
Polska współtworzy aborcyjny precedens
Nikt rozsądny nie zapyta, czy warto bronić dzieci przed przymusowym zamążpójściem. To pytanie nie istnieje, bo odpowiedź jest oczywista dla każdego. Problem zaczyna się gdzie indziej: przy stole negocjacyjnym w Genewie, gdzie pod szyldem tej oczywistej sprawy powstaje dokument o zupełnie innym ciężarze gatunkowym,.