Tylko życie ma przyszłość!
dr inż. Antoni Zięba

Chcą sprowadzić kapsułę samobójczą do Anglii

Kapsuła Sarco
Kapsuła Sarco. Fot.: Ratel / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Pro­pa­ga­to­rzy kul­tu­ry śmier­ci nie­ustan­nie po­szu­ku­ją no­wych spo­so­bów nor­ma­li­za­cji sa­mo­bój­stwa. Phi­lip Nit­sch­ke, zna­ny ja­ko „Dr De­ath”, nie tyl­ko przy­go­to­wu­je kap­su­łę sa­mo­bój­czą do ewen­tu­al­ne­go uży­cia w Wiel­kiej Bry­ta­nii, lecz tak­że pro­mu­je ko­lej­ne urzą­dze­nia – w tym ob­ro­że sa­mo­bój­cze KK, któ­re po ak­ty­wa­cji po­wo­du­ją udu­sze­nie. Je­śli bry­tyj­ski par­la­ment za­le­ga­li­zu­je wspo­ma­ga­ne sa­mo­bój­stwo, kap­su­ła Sar­co mo­że szyb­ko po­ja­wić się na Wyspach.

Nit­sch­ke, wy­na­laz­ca urzą­dze­nia wy­ko­rzy­stu­ją­ce­go gaz do wspo­ma­ga­nia śmier­ci, oświad­czył w wy­wia­dzie udzie­lo­nym w ze­szłym ro­ku, że kap­su­ła bę­dzie go­to­wa do użyt­ku w Wiel­kiej Bry­ta­nii, gdy tyl­ko wspo­ma­ga­ne sa­mo­bój­stwo zo­sta­nie tam zalegalizowane.

Jak po­in­for­mo­wał San­chez Man­ning w „The Ti­mes” 20 czerw­ca 2025 r., Nit­sch­ke twór­ca urzą­dze­nia wy­ko­rzy­stu­ją­ce­go gaz do wspo­ma­ga­nia śmier­ci, stwierdził:

„Gdy tyl­ko po­zna­my osta­tecz­ną wer­sję prze­pi­sów, z en­tu­zja­zmem za­cznie­my roz­wa­żać moż­li­wość sto­so­wa­nia te­go urzą­dze­nia w Wiel­kiej Bry­ta­nii. Bę­dzie­my szu­kać le­ka­rzy za­re­je­stro­wa­nych w Wiel­kiej Bry­ta­nii, któ­rzy bę­dą mo­gli nam po­móc, a tak­że ko­goś, kto bę­dzie chciał z te­go sko­rzy­stać i speł­ni wszyst­kie wy­mo­gi prawne”.

We wrze­śniu 2024 ro­ku Nit­sch­ke prze­pro­wa­dził w Szwaj­ca­rii pierw­szą asy­stę sa­mo­bój­czą z uży­ciem kap­su­ły Sar­co. Urzą­dze­nie jest pro­mo­wa­ne ja­ko spo­sób na „ła­twą i bez­bo­le­sną” śmierć. Za­pro­jek­to­wa­no je w ta­ki spo­sób, aby spra­wia­ło wra­że­nie mod­ne­go roz­wią­za­nia. Śmierć na­stę­pu­je po­przez uwol­nie­nie azo­tu i na­stę­pu­je w cią­gu kil­ku minut.

Izba Gmin Wiel­kiej Bry­ta­nii po­now­nie bę­dzie de­ba­to­wać nad usta­wą o wspo­ma­ga­nym sa­mo­bój­stwie au­tor­stwa Kim Le­ad­be­ater. Pro­jekt ten zo­stał przy­ję­ty 29 li­sto­pa­da 2024 r. w dru­gim czy­ta­niu sto­sun­kiem gło­sów 330 do 275, lecz na po­cząt­ku te­go ro­ku utknął w po­rząd­ku ob­rad Izby Lor­dów. Lor­do­wie de­ba­to­wa­li nad licz­ny­mi po­praw­ka­mi do wa­dli­wej usta­wy. De­ba­ta z po­wo­du prze­rwy w ob­ra­dach zo­sta­ła prze­rwa­na przed głosowaniem.

Lau­ren Edwards, po­słan­ka Par­tii Pra­cy z okrę­gu Ro­che­ster i Stro­od, po­now­nie wnio­sła usta­wę Le­ad­be­ater. Pierw­sze gło­so­wa­nie ma się od­być 11 wrze­śnia 2026 r. Pro­jekt Edwards jest nie­mal iden­tycz­ny z usta­wą Le­ad­be­ater. Zgod­nie z obo­wią­zu­ją­cą za­sa­dą, je­śli nie­mal iden­tycz­na usta­wa zo­sta­nie przy­ję­ta dwu­krot­nie w ko­lej­nych par­la­men­tach, mo­że nie wy­ma­gać de­ba­ty w Izbie Lor­dów po osta­tecz­nym przy­ję­ciu w Izbie Gmin.

Ostat­nio Nit­sch­ke pro­mu­je tak­że ob­ro­że sa­mo­bój­cze KK, któ­re po ak­ty­wa­cji po­wo­du­ją udu­sze­nie oso­by je sto­su­ją­cej. Stał się zna­nym i za­moż­nym pro­pa­ga­to­rem sa­mo­bójstw dzię­ki sprze­da­ży ksią­żek i urzą­dzeń. Za­sły­nął wła­śnie stwo­rze­niem „kap­su­ły sa­mo­bój­ców”, któ­ra mia­ła przy­cią­gać uwa­gę mediów.

Nit­sch­ke otwar­cie po­pie­ra sa­mo­bój­stwo na ży­cze­nie. Kie­dyś oświad­czył re­por­te­ro­wi, że na­wet na­sto­lat­ki z pro­ble­ma­mi po­win­ny mieć do­stęp do „pi­guł­ki spo­ko­ju”. Nie jest out­si­de­rem ru­chu eu­ta­na­zyj­ne­go. Od po­ło­wy lat 90. XX wie­ku na­le­ży do je­go li­de­rów i świa­to­wych ak­ty­wi­stów. To on ja­ko pierw­szy le­karz le­gal­nie uśmier­cił pa­cjen­tów na Te­ry­to­rium Pół­noc­nym Au­stra­lii, gdzie eu­ta­na­zję za­le­ga­li­zo­wa­no w 1995 ro­ku (usta­wę uchy­lo­no w 1997 ro­ku). Smut­ną wia­do­mo­ścią jest fakt, że 27 sierp­nia 2026 r. na Te­ry­to­rium Pół­noc­nym Au­stra­lii eu­ta­na­zja po raz ko­lej­ny zo­sta­ła zalegalizowana.

Nor­ma­li­za­cja wspo­ma­ga­ne­go sa­mo­bój­stwa ude­rza przede wszyst­kim w tych, któ­rzy są naj­bar­dziej bez­bron­ni: cho­rych, oso­by star­sze, nie­peł­no­spraw­ne i prze­ży­wa­ją­ce głę­bo­ki kry­zys. Gdy śmierć przed­sta­wia się ja­ko ele­ganc­ki, no­wo­cze­sny i „bez­bo­le­sny” wy­bór, za­cie­ra się praw­da o nie­zby­wal­nej god­no­ści każ­de­go ludz­kie­go ży­cia. Za­miast kap­suł i ob­ro­ży po­trze­bu­je­my praw­dzi­wej opie­ki me­dycz­nej, psy­cho­lo­gicz­nej i du­cho­wej, któ­ra to­wa­rzy­szy czło­wie­ko­wi w cier­pie­niu, a nie przy­spie­sza je­go koń­ca. Sza­cu­nek dla ży­cia od po­czę­cia aż do na­tu­ral­nej śmier­ci po­zo­sta­je trwa­łą i je­dy­ną praw­dzi­wą alternatywą.

 

jb
Źró­dło: lifenews.com

Udostępnij
Tweetnij
Wydrukuj