Poro­nienie a Kodeks pracy

Regu­lacje prawne pozwalają kobiecie po trau­ma­tycznym zakoń­czeniu ciąży na sko­rzy­stanie, pod pewnymi warunkami, ze spe­cjalnego urlopu na wypo­czynek i „dojście do siebie”.

Poro­nienie to bardzo deli­katny temat. To wyda­rzenie, które rzutuje na życie rodziców, a zwłaszcza kobiety, w której roz­wijało się maleństwo. W tym smutnym okresie kobieta nie powinna zapo­minać przede wszystkim o sobie. Ważne jest, aby dobrze znała swoje prawa, gdyż regu­lacje prawne pozwalają jej na sko­rzy­stanie ze spe­cjalnego urlopu na przy­datny w tym okresie wypo­czynek i „dojście do siebie”. Jed­nakże aby z tego urlopu sko­rzystać, należy spełnić pewne warunki.

Jakie warunki należy spełnić, aby sko­rzystać z urlopu po uro­dzeniu mar­twego dziecka?

W Roz­po­rzą­dzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów i zakresu doku­men­tacji medycznej oraz sposobu jej prze­twa­rzania, podano defi­nicję poro­nienia oraz uro­dzenia mar­twego. Poro­nieniem określa się „wyda­lenie lub wydo­bycie z ustroju matki płodu, który nie oddycha ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność serca, tęt­nienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli, o ile nastąpiło to przed upływem 22. tygodnia ciąży (21 tygodni i 6 dni)”. Nato­miast uro­dzeniem martwym określa się „cał­kowite wyda­lenie lub wydo­bycie z ustroju matki płodu, o ile nastąpiło po upływie 22. tygodnia ciąży, który po takim wyda­leniu lub wydo­byciu nie oddycha ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność serca, tęt­nienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli”.

Dla­czego ta różnica jest tak ważna? Dlatego, że w przy­padku uro­dzenia mar­twego szpital wypełnia tzw. kartę mar­twego uro­dzenia i prze­kazuje ją do Urzędu Stanu Cywilnego. Na pod­stawie karty mar­twego uro­dzenia można zor­ga­ni­zować pochówek dziecka. Następnie USC wydaje akt uro­dzenia dziecka, z adno­tacją o tym, że dziecko uro­dziło się martwe. Z takim doku­mentem można wnio­skować o udzie­lenie urlopu macie­rzyń­skiego (o czym stanowi art.180 § 1 k.p.) i tym samym uzyskać prawo do zasiłku macie­rzyń­skiego, a także zasiłku pogrze­bowego.

Co nato­miast dzieje się w przy­padku poro­nienia?

Kobieta, która poroniła przed 22. tygo­dniem ciąży i składa wniosek o udzie­lenie urlopu macie­rzyń­skiego, powinna liczyć się z tym, że może nie uzyskać zgody pra­co­dawcy, który podważy ten wniosek, argu­men­tując, że nie jest to uro­dzenie martwe, bo nie nastąpiło po 22. tygodniu ciąży. Nie­stety, pra­co­dawca będzie mieć rację. W takiej sytuacji naj­lepiej zwrócić się do lekarza o zwol­nienie cho­robowe na czas rege­ne­racji i powrotu do sił.

Temat poro­nienia jest trudny, ale bardzo ważny i nie trzeba bać się o nim mówić. Pla­cówki szpi­talne często nie przy­kładają wystar­cza­jącej uwagi do nało­żonego na nie obo­wiązku szcze­gó­łowego infor­mo­wania kobiet o przy­słu­gu­jących im w takiej sytuacji upraw­nie­niach i pro­ce­durach. Decyzja o tym, z których z uprawnień chce się korzystać, należy tylko do rodziców dziecka. Można nie korzystać z nich w ogóle.

 

Fun­dacja Prawo dla Mam

%d bloggers like this: