Page 10 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 10

10     ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz TChr



                salnym. To właśnie dlatego, między innymi, tak boleśnie przeżywaliśmy
                indolencję instytucji państwowych po katastrofie smoleńskiej, gdy w kil-
                ka miesięcy po tragedii kwietnia 2010 roku odkrywano na polach pod
                Smoleńskiem szczątki ludzkie. Po drugie, ten opis uzmysławia dramat
                zmierzenia się każdego człowieka z sytuacją śmierci drugiego. Zawsze
                w takim wypadku pojawiają się pytania o sens tej śmierci, pytania, które
                nie zawsze znajdują odpowiedzi, częściej obnażają bezradność ludzkiego
                myślenia. Rytuały pogrzebowe, przede wszystkim pochówek oraz przeży-
                cie żałoby, pozwalają wypowiedzieć w takiej sytuacji słowo nadziei, która
                odniesiona przez ludzi wierzących do Boga, dawcy życia, staje się „na-
                dzieją, która zawieść nie może”.
                    Przywołane sytuacje mają charakter uniwersalny, tak jak uniwersalne
                jest zagadnienie śmierci i przeżyć z nią związanych. Jakkolwiek bezsen-
                sowne wydają się próby gradacji ludzkich przeżyć w obliczu utraty czło-
                wieka bliskiego, to jednak niewątpliwie szczególnym dramatem jest utra-
                ta dziecka poczętego przez rodziców w wyniku naturalnego poronienia.
                    Piotr Guzdek we Wstępie do swojej monografii pisze: „Od soboru
                watykańskiego II Kościół katolicki, również w Polsce, uczynił wiele, aby
                stworzyć osieroconym rodzicom  prawne, liturgiczne i  duszpasterskie
                możliwości chrześcijańskiego pochowku ciał nieochrzczonych dzieci
                samoistnie poronionych. Przychylne rodzicom stanowisko Urzędu Na-
                uczycielskiego, Konferencji Episkopatu Polski, synodów diecezjalnych
                i biskupów ordynariuszy jest jednak mało znane wiernym, nierzadko
                również duszpasterzom parafialnym. Z trudem dociera do świadomości
                laikatu i duchowieństwa. Bywa ignorowane, a nawet wprost odrzucane.
                Tematy zbawienia dzieci nieochrzczonych oraz moralnej powinności
                wyprawienia pogrzebu ich ciał są najczęściej nieobecne w  nauczaniu
                homiletycznym i katechezie parafialnej, a także podczas wspólnotowych
                rozmów w rodzinach”. Nie sposób nie potwierdzić prawdziwości tych
                słów i ich konsekwencji. Mając ponad 30-letnie doświadczenie kapłań-
                skie, kilka lat temu spotkałem się po raz pierwszy z pytaniem o możli-
                wość pochówku dziecka poronionego. Pytanie pochodziło z kręgu mojej
                rodziny. Uświadomiło mi ono własną ignorancję i potrzebę kwerendy
   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15