błędów. A w tym przypadku błąd kosztuje życie człowieka.

- A co jeśli diagnoza z czasem okazuje się prawdziwa?

- Nie chcemy zaklinać rzeczywistości czy udawać, że trudne diagnozy nigdy się nie potwierdzają, bo wszyscy dobrze wiemy, że tak nie jest. Natomiast nasza książka jest okazją, by usłyszeć – może po raz pierwszy – rodziców, którzy zdecydowali się przyjąć swoje chore, czasem bardzo obciążone dziecko i potrafili docenić każda minutę jego życia. Mnie zawsze porusza, i zawsze poruszać będzie, historia rodziny Różyczki, która po tej stronie brzucha żyła zaledwie cztery godziny. Jej rodzice mówią, że był to czas najtrudniejszy, ale zarazem najpiękniejszy.

Nasze historie są bowiem trochę o śmierci, ale bardziej o życiu. O życiu, które zwycięża śmierć. O nadziei, która jest większa niż strach. I o miłości, która wszystko przetrzyma.

Książkę zamówić można:

  • wypełniając formularz zamieszczony poniżej
  • telefonicznie w godzinach 8.00 – 16.00 pod numerem 12 311 02 61
  • pisząc na adres:

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Człowieka
ul. Krowoderska 24/6
31–142 Kraków

Zamówienia realizujemy w ciągu dwóch dni roboczych.

Formularz zamówienia:

Artykuł „Życie. Bez wyjątków” – książka pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Potwierdziliśmy Twój adres e‑mail https://pro-life.pl/webinar-zapis-podziekowanie/ Thu, 21 Jan 2021 11:18:22 +0000 https://pro-life.pl/?p=6033 Sukces!!! Dziękujemy, że potwierdziłeś swój zapis na webinar. Wyślemy Ci kilka wiadomości, które pozwolą Ci maksymalnie efektywnie skorzystać z webinaru. Aby mieć pewność, że wiadomości od nas będą do Ciebie docierać proponujemy dodać adres news@pro-life.pl do swoich kontaktów oraz sprawdzać folder „Oferty” i spam. Jeśli wiadomość od nas tam trafi, przenieś ją do folderu „Główne” w swojej […]

Artykuł Potwierdziliśmy Twój adres e‑mail pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Sukces!!!

Dziękujemy, że potwierdziłeś swój zapis na webinar.

Wyślemy Ci kilka wiadomości, które pozwolą Ci maksymalnie efektywnie skorzystać z webinaru.

Aby mieć pewność, że wiadomości od nas będą do Ciebie docierać proponujemy dodać adres news@pro-life.pl do swoich kontaktów oraz sprawdzać folder „Oferty” i spam. Jeśli wiadomość od nas tam trafi, przenieś ją do folderu „Główne” w swojej skrzynce mailowej. To będzie sygnał dla narzędzi filtrujących wiadomości, że maile od nas są dla Ciebie ważne.

A teraz sprawdź swoją skrzynkę. Pierwszy mail dotyczący webinaru już czeka na Ciebie!


W razie problemów pisz na kontakt@pro-life.pl

Zespół Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

Artykuł Potwierdziliśmy Twój adres e‑mail pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Maseczki pro-life https://pro-life.pl/maseczki-pro-life/ Wed, 20 Jan 2021 18:23:45 +0000 https://pro-life.pl/?p=6021 Jesteś za życiem? Kochasz i szanujesz życie ludzkie od poczęcia? Opowiadasz się za ochroną życia starszych ludzi zagrożonych eutanazją? Jeśli tak, to zachęcamy do noszenia maseczki pro-life. Będzie wyrażeniem naszego poszanowania ludzkiego życia od poczęcia i pokaże, że obejmujemy troską także starszych schorowanych ludzi. Ze statystyk wynika, że zakładanie maseczek pomaga w znacznym stopniu ograniczać […]

Artykuł Maseczki pro-life pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Jesteś za życiem?

Kochasz i szanujesz życie ludzkie od poczęcia?

Opowiadasz się za ochroną życia starszych ludzi zagrożonych eutanazją?

Jeśli tak, to zachęcamy do noszenia maseczki pro-life. Będzie wyrażeniem naszego poszanowania ludzkiego życia od poczęcia i pokaże, że obejmujemy troską także starszych schorowanych ludzi. Ze statystyk wynika, że zakładanie maseczek pomaga w znacznym stopniu ograniczać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jeśli nosisz naszą maseczkę, chronisz siebie, chronisz też swoich bliskich i jednocześnie chronisz życie nienarodzonych dzieci. Maseczki pro-life są cegiełkami na naszą działalność edukacyjną i charytatywną.

Maska ma ergonomiczny kształt i składa się z 3 warstwowego miękkiego materiału. Możliwość regulacji w górnej części zapewnia komfortowe i wygodne dopasowanie. Maseczki są koloru białego z czerwonym nadrukiem dziecka nienarodzonego.

Koszt wyprodukowania jednej maseczki wraz z przesyłką wynosi 20 zł.

Wszystkich zainteresowanych zamówieniem prosimy o kontakt mailowy: biuro@pro-life.pl lub telefoniczny 12 421 08 43 w godzinach 8.00 – 16.00,

Nienarodzone dzieci potrzebują Twojego świadectwa. Chronię siebie, chronię nienarodzonych, chronię swoich bliskich.

Noś maseczkę pro-life!

Artykuł Maseczki pro-life pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
WAŻNE. Potwierdź zapis do listy https://pro-life.pl/webinar_potwierdz_zapis/ Mon, 18 Jan 2021 11:19:57 +0000 https://pro-life.pl/?p=5944 Wysłaliśmy Ci maila o tytule „Ważne. Potwierdź zapis na webinar”. Sprawdź swoją skrzynkę mailową i kliknij w przycisk „Potwierdzam zapis” w otrzymanej wiadomości. Tylko wówczas będziemy mogli wysyłać Ci powiadomienia. Jeśli nie widzisz jej w swojej skrzynce: sprawdź w katalogu „Oferty”, „Społeczności” lub w spamie, zapisz się jeszcze raz, być może w adres wkradała się literówka […]

Artykuł WAŻNE. Potwierdź zapis do listy pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Wysłaliśmy Ci maila o tytule „Ważne. Potwierdź zapis na webinar”. Sprawdź swoją skrzynkę mailową i kliknij w przycisk „Potwierdzam zapis” w otrzymanej wiadomości. Tylko wówczas będziemy mogli wysyłać Ci powiadomienia.

Jeśli nie widzisz jej w swojej skrzynce:

  • sprawdź w katalogu „Oferty”, „Społeczności” lub w spamie,
  • zapisz się jeszcze raz, być może w adres wkradała się literówka co niestety często się zdarza 🙂

 

Do zobaczenia

Zespół Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

 

Artykuł WAŻNE. Potwierdź zapis do listy pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Życzenia na Boże Narodzenie dla posłów pro-life https://pro-life.pl/zyczenia-na-boze-narodzenie-dla-poslow-pro-life/ Fri, 27 Nov 2020 17:59:45 +0000 https://pro-life.pl/?p=5448 Drodzy Państwo! Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdzający ochronę życia i godność każdego poczętego dziecka, nie byłby możliwy bez wniosku grupy 119 posłów PiS, Konfederacji i PSL-Kukiz’15. Wniosek o uznanie aborcji eugenicznej za niezgodną z Konstytucją, został złożony w dniu 19 listopada 2019 r. Przedstawicielami wnioskodawców byli wówczas posłowie PiS Bartłomiej Wróblewski oraz Piotr Uściński. Rok później […]

Artykuł Życzenia na Boże Narodzenie dla posłów pro-life pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Złóż życzenia posłom, którzy wybrali życie

Drodzy Państwo!

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdzający ochronę życia i godność każdego poczętego dziecka, nie byłby możliwy bez wniosku grupy 119 posłów PiS, Konfederacji i PSL-Kukiz’15.

Wniosek o uznanie aborcji eugenicznej za niezgodną z Konstytucją, został złożony w dniu 19 listopada 2019 r. Przedstawicielami wnioskodawców byli wówczas posłowie PiS Bartłomiej Wróblewski oraz Piotr Uściński. Rok później TK w pełnym składzie orzekł, że przepis ustawy o planowaniu rodziny zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z Konstytucją. W uzasadnieniu wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę.

22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny otworzył nowy rozdział w historii Polski i stał się wezwaniem do jeszcze większej troski o rodziców i dzieci niepełnosprawne w naszym kraju.

Zachęcamy Państwa do włączenia się pod wspólne życzenia bożonarodzeniowe, które wyślemy w imieniu wszystkich pocztą elektroniczną, by w ten sposób podziękować 119 Posłom za odważną postawę solidarności z nienarodzonymi, chorymi dziećmi. Akcja trwa do 20 grudnia br.

Tekst życzeń, który zostanie wysłany przez nas do Posłów, dostępny jest poniżej. Pod życzeniami prześlemy do Posłów Państwa podpisy (imię, nazwisko i miejscowość). Maile nie będą udostępniane i pozostaną wyłącznie do wiadomości Stowarzyszenia.

Okażmy wdzięczność 119 Posłom, którzy mieli odwagę stanąć w obronie tych najbardziej bezbronnych, nienarodzonych dzieci.

Jeśli chcesz być na bieżąco ze wszystkimi ważnymi tematami związanymi z obroną życia człowieka i poznać pozytywny przekaz pro-life, zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera.

Szanowni Państwo Posłowie,

składając swój podpis pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej, solidarnie wzięli Państwo w obronę nienarodzone dzieci i pozostali wierni złożonym nam, Waszym wyborcom, deklaracjom politycznym.

Obecnie, kiedy doświadczają Państwo ataków z tak wielu stron, pragniemy w postawie tej samej solidarności, jaką okazali Państwo poczętym dzieciom, stanąć przy każdej i każdym z Was ze słowami wdzięczności, szacunku i umocnienia. Nie ustawajcie Państwo w obecnych zmaganiach! Dziękujemy Wam za godne reprezentowanie wszystkich Polaków, strzegących życia każdego człowieka.

W nadchodzące Święta Bożego Narodzenia pragniemy pamiętać także o Państwa rodzinach, które cierpliwie uczestniczą w Państwa trudach i działaniach podejmowanych na rzecz nienarodzonych. Pośród tylu niepokojów, niech Boża Dziecina przyniesie do Państwa serc i domów dar niewzruszonego pokoju i niezłomnej nadziei, że Życie ostatecznie zwycięży.

Poniżej sto osób, które podpisały się pod życzeniami ostatnio :

Artykuł Życzenia na Boże Narodzenie dla posłów pro-life pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Pozwolę ci odejść https://pro-life.pl/pozwole-ci-odejsc/ Wed, 25 Nov 2020 17:02:04 +0000 https://pro-life.pl/?p=5397 O tym, że ważniejsza od uporczywej terapii jest kochająca obecność z dr Hanną Kajdas-Dudą rozmawia Magdalena Guziak-Nowak.

Artykuł Pozwolę ci odejść pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

O tym, że ważniejsza od uporczywej terapii jest kochająca obecność z dr Hanną Kajdas-Dudą rozmawia Magdalena Guziak-Nowak.

Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych zakończył pracę nad dokumentem o uporczywej terapii. Teraz czekamy na jego publikację. Z zapowiedzi członków Zespołu dowiadujemy się, że omawia on zagadnienie uporczywej terapii szczególnie w odniesieniu do osób starszych u schyłku życia. Pani Doktor podejmuje ten temat na oddziale neonatologicznym. Czym jest uporczywa terapia noworodków?

– Uporczywa terapia noworodków polega na podejmowaniu zabiegów medycznych, które podtrzymują funkcje życiowe, ale nie przyniosą poprawy stanu małego pacjenta, a jedynie wywołają u niego dodatkowy dyskomfort i ból, przedłużając cierpienie. Jeśli dziecko rodzi się z wadą letalną, uporczywą terapią będzie już podjęcie resuscytacji, intubacja, prowadzenie wentylacji mechanicznej czy podawanie leków poprawiających krążenie.

Jakie wady letalne ma Pani Doktor na myśli?

– Wady letalne to schorzenia niemożliwe do wyleczenia na obecnym etapie medycyny. Ich naturalny przebieg zawsze prowadzi do przedwczesnej śmierci, choć nie wiemy dokładnie, kiedy ona nastąpi. Wyróżniamy wady letalne tzw. chromosomalne, do których zaliczamy zespół Edwardsa (1 na 3500 urodzeń) i zespół Patau (1 na 5000 urodzeń), oraz inne, jak niektóre złożone wady serca, mózgu czy nerek.

Co się dzieje, kiedy rodzi się mały pacjent obciążony takimi schorzeniami?

– Zapewniamy mu komfort termiczny i pozwalamy na kontakt z mamą. Podłączamy tlen, czyli zabezpieczamy dziecko oddechowo, aby nie było mu duszno. Później je karmimy i podajemy płyny, aby nie było głodne. Jeśli jest taka potrzeba, wprowadzamy też leki przeciwbólowe.

I czekamy, aż umrze…? A jeśli diagnozy prenatalne były błędne?

– Żaden lekarz nie rezygnuje z leczenia i nie odstępuje od uporczywej terapii, opierając się na wynikach jednego badania. Taką decyzję można podjąć tyko wtedy, kiedy mamy pełną dokumentację medyczną, na którą składają się np. wyniki badań genetycznych czy USG. Przed diagnostyką prenatalną jest jeszcze długa droga, ale jeżeli wszelkie możliwe badania zostały przeprowadzone rzetelnie i były wielokrotnie potwierdzone, ufamy naszym kolegom lekarzom. W naszej pracy musimy budować na zaufaniu. Co oczywiście nie oznacza, że nie pozostawiamy miejsca na pomyłkę albo… cud. Trzeba jednak przyznać, że osoby diagnozujące dzieci już w łonie matki z pewnością przykładają należytą uwagę do postawienia jak najdokładniejszego rozpoznania. Wiedzą przecież, że jeśli stwierdzą u dziecka wadę letalną, to i rodzice, i lekarze asystujący przy narodzinach będą musieli się z tym zmierzyć. Taka diagnostyka to więc wielka odpowiedzialność.

Poza tym odstąpienie od uporczywej terapii lub niepodejmowanie resuscytacji po urodzeniu nigdy nie jest decyzją jednego lekarza, ale całego zespołu. Dąży się do tworzenia zespołów interdyscyplinarnych, złożonych z lekarzy różnych specjalności i z dużym doświadczeniem. Najlepiej, by powstawały w ośrodkach klinicznych, gdzie jest możliwość szybkiego poszerzenia diagnostyki o konieczne badania obrazowe czy genetyczne.

Wyniki konsylium zespołu są przekazywane rodzicom i razem z nimi omawia się dalsze postępowanie, które będzie najlepsze dla dziecka. Rodzice dowiadują się o możliwości opieki w hospicjum perinatalnym. Są również objęci wsparciem psychologicznym i, jeśli chcą, duchowym.

A gdy rozpoznanie jest niepewne?

– Jeśli diagnoza jest niejednoznaczna i mamy jakiekolwiek wątpliwości, to do momentu uzyskania ostatecznej diagnozy podejmujemy wszelkie działania mające na celu ratowanie zdrowia i życia dziecka.

Bp Józef Wróbel, który niedawno zastąpił abp. Henryka Hosera na stanowisku przewodniczącego Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych, powiedział: „Nie tylko rodzina cierpi, ale także lekarze, którzy muszą uznać granicę swoich ludzkich możliwości. Śmierć pacjenta to zawsze jakaś porażka dla tego, kto walczy o życie i zdrowie człowieka”.

– To prawda. I choć cierpienie rodziców jest nieporównywalne, także my, lekarze, przeżywamy śmierć każdego małego pacjenta. Przecież naszym powołaniem jest ratowanie życia! Bywa, że śmierć noworodka jest tak trudna do przyjęcia, że także w naszym lekarskim gronie mamy różne punkty widzenia. Wielu lekarzy nie chce się zgodzić na odstąpienie od uporczywej terapii. W pewnym sensie ich rozumiem – łatwiej jest podjąć jakiekolwiek działanie i mieć wrażenie, że ma się na coś wpływ, niż pozwolić małemu człowiekowi odejść.

Jak reagują rodzice?

– Lekarze muszą być przygotowani na ich bardzo różne reakcje. Śmierć dziecka to zawsze ogromny ból i strata. Niektórzy rodzice pozwolą się przygotować na odejście noworodka, inni do końca będą mieć nadzieję, że wyniki badań to jedna wielka pomyłka, jeszcze inni zupełnie nie przyjmą choroby dziecka do swojej świadomości. Na szczęście ciąża trwa kilka miesięcy i można spróbować oswoić się z tak trudną sytuacją. Nieocenione jest wówczas wsparcie dobrych psychologów, a także rzetelna rozmowa z lekarzem o stanie dziecka. Często rodzice boją się nawet swoich reakcji, pytają też, czy dziecko będzie cierpiało. Rozmowa pomoże im podjąć decyzję, czy będą chcieli korzystać z opieki hospicjum perinatalnego.

Jeśli nie uporczywa terapia, to co?

– Obecność, towarzyszenie. Taka obecność, na jaką rodziców stać; takie towarzyszenie, na które w tej przytłaczającej sytuacji potrafią się zdobyć. Jedni będą chcieli przytulać dziecko, dla pozostałych będzie to bardzo trudne, ale nikt z lekarzy nie będzie tego oceniał. W każdym razie rodzice mają prawo być przy noworodku przez cały czas, czasami towarzyszy im pielęgniarka. Mogą śpiewać maluszkowi, nosić go, przewijać, dotykać, karmić. Mogą zrobić wspólne zdjęcie, czy odcisnąć stópkę w glinie. I kochać.

A także pogodzić się ze śmiercią dopiero co narodzonego dziecka…

– Choroba i śmierć wywołują w nas jakiś bunt. To naturalne, że nie chcemy się na nie zgadzać. Jak powiedziałam, dotyczy to nie tylko rodziców, ale nawet lekarzy. Jednak brak zgody na to, co nieuchronnie nastąpi, skutkuje tym, że marnujemy chwile, które mamy. Tracimy czas, którego jest tak niewiele. Nasze życie składa się nie tylko z działania i walki. Bywa, że czymś najpiękniejszym, co w danej chwili możemy zrobić, to po prostu być. I pozwolić przeżyć dziecku jego życie tak, jak zostało mu to dane. Taką postawą pokazujemy, że akceptujemy je takim, jakim jest. W całości, z chorobą.

Mogłoby się wydawać, że aby to zrozumieć, trzeba wyższego wykształcenia czy pieniędzy. Tymczasem wielokrotnie to zwyczajnym, prostym, niezamożnym ludziom łatwiej jest przyjąć prawdę, że życie dziecka zmierza do przedwczesnej śmierci. Osoby mające wysoką pozycję społeczną częściej próbują zaprzeczać rzeczywistości, nie zgadzać się, szukać możliwości. Przecież na co dzień mają wpływ na tak wiele spraw, a tu się okazuje, że już nic nie można zrobić, w dodatku dla ukochanego dziecka. Jak to?

Wróćmy do kwestii odczuwania bólu. Od wielu miesięcy trwa dyskusja o projekcie „Zatrzymaj aborcję”. Zwolennicy zabijania dzieci podejrzanych o ciężkie choroby uważają pro-liferów za barbarzyńców, którzy przedłużają ich męki. Tymczasem już w 1978 r. mówiono o tym, że niezwykle bolesna jest właśnie aborcja. Natomiast sam „pobyt” dziecka w łonie matki, nawet jeśli jest ono ciężko chore, nie jest dla niego traumą. Przeciwnie, organizm mamy to dla niego najlepsze środowisko życia.

– Dzieci w łonie matki mają zdolność odczuwania bólu. Wady rozwojowe same w sobie nie powinny być dla nich źródłem cierpienia, gdyż dzieci są „zabezpieczone” przez mamy. W ich łonach czują się bezpieczne. Źródłem bólu może być np. skręt jelit czy skręt jąder, które mogą dotknąć także zdrowe dzieci.

Do tego argumentu zwolenników aborcji odniósł się też w jednym z wywiadów dr Tomasz Dangel, który wraz z żoną prowadzi w Warszawie hospicjum perinatalne. Powiedział, że wniosek, iż w przypadku chorego dziecka aborcja jest lepsza niż to, by pozwolić mu żyć, opiera się na dwóch fałszywych przesłankach: „pierwszej, że sztucznie poronione dziecko nie cierpi; drugiej, że naturalnie urodzone dziecko, umierające na oddziale neonatologii albo w domu pod opieką hospicjum, cierpi. Obydwa te twierdzenia są nieprawdziwe”. Prawdą jest natomiast to, że źródłem cierpienia jest aborcja oraz to, że mamy skuteczne sposoby ochrony urodzonych naturalnie dzieci przed bólem i cierpieniem. To właśnie opieka paliatywna, która przeprowadza dziecko i rodziców przez trudny czas odchodzenia.

Pozwolić żyć i pozwolić odejść…

– Szacunek do dziecka, o którym ostatnio tak wiele się mówi, dotyczy całego jego życia. Mamy szanować je od początku, czyli od poczęcia, i pozwolić się narodzić. Z drugiej strony każdy człowiek, także nowo narodzone dziecko, ma prawo do godnej śmierci. Kiedy więc mamy pewność, że jego życie, choć tak krótkie, zmierza ku końcowi, wyrazem naszego szacunku i miłości będzie pozwolić mu odejść.

 

Magdalena Guziak-Nowak

Hanna Kajdas-Duda Specjalista neonatolog, p.o. ordynatora na Oddziale Neonatologicznym Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku.

Artykuł pochodzi z:

„Przewodnik Katolicki” www.przewodnik-katolicki.pl

16/2018

Artykuł Pozwolę ci odejść pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Różyczka taka, jaka była https://pro-life.pl/rozyczka-taka-jaka-byla/ Wed, 25 Nov 2020 16:56:11 +0000 https://pro-life.pl/?p=5396 Po tej stronie brzucha Różyczka żyła tylko cztery godziny. Wystarczyło, by jej krucha obecność dała Ewie i Tomkowi nową perspektywę i pokazała, na czym polega bezinteresowna miłość.

Artykuł Różyczka taka, jaka była pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

Po tej stronie brzucha Różyczka żyła tylko cztery godziny. Wystarczyło, by jej krucha obecność dała Ewie i Tomkowi nową perspektywę i pokazała, na czym polega bezinteresowna miłość.

„Jest to najtrudniejszy post w moim życiu” – Tomasz Stachura napisał na Facebooku przed pierwszym „czarnym protestem” w 2016 r. „Cztery lata temu oczekiwaliśmy przyjścia na świat naszej córeczki Różyczki. Podczas badań prenatalnych zostały u niej rozpoznane ciężkie wady wrodzone, które były tak poważne, że po urodzeniu nie miała szans na przeżycie. Wtedy lekarz specjalista, u którego konsultowaliśmy diagnozę, „z troską” doradził nam aborcję. (…) Wybraliśmy życie. Różyczka urodziła się i była z nami parę godzin, które były jednymi z najtrudniejszych i zarazem najpiękniejszych na świecie. Gdy ma się na rękach bezbronne dziecko i wie się, że ono za chwilę umrze, to doświadcza się tak wielkiej miłości, że nie jest się w stanie jej przyjąć i cały czas płacze się ze szczęścia i smutku jednocześnie”.

Enter. Historia Rózi poszła w świat.

Diagnoza bez empatii

Był rok 2012. Bliźniaczki Kasia i Gosia miały po trzy lata i chodziły do przedszkola, rodzice do pracy, nic szczególnego. Pewnego dnia Tomek poszedł do apteki. „Poproszę test ciążowy” – powiedział. Aptekarz zapytał z uśmiechem: „A chce pan z dzidziusiem?”. „Pan da” – młody tata zapłacił i wrócił do domu. Kilka godzin później dowiedzieli się z Ewą, że kolejny raz zostali rodzicami.

Potem była standardowa wizyta u lekarza, podstawowe badania krwi i USG. Tym razem nie bliźniaki. Poza typowymi dolegliwościami z pierwszego trymestru ciąża Ewy przebiegała idealnie. – Dlatego pomyśleliśmy, że na drugie USG zabierzemy dziewczynki i pokażemy im dzidziusia, później przejedziemy się karocą po krakowskim Rynku, a potem wyruszymy na wakacje – opowiada Ewa Stachura. Jednak podczas badania, które dla całej rodziny miało być świętem i frajdą, zapadła wydłużona, niepokojąca cisza. – Lekarz powiedział, że podejrzewa przepuklinę przeponową. Ale ze spokojem, trzeba iść do specjalisty. Nic z tego nie rozumiałam, czułam tylko, że stan malucha jest poważny – mówi Ewa.

Dzieci nie można okłamywać, słowa trzeba dotrzymywać, więc po badaniu była obiecana karoca, choć krakowskie ulice wydawały się jakieś smutne. Krótko potem młodzi rodzice wybrali się na dokładniejsze badania do niby-prestiżowego krakowskiego szpitala. Ewa czuła się tam jak żaba doświadczalna, bo oprócz lekarza przyglądało jej się pięciu studentów, którym ów specjalista wyjaśniał po polsku i angielsku: „Tu pięknie widać przepuklinę, a tu wadę serca, tu jeszcze to i to”. Zapłakana kobieta zrozumiała tylko tyle, że chodzi o nieuleczalną chorobę genetyczną i że… można „ten problem rozwiązać”, ale „trzeba się pospieszyć, bo zostało mało czasu”.

Fakt, że ginekolog zaproponował aborcję, wprawił Ewę i Tomka w osłupienie – do tej pory sądzili, że powołaniem lekarza jest leczenie, a nie zabijanie. – Zapytałam, jaki jest plan, jeśli nie zgodzimy się na aborcję – wspomina mama – ale wtedy lekarz napadł na mnie: „Nie rozumiesz, że to nieuleczalne?!”. Potem dodał: „Będziemy wspierać każdą państwa decyzję”, co brzmiało jak sucha, wyuczona formułka typu: „Przed zażyciem leku skonsultuj się z farmaceutą”.

Narodziny

Ewa i Tomek na zmianę płakali i szukali cienia szansy. Konsultacje u wybitnych profesorów potwierdziły smutną diagnozę: przepuklina przeponowa, poważna wada serca, zanik żył. W końcu trafili do hospicjum perinatalnego w Warszawie, gdzie usłyszeli: „Dobrze, że nie zdecydowaliście się na aborcję”. Tamtejsi lekarze powtórzyli badania, ale ich wyniki znów nie pozostawiały złudzeń. – Zaczęło do mnie docierać, że nic nie możemy zrobić – mówi Ewa. – Ale nie dlatego, że kolejny raz usłyszeliśmy to samo, lecz dlatego, że zaakceptowano i doceniono naszą decyzję, że pozwoliliśmy dziecku żyć. To było kluczowe zdanie, które otworzyło nas na przyjęcie pomocy – przekonuje.

Warszawscy lekarze pomogli znaleźć szpital w Krakowie, w którym Ewa mogłaby urodzić córeczkę. Tam potraktowano rodziców z empatią, zaproponowano wsparcie psychologa. Konsylium lekarskie orzekło, że nie ma przeciwskazań do porodu siłami natury i ustaliło, że rola personelu medycznego ograniczy się do pomocy podczas narodzin. Potem rodzice mieli mieć czas, aby w intymnej atmosferze przywitać i zarazem pożegnać Różyczkę.

Dziewczynka miała się urodzić tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Niespodziewanie w październiku Ewa zaczęła krwawić. Trafiła do szpitala, gdzie lekarze zdecydowali o cesarskim cięciu, gdyż odklejające się łożysko jest niebezpieczne zarówno dla dziecka, jak i dla mamy. Po porodzie Ewa przywitała córeczkę i trafiła na OIOM, a Różyczką zajął się tata. Trzymał ją na rękach, przytulał, zrobił jej telefonem jedno zdjęcie. Dziewczynka żyła cztery godziny.

Różyczka żyje

Spoglądając na życie Różyczki z pięcioletniej perspektywy, Ewa i Tomek są przekonani, że gdyby nie wiara, trudno byłoby im się podnieść. Z drugiej strony przyznają, że to właśnie córka stała się dla nich „przepustką” do Pana Boga, pokazała im Go. – Gdy miałam już pewność, że Różyczka jest chora, przełamałam się i każdego prosiłam o modlitwę. Nie przejmowałam się jak kiedyś, co ludzie o mnie pomyślą. Poza tym zaczęłam na serio wierzyć w niebo i chcieć się tam dostać. Co prawda moja wiara jest jeszcze słaba, bo najpierw widzę w nim córcię, a dopiero potem Pana Boga, ale może ma to jakieś uzasadnienie teologiczne? – uśmiecha się Ewa.

Gdy w czerwcu ubiegłego roku Ewa i Tomek organizowali rekolekcje, Pan Bóg po raz kolejny powiedział im, że niebo istnieje. – Kiedy byłam w ciąży, poprosiliśmy o modlitwę wstawienniczą. Ela, która się nad nami modliła, powiedziała wtedy, że widziała Pana Jezusa przytulającego Różyczkę – wspomina Ewa. – Zaprosiliśmy Elę na te rekolekcje. Wyznała nam, że podczas tamtej modlitwy widziała też Maryję, która przychodziła po naszą córeczkę.

Różyczka taka, jaka była
Różyczka taka, jaka była. Fot.: Robert Krawczyk

Różyczka żyje – i w niebie, i w swojej ziemskiej rodzinie, gdzie ma szczególne miejsce. Na wielu dziecięcych rysunkach z cyklu „Mama, tata i ja” oprócz Kasi, Gosi i Ritki fruwa także skrzydlata Rózia. Motyw anielski pojawił się również w rękodziele Ewy – od kilku lat wykonuje przepiękne anioły stróże. Jednego z ostatnich podarowała rodzicom, którzy stracili bliźnięta syjamskie. Poza tym kiedy Stachurowie wysyłają kartki świąteczne, podpisują wszystkie cztery córy. Co prawda, w urzędach mówią, że mają troje dzieci, ale kiedy jest szansa, by dać świadectwo – że czworo. W korytarzu wisi też zdjęcie Różyczki. Tomek twierdzi, że miałaby kręcone włosy.

Życie to prawda, nie kłamstwo

– Komuś może się to wydać dziwne, bo Różyczka była z nami krótko, ale ja właśnie dzięki niej zrozumiałem sens życia – mówi tata. – To ona pokazała mi odpowiednią perspektywę. Gdy mam jakiś problem i przypomnę sobie o niej, to kłopoty, o których wcześniej myślałem, że mnie przygniotą, stają się zaledwie małymi niedogodnościami, trudnościami. Dzięki Różyczce mam świadomość, że każda chwila to dar. Kiedyś mi się wydawało, że będę żyć 80 albo 100 lat. Tymczasem mam tylko tę chwilę, która jest teraz. Moja córka sprawiła, że umiem cieszyć się życiem i scementowała nasze małżeństwo – wylicza Tomek. Przekonuje też, że ich trudna historia pokazała mu, na czym polega kłamstwo aborcyjne. Fakt, że pozwolili Różyczce żyć, sprawił, że łatwiej było im przeżyć żałobę, wybaczyć sobie („Może coś zrobiliśmy nie tak?”), Bogu („Dlaczego?”) i zaprosić do swojego życia Ritkę. Gdyby zdecydowali się na pozornie łatwe „rozwiązanie”, do końca życia żyliby z traumą. – Kłamstwo aborcyjne wciska się rodzicom, ale przede wszystkim wierzą w nie lekarze i położne. Nawet gdy pojechaliśmy do porodu, jedna z „troskliwych” pielęgniarek zapytała z autentycznym przejęciem: „Ojej, nie wiedzieliście wcześniej?”. Ona naprawdę myślała, że aborcja byłaby dla nas wybawieniem – dziwi się Tomek. – A my do końca życia byśmy się zastanawiali, czy diagnoza była słuszna. Pewnie nie odwiedzalibyśmy Różyczki na grobie, obrazilibyśmy się na Pana Boga i cały świat oraz nie mielibyśmy więcej dzieci – wymienia tata.

Taka, jaka jestem

Facebookowy post Tomka odwiedził każdy zakamarek polskiego internetu. W ciągu tygodnia tata Różyczki zyskał trzystu nowych znajomych, którzy dziękowali za świadectwo, wyrażali swoją sympatię i solidarność. Równie chętnie co pro-liferzy do postu odnosiły się feministki i sataniści. – Przeczytałem, że jestem oszołomem, bo pozwoliłem dziecku cierpieć, a żona mogła przez ten fanatyzm umrzeć. Tymczasem lekarze mówili, że Różyczka miała u mamy w brzuchu jak u Pana Boga za piecem i jej życie nie było dla Ewy żadnym zagrożeniem – powtarza Tomek. Przedwczesny poród z powodu odklejającego się łożyska, do którego doszło, może się zdarzyć podczas każdej ciąży – u zdrowej kobiety i zdrowego dziecka.

Podczas cesarki Ewa śpiewała sobie: „Bóg kocha mnie takiego, jakim jestem. Czyni ze mnie bohatera”. To prawda. Bóg kochał Różyczkę taką, jaką była. A była malutka – 38 cm i cichutka – nie płakała. Ewie i Tomkowi dał siłę, by stali się bohaterami, choć wcale tak o sobie nie myśleli.

 

Magdalena Guziak-Nowak

Artykuł pochodzi z

„Przewodnik Katolicki” www.przewodnik-katolicki.pl

7/2017

Artykuł Różyczka taka, jaka była pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>
Film „Inżynier” https://pro-life.pl/filminzynier/ Thu, 28 May 2020 11:51:54 +0000 https://pro-life.pl/?p=4012 „Inżynier”, film dokumentalny, czas trwania: 28:14 Pierwszy film o obrońcy życia dr. inż. Antonim Ziębie – założycielu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. W pierwszą rocznicę śmierci śp. dr. inż. Antoniego Zięby – „Inżyniera”, która zbiegła się z dwudziestoleciem działalności Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, z potrzeby serca powstał film dokumentalny, w którym rodzina, przyjaciele i […]

Artykuł Film „Inżynier” pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>

„Inżynier”, film dokumentalny, czas trwania: 28:14

Pierwszy film o obrońcy życia dr. inż. Antonim Ziębie – założycielu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

W pierwszą rocznicę śmierci śp. dr. inż. Antoniego Zięby – „Inżyniera”, która zbiegła się z dwudziestoleciem działalności Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, z potrzeby serca powstał film dokumentalny, w którym rodzina, przyjaciele i współpracownicy wspominają Inżyniera i opowiadają o jego walce w obronie życia dzieci nienarodzonych, która rozpoczęła się w czasach reżimu komunistycznego.

Przez prawie 40 lat Inżynier niestrudzenie zabiegał, by prawda o tym, że życie człowieka zaczyna się od momentu poczęcia, a aborcja jest brutalnym morderstwem dokonanym na bezbronnym dziecku, przebiła się do jak najszerszej świadomości społecznej, a następnie znalazła konkretny wyraz w zapisie Konstytucji RP o prawnej ochronie życia każdego człowieka.

Producent: Wojciech Zięba
Produkcja: Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka
Scenariusz i reżyseria: Mateusz Gurbiel, Katarzyna Urban
Zdjęcia i montaż: Dariusz Kanclerz
Muzyka: Digital Juice, Inc: „Breathless” – komp. Curt MacDonald, „Dream Catcher”, „Rise Again” – komp. Eric Palmer
W filmie wykorzystano fotografie Arturo Mari oraz zdjęcia z Narodowego Archiwum Cyfrowego oraz z Wikimedia Commons
Ujęcia z kard. Stanisławem Dziwiszem: Joanna Adamik, Katarzyna Katarzyńska
Ujęcia z Bazyliki Mariackiej: Mieczysław Pabis

Kraków, 2019

Artykuł Film „Inżynier” pochodzi z serwisu Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

]]>