Spór o rezolucję ONZ

Zgromadzenie ONZ. Fot.: wikimedia.org

Nie milk­nie spór o przy­ję­tą 2 wrze­śnia re­zo­lu­cję Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go Or­ga­ni­za­cji Na­ro­dów Zjed­no­czo­nych. Naj­więk­sze kon­tro­wer­sje wzbu­dził frag­ment do­ty­czą­cy aborcji.

Przy­ję­ty do­ku­ment zmie­rza w kie­run­ku uzna­nia po­zba­wia­nia ży­cia nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci za pra­wo czło­wie­ka. Szo­ku­ją­cy jest fakt, że Pol­ska nie pro­te­sto­wa­ła w spra­wie re­zo­lu­cji i zi­gno­ro­wa­ła Ni­ge­rię, któ­ra wspie­ra­na przez po­nad 30 de­le­ga­cji, głow­nie z Afry­ki i Bli­skie­go Wscho­du, za­pro­po­no­wa­ła po­praw­ki usu­wa­ją­ce pro­mo­cję abor­cji i ide­olo­gię gen­der. Pol­ska swo­im mil­cze­niem przy­ję­ła sta­no­wi­sko ONZ.

Wi­ce­szef MSZ Piotr Waw­rzyk w roz­mo­wie z Fa­mi­ly News Se­rvi­ce sta­now­czo od­rzu­ca kry­ty­kę i pod­kre­śla, że Pol­ska osta­tecz­nie nie po­par­ła re­zo­lu­cji. Nie zmie­nia to fak­tu, że w imie­niu wszyst­kich państw człon­kow­skich UE przed­sta­wi­ciel Czech wy­ra­ził peł­ne po­par­cie dla przy­ję­cia re­zo­lu­cji oraz za­de­kla­ro­wał swo­je roz­cza­ro­wa­nie i gło­so­wa­nie prze­ciw­ko wro­gim po­praw­kom zgło­szo­nym przez Ni­ge­rię. Pol­ska nie za­pro­te­sto­wa­ła wów­czas wo­bec sta­no­wi­ska przed­sta­wi­cie­la Czech i tym sa­mym zgo­dzi­ła się na ta­kie rozwiązanie.

Do­ku­ment A/76/L.80 Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go ONZ no­si ty­tuł „Współ­pra­ca mię­dzy­na­ro­do­wa w za­kre­sie do­stę­pu do wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści, środ­ków na­praw­czych i po­mo­cy dla ofiar prze­mo­cy sek­su­al­nej”. Re­zo­lu­cja, ja­ko akt nie­wią­żą­cy praw­nie, wzy­wa pań­stwa „do za­pew­nie­nia pro­mo­cji i ochro­ny praw czło­wie­ka wszyst­kich ko­biet oraz ich zdro­wia sek­su­al­ne­go i re­pro­duk­cyj­ne­go”. W ra­mach dłu­gie­go ka­ta­lo­gu „wy­so­kiej ja­ko­ści usług o zdro­wiu sek­su­al­nym i re­pro­duk­cyj­nym” wy­mie­nia się m.in. do­stęp do „bez­piecz­nych usług abor­cyj­nych w przy­pad­kach, je­śli ze­zwa­la na to pra­wo kra­jo­we”. Za­zna­czo­no przy tym, że pań­stwa człon­kow­skie uzna­ją, iż „pra­wa czło­wie­ka obej­mu­ją pra­wo do swo­bod­ne­go i od­po­wie­dzial­ne­go re­gu­lo­wa­nia i de­cy­do­wa­nia w spra­wach do­ty­czą­cych wła­snej sek­su­al­no­ści, w tym zdro­wia sek­su­al­ne­go i re­pro­duk­cyj­ne­go, bez przy­mu­su, dys­kry­mi­na­cji lub przemocy”.

W roz­mo­wie z Fa­mi­ly News Se­rvi­ce zde­cy­do­wa­nie od­po­wia­da wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych prof. Piotr Waw­rzyk: „Nie­praw­dą jest, że re­zo­lu­cja uzna­je abor­cję za pra­wo czło­wie­ka”. Jak do­dał, ty­tuł re­zo­lu­cji do­ty­czy prze­mo­cy sek­su­al­nej a w pra­wie pol­skim czyn za­bro­nio­ny (np. gwałt) jest prze­słan­ką do le­gal­nej abor­cji: „Ten pas­sus [re­zo­lu­cji] mó­wi o tym, że w tym za­kre­sie prio­ry­te­tem jest pra­wo kra­jo­we i to, co ono sta­no­wi jest naj­waż­niej­sze. (…) Pol­ska – ja­ko je­dy­ny kraj UE – nie po­par­ła tej re­zo­lu­cji. To jest zna­czą­ce, a na przy­kład kra­je przed­sta­wia­ją­ce się ja­ko an­ty­abor­cyj­ne czy mó­wią­ce ję­zy­kiem pro-li­fe, jak Wę­gry, po­par­ły tę re­zo­lu­cję” – ar­gu­men­to­wał Piotr Wawrzyk.

Wi­ce­mi­ni­ster za­zna­czył, że z tre­ści re­zo­lu­cji nie wy­ni­ka­ją obo­wiąz­ki do dzia­ła­nia dla pań­stwa, tym bar­dziej, że – jak do­dał – wy­ne­go­cjo­wa­ny kształt re­zo­lu­cji jest zgod­ny z pra­wem pol­skim i w ża­den spo­sób nie wy­ma­ga zmian w legislacji.

Dla­cze­go za­tem Pol­ska nie po­par­ła re­zo­lu­cji? We­dług prof. Waw­rzy­ka, nie wszyst­kie po­stu­la­ty zo­sta­ły zre­ali­zo­wa­ne. „Dla­te­go wła­śnie nie wzię­li­śmy udzia­łu w gło­so­wa­niu, że­by po­ka­zać, że we­dług nas, to sta­no­wi­sko, na któ­re zgo­dzi­li się m. in. na­si przy­ja­cie­le z Wę­gier, nie jest zgod­ne ze sta­no­wi­skiem Pol­ski” – tłu­ma­czył wi­ce­szef MSZ. Z ko­lei Sta­ły Przed­sta­wi­ciel RP przy ONZ prof. Krzysz­tof Szczer­ski po­in­for­mo­wał, że Pol­ska nie po­par­ła tek­stu re­zo­lu­cji „w związ­ku z wraż­li­wy­mi tre­ścia­mi” i do­dał: „sam tekst też nie usta­na­wia no­we­go pra­wa czło­wie­ka a w kwe­stii abor­cji od­wo­łu­je do re­gu­la­cji kra­jo­wych i nie wy­kra­cza po­za prze­pi­sy już obowiązujące”.

Kry­sty­na Paw­ło­wicz, sę­dzia Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go, do­ma­ga się od Krzysz­to­fa Szczer­skie­go kon­kret­nych do­wo­dów i py­ta­ła, dla­cze­go w imie­niu Pol­ski nie za­gło­so­wał prze­ciw­ko: „Pa­nie Mi­ni­strze Szczer­ski, czy moż­na jed­nak pro­sić o ja­sną in­for­ma­cję i link do do­ku­men­tu któ­ry Pol­ska po­par­ła? A mo­że się wstrzy­ma­ła lub by­ła prze­ciw­ko? Są od­mien­ne od Pań­skiej in­ter­pre­ta­cje i le­piej zga­sić na­stro­je jed­no­znacz­nym wy­ja­śnie­niem. I lin­kiem do tek­stu. Bar­dzo pro­szę” – na­pi­sa­ła na Twitterze.

Bar­ba­ra No­wak, Ma­ło­pol­ska Ku­ra­tor Oświa­ty, tak­że za­re­ago­wa­ła sta­now­czo na swo­im Twit­te­rze: „Czy ONZ i in­ne in­sty­tu­cje mię­dzy­na­ro­do­we już za­pla­no­wa­ły da­tę osta­tecz­nej li­kwi­da­cji lu­dzi na Zie­mi? Czy abor­cja i eu­ta­na­zja to je­dy­ne ma­so­we spo­so­by mor­do­wa­nia lu­dzi, czy są prze­wi­dzia­ne jesz­cze in­ne?” – pytała.

Czy tak na­praw­dę ce­lem au­to­rów re­zo­lu­cji jest przede wszyst­kim wal­ka z prze­mo­cą sek­su­al­ną wo­bec ko­biet? Zgro­ma­dze­nie ONZ już w do­ku­men­cie we­zwa­ło pań­stwa do pil­ne­go za­pew­nie­nia pro­mo­wa­nia i ochro­ny „praw sek­su­al­nych i re­pro­duk­cyj­nych” oraz „bez­piecz­nej abor­cji”. Pod pre­tek­stem ochro­ny przed prze­mo­cą ONZ wpro­wa­dza pro­mo­wa­nie abor­cji, eu­ta­na­zji i ide­olo­gii gen­der. Na­ru­sza pod­sta­wo­we pra­wo czło­wie­ka, ja­kim jest pra­wo do życia.

 

Źró­dło: KAI, rp.pl

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj