fbpx

Tylko życie ma przyszłość!

List otwarty do Julii Przyłębskiej, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Elżbiety Witek, Marszałek Sejmu i Jarosława Kaczyńskiego, Prezesa Prawa i Sprawiedliwości

Sza­nowni Państwo.

Zde­cy­do­wałem się na publiczne wystą­pienie do Państwa w formie listu otwartego, gdyż sprawa w nim poru­szona dotyczy obrony pod­sta­wowych war­tości i dlatego powinni o niej wie­dzieć oby­watele Rze­czy­po­spo­litej Pol­skiej. Jej roz­wią­zanie zaś jest w gestii insty­tucji, którymi Państwo kie­ru­jecie.

Sprawa dotyczy usu­nięcia w ustawie z 7 stycznia 1993 r. zapisu dopusz­cza­jącego tzw aborcję euge­niczną czyli zabi­janie dziecka roz­wi­ja­jącego się w łonie matki w przy­padku wska­zu­jącym „na duże praw­do­po­do­bieństwo cięż­kiego i nie­od­wra­calnego upo­śle­dzenia płodu albo nie­ule­czalnej choroby zagra­ża­jącej jego życiu”. Wyniki badań świadczą dobitnie o tym, jak bardzo roz­cią­gliwe stają się pojęcia podane w powyższym zapisie. Śro­do­wiska pro-life wsparte poparciem setek tysięcy oby­wateli podjęły więc dzia­łania w kie­runku przy­wró­cenia stanu prawnego, zgodnego z zapisami Kon­sty­tucji RP.

W niniejszym wystą­pieniu przed­stawiam odczu­walne przeze mnie blo­ko­wanie działań napraw­czych w tym sto­sunkowo wąskim obszarze przez insty­tucje kie­rowane przez Adre­satów tego listu. Czynię to z nadzieją, że w ten sposób wrażliwi na warunki życia zwierząt wykażą się podobną wraż­li­wością na życie czło­wieka od chwili poczęcia.

Piszę ten list w 1020. dniu od zło­żenia w Sejmie oby­wa­tel­skiego pro­jektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”. W dniu 30 listopada 2017 r. został w Sejmie złożony projekt ustawy usu­wa­jącej prze­słanki euge­niczne zabi­jania poczętych dzieci. W doku­men­tacji zwią­zanej z pro­jektem dołą­czono potwier­dzenie jego poparcia przez ponad 830 tysięcy oby­wateli, chociaż do roz­pa­trzenia pro­jektu wystarczy 100 tysięcy pod­pisów. Po badaniu doku­men­tacji szef Kan­ce­larii Sejmu w dniu 15 grudnia 2017 r. poin­for­mował Mar­szałka, że w odnie­sieniu do druku nr 36 „ist­nieje pod­stawa do skie­ro­wania pro­jektu do pierw­szego czy­tania w Sejmie”. Pro­jektem tym zajął się Sejm jednak dopiero 16 kwietnia 2020 r. (czy miał na to wpływ pla­nowany na 10 maja termin wyborów pre­zy­denckich?). Przez prawie 2,5 roku kie­rujący pracami Sejmu ana­li­zowali ten bardzo krótki projekt, bo zaj­mujący mniej niż jedną stronę maszy­nopisu. Po pierwszym czy­taniu więk­szość sejmowa nie zgo­dziła się na bez­po­średnie przejście do dru­giego czy­tania. Skie­rowano więc projekt do dwóch komisji sej­mowych, z których żadna do dnia dzi­siej­szego nie podjęła pracy nad nim. Tak więc ten krótki druk nr 36 naj­pierw (od grudnia 2017 r.) zamrożony był w zamra­żarce Mar­szałka, obecnie zaś (od kwietnia 2020 r.) tkwi u prze­wod­ni­czących dwóch komisji sej­mowych.

Z ini­cjatywy grupy posłów podjęto więc jeszcze w 2017 r. inną drogę usu­nięcia z ustawy zapisów o dopusz­czal­ności aborcji z powodów euge­nicznych przez skie­ro­wanie wniosku do Try­bunału Kon­sty­tu­cyjnego w celu zba­dania, czy ów zapis jest zgodny z Kon­sty­tucją RP. Wniosek zare­je­strowano z datą 27 paź­dziernika 2017 r. i nadano mu numer K13/17. Try­bunał otrzymał sta­no­wisko Sejmu w dniu 1 marca 2018 r. oraz sta­no­wisko Pro­ku­ratora Gene­ralnego w dniu 28 maja 2018 r. Na stronie Try­bunału Kon­sty­tu­cyjnego nie odno­towano jakich­kolwiek następnych działań w tej sprawie. W pozy­cjach komu­nikaty, roz­prawy, posta­no­wienia i wyroki figurują zera. I ta ścieżka również została zatrzymana.

W Try­bunale Kon­sty­tu­cyjnym dopiero w 2020 r. odna­lazłem infor­mację o zło­żeniu nowego wniosku przez grupę posłów. Ten wniosek z listopada 2019 r. został zare­je­strowany już w 2020 r. i nadano mu numer K1/20. Sprawy w nim poru­szane są podobne do opi­sanych we wniosku K13/17, stąd zapewne już nie ocze­kiwano na sta­no­wiska Sejmu i Pro­ku­ratora Gene­ralnego w tej nowej/starej sprawie. Tuż przed wysłaniem tego listu odna­lazłem na stronie Try­bunału plan wokandy. I tam podano, iż roz­prawa w sprawie pod­nie­sionej we wniosku K1/20 odbędzie się 22 paź­dziernika 2020 r. Ma ją roz­pa­trywać TK w pełnym składzie pod prze­wod­nictwem Prezesa Try­bunału. Nie jest to jednak jeszcze publiczne ogło­szenie orze­czenia w sprawie ujętej wnio­skiem K1/20 (a może również opi­sanej we wniosku K13/17).

W celach porów­naw­czych poszu­kałem infor­macji o badaniu sprawy zbli­żonej tema­tycznie, być może trud­niejszej. Chodzi o wniosek grupy sena­torów złożony do Try­bunału Kon­sty­tu­cyjnego 11 grudnia 1996 r. w celu zba­dania tejże samej ustawy pod kątem zgod­ności z Kon­sty­tucją zapi­sanej w niej lega­li­zacji aborcji z powodów spo­łecznych lub oso­bi­stych. Wówczas TK dzia­łający pod prze­wod­nictwem prof. Andrzeja Zolla w sprawie K26/96 orzekł w dniu 28 maja 1997 r. (czyli po ponad 5 mie­siącach od zło­żenia wniosku), iż wskazany przez grupę sena­torów przepis jest nie­zgodny z Kon­sty­tucją RP. I dzięki tej decyzji przestał on obo­wią­zywać.

Pozwo­liłem sobie w tym liście zwrócić uwagę Sza­nownych Adre­satom i wszystkich innych P. T. Odbiorców jego treści na poja­wianie się blokad, okre­ślanych często jako zamra­żarki, w pro­ce­do­waniu spraw fun­da­men­talnych. I kiedy teraz czytam w różnych wywiadach z osobami zna­czącymi w pań­stwie o „twardej obronie naszych war­tości”, to widzę owe zamra­żarki w odnie­sieniu dp spraw te war­tości wyzna­cza­jących. Takie zamra­żarki występują wtedy, gdy NIE MA WOLI POLITYCZNEJ bro­nienia owych war­tości.

Dobrym przy­kładem wystą­pienia woli poli­tycznej jest praca nad pro­jektem ujętym w druku nr 537. Projekt ów wnie­siono do Sejmu 11 września 2020 r., a pierwsze czy­tanie odbyło się już 16 września br, drugie czy­tanie – w dniu następnym, po którym – w tym samym dniu – po trzecim czy­taniu i posłowie przyjęli ustawę. Odczytuję też, że w koalicji rzą­dzącej zapewne obo­wią­zywała w tych gło­so­wa­niach dys­cy­plina, gdyż gło­su­jących inaczej z partii PiS jej Prezes zawiesił w prawach członków partii. W ten sposób zostali zawie­szeni obydwaj Posłowie repre­zen­tujący grupę posłów wnio­sku­jących do Try­bunału Kon­sty­tu­cyjnego w sprawach K13/17(poseł Bar­tłomiej Wró­blewski) i K1/20 (posłowie: Piotr Uściński i Bar­tłomiej Wró­blewski).

Sza­nowni Państwo, Adresaci tego listu otwartego. Piszę do Was z nadzieją, że i w Was praw­dziwie obudzi się wola poli­tyczna, aby „twardo bronić war­tości” również w ustawach odno­szących się do ludzi i obrony ich życia od poczęcia.

pro­fesor Janusz Kawecki, członek KRRiT

Kraków, dnia 18 września 2020 r.

%d bloggers like this: